Skocz do zawartości

Wędkarstwo muchowe


SaNdAcZ &#gt;&#lt;----*&#gt;

Rekomendowane odpowiedzi

W wyniku rozmowy z kilkoma użytkownikami forum na temat metody muchowej i pewnym zainteresowaniem tym sposobem wędkowania założyłem ten wątek. Myślę, że oprócz mnie jest tu jeszcze pare osób, dla których ruchoma szpula to nie tylko casting ale i muchówka. Wszystkim początkującym postaram się odpowiedzieć na nurtujące ich pytania a nie zdecydowanych postaram się przekonać do tej pięknej metody, która może być uzupełnieniem naszych spinningowo-castingowych wypraw. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czesc,

 

Po raz pierwszy mialem okazje sprobowac polowow muchowka podcas letniej wyprawy do Szwecji. Teraz zbieram tego zniwa na angielskich lowskach, na ktorych dopuszczona jest tylko metoda muchowa.Wiele rzek z duza populacja lososiowatych bylo dla mnie jak do tej pory zamknietych.

 

Pozdrawiam,

 

Bujo

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja zacząłem łowić na muchę bo to był jedyny sposób aby dobrać się do kleni, jazi i jelców latem na Wkrze. Teraz na wyprawy z muchówką przeznaczam tyle samo czasu co na wypady ze spinem...pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sandacz ja też łowię na muchę i chyba nie jestem ostatni w tej metodzie, też jestem za tym by pomóc innym:-)w tej branży

 

 

Jestem z Wami!!!

Jak to powiedział jeden z nestorów wędkarstwa muchowego: Łowienie na muchę, to największa przyjemność jakiej można doznać na stojąco :mellow: .

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam ,kocham spina i muszkę ,ale nikt mi nie powie że hol pstrąga takiego 40+ na spinie to jest to ,bo w porównaniu do muchy niech sie spin schowa ,na kijku klasy #4 ,suchy chruścik na haku 14,żyłeczka 0.14(woda bez dużej ilości zaczepów ) ,to jest jazda ,w tym sezonie więcej pstrągów przechytrzyłem na muszkę niż na spina choć nie twierdzę iż spin jest zły ,tylko muszka to finezja ,a to lubię ,kręcę dużo też much bo nie ma to jak sie na swoją własnoręcznie zrobioną muszkę przechytrzy rybkę , wiedzą coś o tym co własnoręcznie robią wabiki .Co do początku przygody z muszką proponuje kijek klasy 4\5 do tego linka 5 dobry zestaw do suchej ,nimfy i mokrej ,do tego przypon koniczny (do suszka ,do krótkiej nimfy nie potrzebny)żyłka na przypony 0.10,0.12,0.14,0.16,0.18 ,ja najczęściej stosuje 12i14 chyba że teren trudny z zaczepami gdzie ryba może uciec wtedy grubej ale bez przesady bo muszka na powrozie nie wygląda smakowicie ,Na początek trzeba wydać na podstawowy sprzęt ok 400zł ,ale opłaca sie jazda fajowa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś próbowałem łowiąc spinningiem na muchę z kula wodna ale nie miałem żadnych efektów doszedłem do wniosku ze to nie jest to samo co łowienie muchówką. Próbowałem tez kręcić muszki ale to jakoś kiepsko mi szlo ponieważ nie małem odpowiednich narzędzi.

 

Pozdrawiam

Slider

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cieszę się, że został taki temat uruchomiony. Już od roku zamierzam spróbować wędkarstwa muchowego. Powoli kompletuje już sprzęt. Mam zamiar zacząć naukę od małych rzeczek. Na początku trudność sprawia samo połączenie wszystkich elementów: łaczenie podkładu ze sznurem, sznura z przyponem itp. Prawdopodobnie w pierwszej kolejnośći będzie trzeba rozpocząć od nauki rzutów gdzieś na łączce :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

http://www.taimen.com/mt/product_info.php?cPath=70_314&p roducts_id=323

To jedno z lepszych rozwiązań do łączenia sznura z przyponem ,a podkład ze sznurem łączę węzłem podobnym jaki wiąże się hak z łopatką dosyć dobry ,ale jak do tej pory jeszcze żadna rybka nie wybrała mi tyle sznura aby zobaczyć podkład .Dla chętnych dużo informacji na www.flyfishing.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem slabiutkim muszkarzem , ale lowie tak bo sprawia mi to ogromna przyjemnosc , jest to najpiekniejsza metoda ale ma jedna ogromna wade , straszne miesiarstwo , brak zyczliwosci i zadufanie w sobie lowiacych ta metoda - oczywiscie nie dotyczy to wszystkich , ale lowiacy wiedza co mam na mysli ...

