ictus Opublikowano 12 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Października 2012 (edytowane) Gwiazdka się zbliża i pora zamawiac prezenty Chciałbym uzupełnić arsenał kijów muchowych o #9. W tej chwili mam Sage Z-axis #6, ale wygląda na to że wszystkich ryb nim nie połowię. #9 ma być kijem do wszystkiego -wiem, wiem, pewnie sie nie da ale musi sie dać :) Chcę go używac na szczupaki, na duże streamery boleniowe, sandacze z powierzchni, pstragi marmurkowe, trocie no i niestety również na morze, nasze Bałtyckie i takie wakacyjne czyli wyprawy w nieznane. Ryby też nieznane Krótko mówiąc na wszystko co tylko mi przyjdzie do głowy, więc potrzebny mi kij maksymalnie uniwersalny. Wiem że nie będzie to ideał. Chcę aby było to krótkie po złożeniu na podróż jak czteroczęściowy 9 stopowiec. Ponieważ z powodu kryzysu nie nabyłem sprzetu na suma, zapoluje też na tego potwora przy czym wybiorę sobie małego, takiego z 1,2m. Jest kryzys, nie planuję wyprzedawać sprzetu spinningowego więc w perspektywie widzę tylko jeden dodatkowy kij muchowy, kręcioł i ze trzy sznury do tej #9. Super szybko tonący mam już namierzony. Wykombinowałem studiując literaturę że #9 będzie do tego w sam raz. Jeśli się mylę, poprawiajcie. Może nie czytam ze zrozumieniem To możliwe, prawdopodobne, ale się tym nie przejmuję. Chyba potrzebuję wersji bardzo dobrej użytkowo (łatwość rzutów etc) niekoniecznie za milion dolarów, mogę zapolowac na jakąś używkę. Łatwość rzutów jak w moim Sagu. Czy to w ogóle jest możliwe? Do tego kołowrotek z mocnym płynnym hamulcem który mogę zanurzyć w słonej wodzie. Ile muszę wydać na taki sprzęt, jeśli istnieje? Co to powinno być? A może olać to i wszędzie jeździć z #6? Edytowane 12 Października 2012 przez ictus Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 12 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Października 2012 niby #6 i #9 to wszedzie połowisz, ale nie wiem, czy ze względu na "większość łowienia" nie byłoby rozsądnie pomyśleć nad mocną morską #8?z wymienionychryb jedynie szczupak wymagałby mocniejszej wędki, ale to tez niekoniecznie, przy dobrym konstruowaniu much dasz rade z #8 bez kłopotu.Xi3?Vision Venus? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ictus Opublikowano 12 Października 2012 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Października 2012 Rozumiem ze morska #8 bylaby wygodniejsza i poreczniejsza? Przy machaniu #8 i #9 jest az tak odczuwalna roznica, czy chodzi o cos innego? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 12 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Października 2012 Może być lżejsza, mniej toporna. Z resztą obecnie wiele wędek jest i szybkich dość mocnych, dość powiedzieć ze obmacane kiedyś scierry #8 sprawiały wrażenie bycia mocniejszymi.Mi raczej chodzi o jakąś tam wygodę łowienia. Jeśli chcesz łowić na rzece, bolenie, sandacze, trocie morskie i rzeczne, jechać do jakiejś Slowenii czy na podobne wyjazdy, to z tego co podpowiadało mi wielu kolegów a i z własnych doświadczeń na niektórych z takich łowisk - wygodniej się łowiło #8.Weż pod uwagę, ze np "backyard in nowhere" ludki obłowili własnie #8, nie #10, mimo że ryby kosmiczne.Ja myślę tak - #6 to dla mnie allrounder na większość łowienia typowo "muchowego"#8 to pozostałe łowy - ciężki streamer na tonących linkach na rzekach, łażenie po Wisłe, wyjazdy na morskie trocie, łowienie tutaj - za pollockami, a pewnie jak kij naprawię to i za bassem. Pewnie jakbyś się wybrał na Śródziemne albo bonefishe to też taki kij dałby radę? Jakieś głowatki na nimfe lub lekkie streamery itd...