Skocz do zawartości

Wędkarstwo muchowe


SaNdAcZ &#gt;&#lt;----*&#gt;

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Ja rozpocząłem swją przygodę z muchą rok temu. Próbowałem wtedy złowić jakiegoś bolenia. Niestety lepiej mi szło z castingiem :D Później w Szwecji i moja pierwsza ryba ale nie wyciągnięta - prawie metrowy szczupak (zrobiłem wtedy tyle błędów, że aż strach się przyznać). Teraz przygotowuję się do nowego sezonu. Muszę zakupić porządny sznur muchowy do szczupakowania bo ten co mam to jakaś kiepska podróba.

 

Pozdrawiam

Remek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Ja rozpocząłem swją przygodę z muchą rok temu. Próbowałem wtedy złowić jakiegoś bolenia. Niestety lepiej mi szło z castingiem :D Później w Szwecji i moja pierwsza ryba ale nie wyciągnięta - prawie metrowy szczupak (zrobiłem wtedy tyle błędów, że aż strach się przyznać). Teraz przygotowuję się do nowego sezonu. Muszę zakupić porządny sznur muchowy do szczupakowania bo ten co mam to jakaś kiepska podróba.

 

Pozdrawiam

Remek

Do muchy jest sznur muchowy? A nie żyłka?

Hmm...chyba taki sznur mam, ale raczej nie muchowy. I nie jest do łowienia.

Jaka wędka tego typu powinna być? Chodzi mi o długość, i wytrzymałość (Wystarczająca).'

Szykuję sobie wędki, na muchę i na spinning ( spinning przy pomocy pirani74 :D )

 

Adios Carlos...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Ja rozpocząłem swją przygodę z muchą rok temu. Próbowałem wtedy złowić jakiegoś bolenia. Niestety lepiej mi szło z castingiem :D Później w Szwecji i moja pierwsza ryba ale nie wyciągnięta - prawie metrowy szczupak (zrobiłem wtedy tyle błędów, że aż strach się przyznać). Teraz przygotowuję się do nowego sezonu. Muszę zakupić porządny sznur muchowy do szczupakowania bo ten co mam to jakaś kiepska podróba.

 

Pozdrawiam

Remek

Do muchy jest sznur muchowy? A nie żyłka?

Hmm...chyba taki sznur mam, ale raczej nie muchowy. I nie jest do łowienia.

Jaka wędka tego typu powinna być? Chodzi mi o długość, i wytrzymałość (Wystarczająca).'

Szykuję sobie wędki, na muchę i na spinning ( spinning przy pomocy pirani74 :D )

 

Adios Carlos...

 

Witam,

 

Carlos jakie ryby zamierzasz lowic na muche?

 

Pozdrawiam,

 

Bujo

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To i ja się przyłączę...

Na muchę zacząłem łowić kilka lat temu (dużo wcześniej niż na casting), a w zasadzie to najpierw zająłem się kręceniem much, później łowieniem. Jak dla mnie jest to najpiekniejsza metoda wędkarstwa, owszem casting ma swoje plusy, rozmiar łowionych ryb itd, ale jak dla mnie mucha zawsze będzie number one!! To polowanie na upatrzoną rybę, obserwacja wody, dobieranie muchy do tego co jest właśnie zjadane, walka z samym sobą w dążeniu do doskonałości. Dla mnie muszkarze to naprawdę wyjątkowa grupa ludzi, wiem ze jest dużo niefajnych akcji, a to co się teraz wyprawia na zawodach to już w ogóle jakieś zwyrodnienie. Ale nigdzie do tej pory po za forum nie spotkałem tak miłej iżyczliwej grupy. Fakt, wiele zawdzięczam mojemu dobremu przyjacielowi, który mnie wprowadził w temat. Jak dla mnie muszkarstwo ma jedynie sens +- w wydaniu brytyjskim - jako miłe spędzenie czasu nad wodą, gdzie ryby są tylko dodatkiem do pewnego stylu życia, gdzie poluje się tylko na największe sztuki, mniejszym dając czas na nabranie ... powagi :D

 

Jeśli mógłbym przekazać kilka porad dla początkujących to:

 

- Technika - nie ma dla mnie bardziej nie fajnej rzeczy niż muszkarz mający nie dopracowaną technikę rzutów (a sam mam z tym olbrzymi problem jako że przez ostatnie dwa lata łowię bardzo mało na muchę). Całkowitym zwyrodnieniem idei jest metoda krótkiej nimfy a czymś co powinno być nielegalnym krótka nimfa żyłkowa, tak popularna ostatnio wśród sportowców - dla mnie synteza typowo sowieckiej pazerności i wybronowania rzeki do ostatniego kurdupelka. Fak niedługo będzie się ikrę wyławiać na zawodach.

