Skocz do zawartości

Ryba marzeń


Kuba Standera

Rekomendowane odpowiedzi

Szczególnie jak stoisz w rzece, gdzie jak wejdziesz za kolano zaczyna Cię zabierać do piekła.

Szczególnie jak ryby mają zdrowo ponad 40cm i na #5 jest już wariactwo.

Szczególnie, jak jest 23 i jasno ;)

W zasięgu wzroku masz kilkanaście zbiórek w jednym momencie, od dołu lipki, z góry mewy - wszystko co może żre chruścika.

Show trwa krótko - jedynie ze dwie godziny.

Do ogniska wracasz prawie na kolanach, kilkanaście - kilkadziesiąt ryb na rozkładzie, a tam czeka whisky i dobry przyjaciel.

Życie słabo potrafi bardziej dogodzić ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety

Pakt krwią podpisany, że w przypadku ujawnienia miejsca osobom trzecim nie wniosę oskarżeń ani nawet urazy nie zachowam, gdy "gajd" na tym miejscu przetransplatuje i zamieni mi miejscami jądra z migdałkami. 

 

No spoko Kuba, przecież wszyscy wiemy, że chodzi o San  :lol:

 

http://www.szczurek.webd.pl/viewtopic.php?t=11458

 

Tutaj chyba trochę rozszerzona relacja tego co wkleiłem wyżej.(tyle, że trzeba się zalogować na flytiers)

Ten domek nad rzeką rozwala...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

połów lipieni na północy Skandynawii, na jeziorach w okolicy Karasjok czy to z brzegu lub pływadełka skutkuje lipieniami nawet 60+, nie tylko na muchę, lecz także spining. One potrafią zassać algę 3 po krętlik. W tych wodać oprócz lipieni są tylko okonie, szczupaki - kajaki, oraz pstrągi bardziej jeziorowe niż potokowe 8-10 kg.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kuba jeszcze rok temu miałem  takie wymarzoną rybkę

a już mineło 7 miesięcy od realizacji marzenia .Takie wyjazdy to straszna pułapka bo chce się więcej i więcej.Najchetniej bym tam wrócił i kiedyś na pewno sie to stanie ale na ten rok jest juz inny plan też zajefajny . :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

post-49609-0-57019500-1358588800_thumb.jpg

Szczególnie jak stoisz w rzece, gdzie jak wejdziesz za kolano zaczyna Cię zabierać do piekła.

Szczególnie jak ryby mają zdrowo ponad 40cm i na #5 jest już wariactwo.

Szczególnie, jak jest 23 i jasno ;)

W zasięgu wzroku masz kilkanaście zbiórek w jednym momencie, od dołu lipki, z góry mewy - wszystko co może żre chruścika.

Show trwa krótko - jedynie ze dwie godziny.

Do ogniska wracasz prawie na kolanach, kilkanaście - kilkadziesiąt ryb na rozkładzie, a tam czeka whisky i dobry przyjaciel.

Życie słabo potrafi bardziej dogodzić ;)

taaaa,to piekne miejsce Kuba.Z Michałem zaczynaliśmy w 2007

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kuba jeszcze rok temu miałem  takie wymarzoną rybkę
a już mineło 7 miesięcy od realizacji marzenia .Takie wyjazdy to straszna pułapka bo chce się więcej i więcej.Najchetniej bym tam wrócił i kiedyś na pewno sie to stanie ale na ten rok jest juz inny plan też zajefajny . :)

Tomy - pokusilbyś się o jakąś krótką relację, kilka zdjeć, muchy itd?

W osobnym wątku - daj nam troszkę słońca tej zimy :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...