#10 - z tym nastawiałbym się na duże szczupaki, jakbym sie kiedyś do Bigosa wybierał na wyjazd. ew w tropiki i jakieś ryby tam chciał łowić. Małe tarpony czy co tam się łowi...Dlaczego #*8 - jest moim zdaniem bardziej wszechstronna, jeszcze normalnymi metodami nią możesz połowić, ja swoim starym visionem łowiłem i na krótką pstrągi i z belly na Bałtyku.Co do linek - myślę ze nie ma cudować, jakby budżet puszczał to Rio outbound Short pływającą i intermediate, do tego np bottom express Visiona. Jak mniej to brałbym 40+ CSW inter i Di7. I zbierał na rio pływającą.I brałbym pewnie 9'6", moim zdaniem bardziej wszechstronna.Ale to tylko takie moje pomysły, nie trzeba się z nimi zgadzać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ictus Opublikowano 12 Października 2012 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Października 2012 Pomysly mi pasuja. Grzes Loszewski pokazywal mi kolowrotek Hatch chyba wlasnie #8. Mowil ze pancerny i do tego super sprzet, nie uzywalem bo to bylo u niego w domu, ale wydawal sie fajny. Tylko cena wysoka, moge ja przebolec jakby co, ale moze jest cos porownywalnego a tansEgo? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 12 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Października 2012 sam nie wiem, czy warto aż tyle kasy w to pakowaćW sensie - wybierasz się z tym na słone łowy w tropikach? Jak nie to chyba ciężko by było znaleźć coś co to dobrze przetestuje.Moim zdaniem są kręcioły ze średniej, a nawet niskiej półki które dadzą radę. Szukałbym, gdybym to ja wybierał, sage'a jakiegoś z tymi śmiesznymi hamulcami. Dają radę... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ictus Opublikowano 12 Października 2012 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Października 2012 Slone lowy w tropikach sa prawdopodobne. Egipt z m. Czerwonym, Karaiby etc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 13 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Października 2012 Pomyśl co będziesz chciał tam złowić. W sensie - jakie ryby bedziesz łowił głównie.Może się jednak okazać, ze na tropikalne blacie to i #9 jest bardzo za lekko i będziesz szukał #12 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ictus Opublikowano 13 Października 2012 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Października 2012 Moje doswiadczenia nurkowe z tych cieplych miejsc sa takie ze duze ryby sa raczej gleboko. Wieksza szansa jest na bardzo silne ale nieduze ryby, takie do metra. W tropikach bede max raz w roku. Sikora pisze ze #8 polowie nawet Lososia na malej rzece. Wykoncypowalem w pierwszym poscie rozmiar #9 zeby ogarnac tez duze rzeki Lososiowe. Badz tu madry. Kusi mnie ten morski #8. Tyle ze powinien byc bardzo wytrzymaly i tyle. Czy morski #8 moze byc switchem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kardi Opublikowano 13 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Października 2012 Ale Cię Ictus wzięło Znam to swoją drogą Kupujesz za granicą czy w Polsce? Chętnie podpowiem znając jednak zakres przeszukiwanego rynku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maq73 Opublikowano 13 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Października 2012 Jak kupujesz za granicą to w dobrych pieniądzach może zainteresujesz się tym http://www.beulahflyrods.com/products/blue-water-series/Amerykanie bardzo je chwalą, zresztą ich switche tez zbierają dobre opinie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 13 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Października 2012 Jak kupujesz za granicą to w dobrych pieniądzach może zainteresujesz się tym http://www.beulahfly...e-water-series/Amerykanie bardzo je chwalą, zresztą ich switche tez zbierają dobre opinie.Barzo dobra propozycja, dużo dobrego o tych kijach słyszałem, sam chciałem zakupić Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ictus Opublikowano 13 Października 2012 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Października 2012 (edytowane) Szczerze mowiac to czy hameryka czy chiny to mi wszystko jedno Rynek dowolny @Kardi jak masz jakies propozycje to wal smialo Wzielo mnie strasznie bo skutecznosc muchy jest niesamowita! Bawilem sie roznymi metodami, ale jak w kilka godzin jedego dnia mialem brzane, klenia, bolenia i pstragi w kilka godzin to dalo mi to do myslenia. Ryby niby nie braly... Nastepnego dnia lowie i mam zamiast kilku, kilkadziesiat ryb i czlowiek jest ugotowany Co z tego ze male, skoro