 

- Odpuszczenie sobie flyfishing.pl - poziom tego miejsca sięgnął dna, no chyba że kogoś kręci grzebanie patykiem w g.... to a jakże.

Dużo lepsze jest/było namuche.pl

 

-Podpięcie się pod grupę zaawansowanych muszkarzy - nie ma sensu wyważać otwartych drzwi i wynajdywać koło - to zostało dawno temu zrobione. Dużo łatwiej nauczymy się poprawnych rzutów, pomogą nam dobrać sprzęt, często okaże się że ktoś ma do sprzedania second hand. Polecam np Przyjaciół Raby jeśli ktoś jest z okolic Krakowa - wielu dobrych muszkarzy i świetna idea.

 

- I najważniejsza - łowienie na muchę to nie pogoń za zapunktowaniem za wszelką cenę - to odskocznia od codzienności. Więcej luzu i dobrej brytyjskiej flegmy i będzie łatwiej.

Lejzi stajla jak mawiają LandRoverowcy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Podobnie jak Sanderus mialem okazje poznac wspanialych muszkarzy. Pokazali jak rzucac, cierpliwie godzinami odpowiadali na niezliczone pytania, krecili muchy i pomagali w ich doborze.

 

Na pewno jest jakas grupa ' toksycznych' ludzi ale to bardziej wyjatki potwierdzajace regule.

 

Na ponizszym zdjeciu widac, ze nauka nie poszla na marne.

 

 

 

Pozdrawiam,

 

Bujo

post-322-1348913633,9821_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Za cienki jestem by coś podpowiadać w tym wątku, ale sercem jestem z tą metodą i bardzo żałuję, że tak późno się na nią zdecydowałem.

 

Efektywność.Jedna z ciekawych rzeczy, którą zaobserwowałem, to fakt, że przy połowie na muchę inaczej zacząłem patrzeć na wodę. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale dostrzegam więcej stanowisk ryb od tej pory, lepiej obserwuje się wodę. Przełożyło się to, na jeszcze większą efektywność połowu pstrąga na spinning.

Dystans. To kolejna rzecz, która mnie urzekła. Nie lubię biegać szybko ze spinningiem, co nie oznacza, że stoję jak czapla, godzinę nad dołkiem przy burcie. Jednak przy połowie na muchę nabieramy więcej luzu i dystansu do otaczającego nas świata. Co za tym idzie, chłoniemy więcej z przebywania nad wodą. Mamy po prostu więcej przyjemności z łowienia.

Hole. Tu spinning przegrywa z kretesem. Przyjemność holu ryby przy użyciu ręki, a nie kołowrotka, jest czymś fantastycznym i na dłużej pozostawia w pamięci wrażenia.

Ludzie. Dobór jest ważny, i należy szybko oddzielić ziarno od plew. Złe nawyki trudno wyplenić. W tej grupie wędkarzy znalazłem więcej normalnych niż wśród łowiących na spinning, niestety.

 

Mój pierwszy źródlak, oczywiście na suchą. :D

post-473-1348913634,018_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

myślałem ,że jak się delikatnie zapytam o muszkarstwo a dokładniej o książke to może nieśmiało się ktoś odezwie :unsure: a tu chyba flaszka pękła :mellow: .

Super ,że was tu tylu jest będzie od kogo się uczyć. :D

Jestem zainteresowany łowieniem na rzece nizinnej i starorzeczach na suchą muszkę.

Zakupiłem już sobie kijek York Mamba Fly 270 4-5 i teraz mam problem z kołowrotkiem i sznurem.

Kołowrotek to niby magazyn na sznur czyli taki za 50 zł starczy?

Sznur ma być dla początkującego DT ale jaki ,coś już tam wiem ale chciałem poznać wasze zdanie.