 

 

 

 

Zdjecia z ostatniego wekendu...

post-149-1348913633,7574_thumb.jpg

post-149-1348913633,8301_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć! I ja dodam swoje 3 grosze - choć nie łowiłem nigdy na muchę, to jednak miałem kilkanaście razy okazję podpatrzeć jak się łowi na muchówkę - mogę stwierdzić że i takie łowienie jest piękne i ciekawe. łowiących na muchę podglądałem na rzece Kwisie (Dolny Sląsk - w okolicach Lubania, gdzie kiedyś mieszkałem) Spróbować ponownie - czemu nie? :mellow:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

http://www.taimen.com/mt/product_info.php?cPath=70_314&p roducts_id=323

To jedno z lepszych rozwiązań do łączenia sznura z przyponem ,a podkład ze sznurem łączę węzłem podobnym jaki wiąże się hak z łopatką dosyć dobry ,ale jak do tej pory jeszcze żadna rybka nie wybrała mi tyle sznura aby zobaczyć podkład .Dla chętnych dużo informacji na www.flyfishing.pl

Dziex za info napewno okaże sie pomocne

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem slabiutkim muszkarzem , ale lowie tak bo sprawia mi to ogromna przyjemnosc , jest to najpiekniejsza metoda ale ma jedna ogromna wade , straszne miesiarstwo , brak zyczliwosci i zadufanie w sobie lowiacych ta metoda - oczywiscie nie dotyczy to wszystkich , ale lowiacy wiedza co mam na mysli ...

 

 

Zdjecia z ostatniego wekendu...

Pierwsze zdjęcie mistrzostwo świata :huh: Odnośnie atmosfery faktycznie słyszy się, że grupa muszkarska potrafi zadrzeć nosa :unsure:

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czołem muszkarze.

Wstep do wątku już był to teraz czas na konkretne pytanie

Mamy początek roku, jadę z muchówką na pstrąga.

Łowisko to taki kanał szerokości od 3 do 10m i głębokości dochodzącej do ok 3m.

Woda prawie stojąca z minimalnym przepływem, roślinność w zasadzie tylko przy brzegu.

Wymyśliłem sobię że teraz (zima)sprubuję skusiś pstrąga jakimś streamerkiem.

Linkę mam pływającą a więc streamer zanuży się tylko tyle na ile będzie w stanie zatopić przypon z żyłki.

Zucam i czekam aż przynęta opadnie po czym zaczynam go ściągać krótkimi szarnięciami sznura ku sobie.

Podczas ściągania linka powoduje wychodzenie streamera ku powierzchni, w momencie kiedy przestaję ściągać streamer zaczyna powoli opadać.

Niech mi teraz ktoś powie czy dobrzę kombinuję, bo jak na razie to tylko czysta teoria (w tym momencie czekam na kija i początek roku oczywiście)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Możliwości masz kilka:

1.) zastosować dość długi przypon i obciążonego streamera

2.) zastosować końcówkę tonącą (do kupienia w sklepie - nie musi być leed core, wystarczy zwykła tonąca koszt ok. 10-25PLN)

3.) kupić sznur wolno tonący stopień I lub II

Natomiast obojętnie które rozwiązanie wybierzesz pamiętaj o tym by rzucać pod katem (pod drugi brzeg) i ściągać przynętę po łuku - pstrąg w zimie zajmuje dość charakterystyczne miejsca najczęściej proste odcinki rzeki i wszelkiego rodzaju spowolnienia nurtu.

To wszystko co mogę doradzić

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja napewno nie łowił bym w kanale ale gdybym musiał to zrobił bym to po mojemu ;).