frajda z holu, nawet takich sraluchow na muche jest ogromna! Nie wiem czy to magia, czy zwyczajnie chodzo o liczbe ryb, ale jest w tym cos takiego co sprawia ze czuje sie zajebiscie:) Postep zrobilem w muchowaniu niewielki, ale od czasu do czasu udaje sie rzut i poprowadzenie muszki i bam! Od czasu do czasu uda sie rzut i i jest ryba, a ze rzutow jest wiecej niz w innych metodach... Edytowane 13 Października 2012 przez ictus Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ictus Opublikowano 13 Października 2012 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Października 2012 (edytowane) Na Karaibach widzialem aborygena ktory lowil na butelke od koli, a na nim nawinieta byla zylka. Lowil! To mnie troche natchnelo. Czujesz rybe w rece... Moze to atawizm? Edytowane 13 Października 2012 przez ictus Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej Stanek Opublikowano 14 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Października 2012 (edytowane) Jeśli można dwa słowa. Użytkuję #9 Xi3 9' drugi sezon więc jakieś zdanie mogłem sobie wyrobić. Zakup był dokonany pod presją artykułów na Jerku i opinią Kolegów z forum. Brałem pod uwagę kilka firm raczej tych znanych, preferencje dostawała ta, która oferowała kij od ręki i na miejscu w Polsce, szczytem marzeń wcześniejsze obmacanie przed zakupem. Rozeznawszy rynek, możliwości, padło na sklep Taimen i SAGE Xi3. Będąc na miejscu poprosiłem do wglądu dwa kije #8 i #9 przy długości 9'. Pierwsze wrażenia max pozytywne, ładna tuba, pokrowiec i sam kij w morskim kolorze. Chromowane przelotki FUJI i czarny uchwyt dopełniały reszty - jestem ugotowany. Wiedziałem, że bez kija nie wyjdę, kwestia teraz który i za ile... Bardzo podobała mi się #8, wyraźnie ustępowała mocą #9, na sucho mogła spokojnie obskoczyć mniejsze streamery, bardziej przyjazna w łapie. Mocniejszy kijek to już konkret chociaż wydaje mi się bardziej spolegliwy jak seria Xi2 - miałem, więc mogę sobie porównać. Jak dla moich amatorskich celów #8 była by ok, jednak nie mając doświadczenia z tak mocnymi patykami uległem opinii forum i kupiłem #9. Przy słabszym kiju była porysowana tuba, to też zaważyło... Sama obsługa i elastyczność właścicieli przy zakupie - WIELKI PLUS. Przez dłuższy okres walczyłem z linkami, trudno było się mi dopasować do mocy i wielkich much (15-20 cm). Trwało to prawie jeden sezon, dzisiaj działam instynktownie, kij pierwsza klasa, lata z niego świetnie, fajne hole, walka z rybą. Czytając post tytułowy - zakładam, że przed Tobą te same dylematy i problemy. Mając skalę odniesienia - sugeruję, kup sobie #8, połowisz szczupaki stosując troszkę mniejsze muchy lub skromniejsze w budowie, walka z opasłymi pstrągalami z OS-ów będzie miała dreszczyk emocji a nie mechaniczne ściągnięcie ryby pod nogi, nawet głowatka nie powinna zdemolować Ci zestawu na dunajeckich płaniach. Słowem uniwersalny patyk pod spore ryby... Co do rzutów, linki wcale nie ma co wywalać w kosmos, ryby czasami biorą tuż przy łodzi, moc kija powinna być znaczna i spokojnie wyholujesz potworka, najwyżej troszkę się zasapiesz. Frajda jednak z samego obsługiwania będzie zdecydowanie większa i kij wszechstronniejszy. Moja #9 to najmocniejszy patyk jaki posiadam. Obecnie buduję #8 switch. Kij pod głowatki i na Skandynawię, powinien poradzić wszelkim wyzwaniom. Idealnie było by móc kupić goły blank (Xi3) i uzbroić go w Polsce. Firmówki mają lichy korek, który przy intensywnym użytkowaniu siada pod kciukiem lub innym miejscu na skutek mocnego trzymania kija, szczególnie gdy głowica leci w siną dal... Reasumując - w moim odczuciu kij klasy #8 morski lub inny mocny patyk powinien całkowicie wystarczyć na nasze wypady za "potworami"... Pozdrawiam Edytowane 14 Października 2012 przez Andrzej Stanek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maq73 Opublikowano 14 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Października 2012 Ode mnie jeszcze taka propozycja http://www.templeforkflyrods.com/products/rods/bvk-series.htmlTu jest test #8 http://www.yellowstoneangler.com/8weightshootout.saltwaterflyrodreview.flyrod.comparison.flyrodtest.LoomisNRX.HardyProAxis.BVK.St.Croix.LegendElite.SageXi3.aspZe swoją ceną w tym teście TFO BVK nie do pobicia. Ja osobiście ściągam teraz blank #8 MHX, bardzo chwalą, zobaczymy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kardi Opublikowano 14 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Października 2012 @Kardi jak masz jakies propozycje to wal smialo No to walę Winston B3x 9stóp aftm 8-lekki,świetny kij,którego za rok nie będziesz chciał wymienić na inny.pzdr-Paweł Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej Stanek Opublikowano 14 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Października 2012 Każda pliszka swój ogon chwali... Tak na poważnie, całkiem możliwe... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kardi Opublikowano 14 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Października 2012 Każda pliszka swój ogon chwali... Tak na poważnie, całkiem możliwe... Andrzeju-podobnie jak Ty piszę piszę tylko o tych "ogonkach",które mam lub miałem Nie uwzględniłem kosztów,ale Ictus o nich nie wspominał.Moim priorytetem jest przyjemność połowu,a waga wędziska ma tu duże znaczenie.Jak już wspominałem w wielu innych wątkach na forum (szczupaki,rzut kurą i inne) czasem używam zestawów pozornie zbyt lekkich.Jestem jednak przekonany,ze delikatność ,a więc i waga sprzętu muchowego stanowi o atrakcyjnosci naszej ulubionej metody.W sąsiadujacym wątku o wędce #6 zamieścilem nawet fotografię ilustrujacą połów szczupakow lekką wędką w wyjatkowo sprzyjających i specyficznych okolicznościach.Wyjatek...,ale miły .Wiele ciekawych rzeczy mozna znaleść na flyfishing pl w dziale komisowym.Zaletą tego zródla jest natychmiastowa dostępność sprzetu ,brak cła i podatku,ale prawdziwe okazje wymagaja nieraz natychmiastowej decyzji-sprzęt znika czesto juz po kilkunastu minutach.Tam nabyłem kilka rarytasów "w dobrych pieniadzach"jak to mówią.pzdr. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ictus Opublikowano 14 Października 2012 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Października 2012 (edytowane) O Winstonach slyszalem wiele dobrego od paru muszkarzy i faktem jest ze uzytkownicy staja sie wyznawcami, wiec cos w nich musi byc. Niestety w reku zadnego nie mialem. Sam mam Sage i jestem bardzo z niej zadowolony, wiec naturalnie ta marka przychodzi mi do glowy jako pierwsza. Moze uda mi sie trafic uzywke w kraju nad Wisla. Juz was 2 go poleca, wiec na pewno jest fajny. Ten Templefork jest super tani i z dobrymi recenzjami. Ekonomicznie w czolowce. chyba niepopularny w Europie. NRX Loomisa tez biore pod uwage. Juz kiedys chodzil mi po glowie, w koncu w Testach yellowstone wygral. Przedzial cenowy podobny jak Sage. P.S. Chyba najbardziej mnie kusi Sage Xi3 i NRX. Musze zlapac kogos z Winstonem i Templeforkiem w wawie, bo tych nie macalem. Edytowane 14 Października 2012 przez ictus Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
minkof Opublikowano 14 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Października 2012 (edytowane) Polecam Sage Xi2, jak się postarasz to upolujesz. Xi3 mi nie leży, dodatkowo kolega miał z nim problemy. Jeśli chodzi o klasę, to #9 na nasze realia wydaje się być przesadzoną Mam #9 i #7, polecam drugą. Jeśli chodzi o kołowrotek do #9, to dobrze wyważa mi wędkę Vision XLA Hard 9/10. Kołowrotek jest fajny, ale teraz wziałbym Danielssona L5W 8twelve. Edytowane 14 Października 2012 przez minkof Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej Stanek Opublikowano 15 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Października 2012 (edytowane) @minkof - miałem Xi2 i obecnie Xi3, ten drugi jest bardziej przyjazny do rzucania, nauki, lepiej pracuje pod rybą. Xi2 były są mocnymi kijami, ich wartość w opisie producenta jest jakby niedoszacowana dla tego polecasz #7 która w realu pracuje jak #8. Rozumiem indywidualne preferencje jednak starajmy się doradzać w miarę obiektywnie, tak