.Odnośnie much to zaczne od zbiractwa :mellow:

P.S.Takie kleniki jak @lipińskiego interesują mnie najbardziej super fotka pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na muchę łowię 15 lat. Zaczynałem od muchówki zrobionej z chińskiego teleskopu (ciekaw jestem czy ktoś to pamięta?). Muszkarstwo nauczyło mnie innego patrzenia na wodę, obserwacji tego co się nad nią dzieje, co lata, co kwitnie. Mam poczucie gdy staję nad wodą z muchówką, że jestem cząstką tego co jest dookoła. Uwielbiam małe rzeczki pstrągowe, łowię tam gdzie często ludzie nie wchodzą ze spinningiem- kombinowanie jak obrobić daną miejscówkę zaczynam w domu przed wyjazdem - czasami robię muchę pod dane miejsce.

Muszkarze- są różni, generalnie na północy są bardziej przyjaźni. Jest nas tu mniej, ludzie się znają.

Flyfishing- czasami wchodzę, jestem zalogowany, 2/3 lata temu było trochę inaczej, paru ciekawych ludzi już nie pisze. Z drugiej strony ile razy można odpowiadać na pytanie: jaki kupić pierwszy zestaw?.

To jedyna wędka, która pasuje kobiecie :D .

Pozdrawiam i radzę spróbować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

myślałem ,że jak się delikatnie zapytam o muszkarstwo a dokładniej o książke to może nieśmiało się ktoś odezwie :unsure: a tu chyba flaszka pękła :mellow: .

Super ,że was tu tylu jest będzie od kogo się uczyć. :D

Jestem zainteresowany łowieniem na rzece nizinnej i starorzeczach na suchą muszkę.

Zakupiłem już sobie kijek York Mamba Fly 270 4-5 i teraz mam problem z kołowrotkiem i sznurem.

Kołowrotek to niby magazyn na sznur czyli taki za 50 zł starczy?

Sznur ma być dla początkującego DT ale jaki ,coś już tam wiem ale chciałem poznać wasze zdanie.

.Odnośnie much to zaczne od zbiractwa :mellow:

P.S.Takie kleniki jak @lipińskiego interesują mnie najbardziej super fotka pozdro

Tutaj to polecam komis na Flyfishingu, możesz zamieścić ogłoszenie, że szukasz czegos takiego- kupisz taniej, a pierwszy sznur to moim zdaniem i tak zniszczysz :D. WF a DT, raczej nie będziesz machał po 15- 20 m, a ok.9/10- DT dłużej posłuży. Twojej wędki nie znam, dobrze poprosić kogoś kto ma sznurek i go dopasować ( sorry, ale to nie SAGE i chłopaki mogli napisać co im się zdawało). Kołowrotek- byleby linki nie kaleczył. Najważniejsze to łowić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Taki post kiedyś napisałem na jednym z forów muszkarskich (w chwili zadumy :unsure:)

 

Czym jest dla mnie muszkarstwo?

Pozwoliłem sobie skreślić te parę słów nt. muchowania w przypływie chwili.

Zaczynałem przygodę z wędką jak większość w kraju - od spławika. Od kija z leszczyny i spławika z pióra gęsiego (najlepsze były z pióra gawrona). Potem bambus, szkło, węgiel, zawody wędkarskie w spławiku, spinning itd.

Aż pewnego razu kolega powiedział, chodź do ziemi obiecanej.... spróbujesz, rzucisz wszelkie metody. Myślałem - wariat, jakże myliłem się.

Mucha jest nieśpieszna, mucha jest zadumana, mucha jest jak filmy Jana Jakuba Kolskiego, sielska, swojska, nasza... moja. Bedąc nad rzeką nie spieszę sie jak w spinerze, nie rzucam natychmiast.

Stanę na brzegu, zastanowię się, popatrzę, podumam .....zapalę (choć to naganne Wink ). Mogę przejśż 500m i nie rzucić ani razu, cieszy mnie pstrąg uciekający spod nóg (bo byłem nieostrożny i stąpałem jak słoń) cieszy mnie jelec pomiędzy mchem wodnym .... wszystko mnie wtedy cieszy......