Linka wfka z tonącą końcówką w trzeciej klasie tonięcia .

Imitacja pijawki, czarna z czerwonym dużym koralikiem na haku nr 4.

Rzuty skosem pod prąd i ściągał bym długimi podciagnięciami troszkę szybciej niż prędkość nurtu.

Ja tak robię niezależnie od pory roku ,jak podciągasz pod prąd to dużo ryb tych niezdecydowanych rezygnuje a łowiąc z prądem mają mniej czasu na zastanowienie i prędzej atakują.

Całość i tak zweryfikują ryby których ci bardzo życzę :mellow:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja napewno nie łowił bym w kanale ale gdybym musiał to zrobił bym to po mojemu ;).

 

 

A ja myślę że byś łowił ;)

Jest to idealne miejsce do nauki, słaby prąd, brak zaczepów, dużo miejsca z tyłu na wymachy i co najważniejsze ładne rybki.

w zeszłym roku parę 50+ i jeden 63cm.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do Fly Fishing, to na początku przygody z muchą raczej nie polecam się udzielać na tym forum, warto odwiedzać tą stronę aby podpatrzeć wzór muszki czy przeczytać artykuł. Ale próba dowiedzenia się czego kolwiek od tych mentorów (nie wszyscy, ale ci normalniejsi generalnie już tam nie zaglądają) kończy się na tym, że początkujący jest odsyłany do wątku z przed 4 lat i ma sam sobie znaleźć odpowiedź. Ja uczestnicze w życiu FF od samego początku, ale od 2-3 lat praktycznie się nie udzielam, bo obecny poziom forum jest kilkakrotnie niższy niż pare lat temu. Zdecydowanie bardzie na początek przygody z mucha polecam forum www.szczurek.webd.pl, na tym forum udzielają się ludzie zdecydowanie milsi i bardzie przyjaźnie nastawieni.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@jajakub ja na twoim miejscu dokupił bym tonącą końcówkę do linki lub chociaż przypon lead corowy zaproponowany już wcześniej. Łowię zimowe pstragi w podobnych warunkach do tych przez ciebie opisanych: szerokość rzeki średnio 10m, głębokość koło 2m, generalnie brak zwalisk, zaczepów itp., roślinność przy brzegach, po prostu łąkowy odcinek, tylko że u mnie nurt jest zdecydowanie wyczuwalny ale nie rwący. W takich warunkach (zimą) łowię na linke w 6 stopniu tonięcia z bardzo krótkim przyponem żyłkowym 0,7-1,2 metra. Używam tak krótkiego przyponu aby linka bardzo szybko sprowadziła przynęte w strefę przydenną bo właśnie tam na początku roku przebywają pstrągi. Streamera prowadzę bardzo podobnie do tego jak prowadzi się nimfy, rzucam lekko pod prąd i przepuszczam zestaw przez łowisko bez żadnego podciągania, jeśli wybieram linke to tylko po to aby mieć kontakt z muchą a nie po to aby ją wprowadzać w ruch. Jest to mój ulubiony sposób prowadzenia pstrągowego streamera na początku roku, a metoda ta, naturalny spływ muchy jest też bardzo skuteczny na trocie :mellow: pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy temat :D

Mam jędną muszkę w komplecie z haczykami i z blachami. Tylko nei miałem okazji przyjrzeć się dokłądnie jak się na nim wędkuje.

Chętnie chciałbym spróbować połowu na nim.

 

Pytanie jest takie. Na muszkę jakie rybeńki biorą? Mam na myśli łowienie na Wiśle lub na jeziorze ( da rade? )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem slabiutkim muszkarzem , ale lowie tak bo sprawia mi to ogromna przyjemnosc , jest to najpiekniejsza metoda ale ma jedna ogromna wade , straszne miesiarstwo , brak zyczliwosci i zadufanie w sobie lowiacych ta metoda - oczywiscie nie dotyczy to wszystkich , ale lowiacy wiedza co mam na mysli ...

 

 

Zdjecia z ostatniego wekendu...

 

Tomku! No ... myślałem, że gdzieś przepadłeś. Dzięki za zdjęcia.

 

Pozdrawiam

Remek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...