by Kolega kupując kija miał świadomość co wyskoczy z paczki. Jak dostałem swoje Xi2 musiałem poświęcić sporo czasu by opanować kij, sposób rzucania. Kij był bardzo siłowy, nie wszystkim to pasuje. Przy serii Xi3 rzuca się na większym luzie, bez presji spalenia rzutu. Co do problemów z Xi3, ciekawe - może coś więcej? Ja znalazłem jeden, j.w - kiepski korek. Jest to jednak tendencja dla wszystkich producentów. Dzisiaj zdecydowanie polecał bym #8 i nie koniecznie SAGE. Od dwóch lat lubuję się w CTS-ach. Kij z pracowni wyjdzie tyle co używka SAGE, ma świetny korek, indywidualne wykonanie. Może tędy trzeba by iść... Jedyny PLUS firmówki to łatwość zbycia na wtórnym rynku. Biorąc jednak kolosalną stratę jaką się ponosi decyzja o zakupie nowego kija musi być bardzo dogłębnie przemyślana. Na FF i allegro chodziła ostatnio Xi3 #9 bardzo ładnie utrzymana, cena coś koło 1700,00 zł. Strata w stosunku do nowego kupionego w polskiej dystrybucji to jakieś 800,00 zł. Jak by nie patrzeć jest to połowa nówki na wypasionych komponentach z pracownii przy blanku np. CTS. Pozdrawiam Znalazłem: http://allegro.pl/show_item.php?item=2635846333 Edytowane 15 Października 2012 przez Andrzej Stanek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 15 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Października 2012 Skoro każda pliszka swój ogon, to ja bym polecał Hardy Zane - do wyrwania za nie duze pieniądze, trafiają sie na brytyjskim ebayu. Miałem w ręce lewej zane'a, w prawej Xi2. Oba #9 9' i... zane mi bardziej leży, bo mój A tak na serio - trochę szybszy, xi2 zdecydowanie przy machaniu "na sucho" głębiej pracuje, można się spierać czy to wada czy zaleta niemniej jednak hardy pięknie rzuca. Gdyby budżet nie był problemem, to na pewno kupiłbym hardy proaxis - z resztą we wspomnianym teście który prawie wygrał TFO najlepsze noty "użytkowe" dostał o ile pamiętam właśnie proaxis? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
minkof Opublikowano 15 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Października 2012 @minkof - miałem Xi2 i obecnie Xi3, ten drugi jest bardziej przyjazny do rzucania Na pewno dla Ciebie, ja mam nieco inne odczucia. Xi2 były są mocnymi kijami, ich wartość w opisie producenta jest jakby niedoszacowana dla tego polecasz #7 która w realu pracuje jak #8. Rozumiem indywidualne preferencje jednak starajmy się doradzać w miarę obiektywnie, tak by Kolega kupując kija miał świadomość co wyskoczy z paczki. Jak dostałem swoje Xi2 musiałem poświęcić sporo czasu by opanować kij, sposób rzucania. Kij był bardzo siłowy, nie wszystkim to pasuje. Nie bardzo rozumiem co znaczy "siłowy kij". Jeśli chodzi o wkładanie dużej siły do rzutu, to i tutaj mam odmienne zdanie. Mi po prostu rzuca się Xi2 łatwo i przyjemnie, łatwiej i przyjemniej niż Xi3. Co sie tyczy indywidualnych preferencji i obiektywnego doradzania, to zarzekam się, że subiektywnie rzecz ujmując jestem obiektywny. Zresztą jak każdy z nas... Co do problemów z Xi3, ciekawe - może coś więcej? Ja znalazłem jeden, j.w - kiepski korek. Po zakupie wędka wróciła do producenta do poprawki. Kolejna niemiła przygoda to złamanie. Za nową część trzeba bylo zapłacić. Dodam, że kolega nie kojarzył sytuacji, w której blank mógłby zostać uszkodzony.Korek w Xi2 też jest słabej jakości, jednak dla mnie akceptowalnej. Xi2 można dostać w dobrej cenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej Stanek Opublikowano 15 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Października 2012 Ok masz rację, każdy ma swoje subiektywne doświadczenia, moje zbiegły się z oceną kolegów którzy mieli szansę połowić jednym i drugim...Zakładam, że u Ciebie ma się to podobnie więc @ICTUS moje wcześniejsze wypowiedzi potraktuj z przymrużeniem oka.Po firmowy kij raczej już nie sięgnę, Xi3 jest rodzynkiem. Jedyny który ostał mi się jako fabrycznie zbrojony.Teraz tylko pracownia i dopracowane kije na bardzo dobrych komponentach o cenie nie wspomnę... Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.