A tak mnie jakoś naszło.....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@warciak kołowrotek za 50pln na początek spokojnie starczy, lepiej kup sobie tańszy kołowrotek a więcej kasy wydaj na linke. nie kupuj najtańszych linek bo to straszne badziewie, którym nie da się łowić a juz o nauce nie wspomne, zamiast czerpać z muchowania przyjemność będziesz sie tylko męczył. Minimum to moim zdaniem linkaa cortland z serii 333, linki te kosztuja niecałe 100 złotych tak, że jest to moim zdaniem całkiem przystępna cena a przy tym są na tyle miękkie że będzie sie całkiem ładnie układała. Wybrał bym raczej WF-ke jeśli będziesz łowił głównie na suchara, DT-ka starczy ci na dłużej bo jest dwu stronna ale zdecysowanie lepiej suchą bedzie ci się podawać na WF-ce. Podeślij mi na priva swój adres to wyśle ci trochę much na początek w prezencie w ramach zachęty :mellow: pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@warciak

Ja bym kupił WF - łatwiej się tym rzuca. Nie wiem jak z niszczeniem linki - ja swoją pierwszą linkę - WF6F mam do dzisiaj i ciągłe jej używam :D . Polecałbym też szarpnąć się i jako zakup nr 2 kupić linke intermedium do łowienia na mokrą i streamera w pół wody - dla mnie mistrzostwem jeśli chodzi o linki WF jest sygnowana przez Leftyego Kreha - to rzuca samo, zarówno rolem jak i klasycznie. Używam dwóch - 7 na pstagi i 9 na szczupaka/łososia - bardzo dobre coś do nauki rzucania.

I zacznij kręcic muchy - to jest łatwe, przyjemne, odprężające, daje wielką satysfakcej (ja prawie spuchłem z dumy po złapaniu łososia na swoja muchę), pozwoli Ci szybko poznać słownictwo a najważniejsze - ZNACZĄCO obniża koszty - o jakieś 80-90% moim zdaniem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Ja rozpocząłem swją przygodę z muchą rok temu. Próbowałem wtedy złowić jakiegoś bolenia. Niestety lepiej mi szło z castingiem :D Później w Szwecji i moja pierwsza ryba ale nie wyciągnięta - prawie metrowy szczupak (zrobiłem wtedy tyle błędów, że aż strach się przyznać). Teraz przygotowuję się do nowego sezonu. Muszę zakupić porządny sznur muchowy do szczupakowania bo ten co mam to jakaś kiepska podróba.

 

Pozdrawiam

Remek

Do muchy jest sznur muchowy? A nie żyłka?

Hmm...chyba taki sznur mam, ale raczej nie muchowy. I nie jest do łowienia.

Jaka wędka tego typu powinna być? Chodzi mi o długość, i wytrzymałość (Wystarczająca).'

Szykuję sobie wędki, na muchę i na spinning ( spinning przy pomocy pirani74 :D )

 

Adios Carlos...

 

Witam,

 

Carlos jakie ryby zamierzasz lowic na muche?

 

Pozdrawiam,

 

Bujo

 

Witam.

A co to ma do rzeczy jakie ryby chcę łowić? Jak mucha to mucha. Jakie chcę łowić, mnie to obojętnie. Łowię bo lubię, mogę łowić wszystko co chcę. Nawet nie wiem jeszcze jakie ryby biorą na muszkę :mellow:

 

Muszę tylko skompletować sprzęt :unsure: za to idą kolejne koszty... :unsure:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

@ Carlos

 

To jakie ryby chcesz lowic ma znaczenie i to bardzo duze. Innej wedki potrzebujesz np na pstragi a innej na szczupaki i bolenie.

 

Poczytaj troche muchowe fora a znajdziesz tam sporo ciekawych informacji jaki sprzet wybrac na poczatek.

 

Jesli mozesz lowic wszystko co chcesz to jestem pelen podziwu dla Ciebie. Mnie na przyklad interesuja duze pstragi i szczupaki. Czy moge je zawsze lowic? Raczej nie pomimo ze mieszkam w kraju gdzie o nie na pewno latwiej niz w Polsce.

 

Pozdrawiam,

 

Bujo

 

P.S. Na muche mozesz lowic praktycznie wszystkie ryby.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

Ponieważ od nastu lat mucha to moja największa pasja i 3/4 wyjazdów z wędką w roku to właśnie z muchówką , postaram się kilka drobiazgów podpowiedzieć tym co maja zamiar zacząć.

Po pierwsze sprzęt: nie dajcie sie zwieść książkowym stwierdzeniom że pierwsza wędką to w klasie 5/6 i sznur DT bo dłużej posłuży...

Pierwsza wędka może być zarówno w klasie 3 jak i 9, wszystko zależy jak, gdzie i co będziecie łowić, trudno żeby ktoś kto zamierza łowić szczupaki w pobliskim jeziorze użył takiej samej wędki jak kolega z nad Sanu. Jedno tu jest dość ważne: w tej metodzie od strony sprzętu ważna są dwie rzeczy: kij i linka. Nie kupujcie najtańszych wędek typu Mikado czy York bo się tylko zniechęcicie do tej metody, takie kije w 90% żle się ładują , kiepsko oddają linkę, przy dłuższym sznurze często gasną. To tak jakby do castingu kupić np nowego multika za 99zł, jakie efekty z nauki rzucania będą sami możecie się domyślić.Nie namawiam nikogo na kupowanie topowych modeli, ale za już 300-400 zł mozna zbudować lub kupić naprawdę przyzwoitą wędkę,tu naprawdę nie ma co żałować. To samo z linką, jak napisał jeden z kolegów Cortland 333 to minimum przyzwoitości, nie kupujcie linek sygnowanych nazwami firm nie-muchowych , na ogół bedą wam się swietnie sprawdzały ale jako sznur do suszenia przemoczonych ubrań.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kontynując: w kołowrotek faktycznie nie musicie dużo inwestować, modele za 50-100 zł faktycznie wystarczą, byle były wielkością i wagą rozsądnie dobrane do wedki. A reszt to już z górki: przypony to żaden koszt, zrobicie je sami z kilku odcinków żyłki do suchej , lub nawet jednego odcinka do mokrej czy stramera. Muchy najprzyjemniej jest robić samemu, ryby mają na ogół gdzieś estetykę ich wykonania, byle je dobrze dobrać, ale to jest podobnie jak w kazdej innej metodzie wedkowania.

 

Tak naprawdę żeby tą metodą łowić wystarczy raz zainwestować w kij i linkę, trochę w kołowrotek a potem ..już praktycznie bez kosztów

 

Samo łowienie tez nie jest tak skomplikowane jak się pozornie wydaje, przypomnijcie sobie ile czasu trwała nauka rzucania pierwszym multiplikatorem , podobnie bedze z muchówką, myślę że po paru godzinach bedzie już wychodziło.

 

Warto spróbować, znam ludzi których ta metoda nie wciągnęła, ja uważam ze nie jest ona wcale uniwersalna , na wszystko i w każdych warunkach, po latach doświadczeń twierdzę że w wielu przypadkach np spinningiem łowi się przyjemniej i skuteczniej.

Ale tak dużo przyjemności z samego łowienia i doznań estetycznych nie daje mi żadna inna metoda .Polecam wszystkim!

 

Pozdrawiam

daniel

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Z tym co Daniel napisal na temet wedki muchowej zgadzam sie w 100%. Podczas tegorocznego lata bylismy ze znajomymi w Szwecji. Trzech z nas uczylo sie dopiero polowu na muche. Ja postanowilem zainwestowac w lepsza wedke i zamowilem CD, pozostali mieli cos strasznie taniego na poczatek.

 

Efekty byly takie, ze ja po paru dniach spedzalem wiekszosc czasu lapiac na muche, osiagajac dalekie odleglosci( tam byly w wielu wypadkach potrzebne) i coraz lepiej kladlem przynete podczas gdy pozostali meczyli sie strasznie, rzucali polowe tego co ja i tylko dzieki wrodzonemu uporowi lowili ryby. Po powrocie zamowili juz inne wedki.

 

Pozdrawiam,

 

Bujo

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

@ Bujo

Zamierzam łowić Bolenia oraz leszcze. Jaki Typ tej wędki, oraz jaki sznur trzeba zastosować to ja jestem jeszcze w tym zielony. Ale miło jest posłuchać po trochu od was, niż na raz wszystko przeczytać w jeden dzień, tak jakbym się uczył.

Więc Bujo, więc warto zaiwenstować w droższy sprzęt (lepszy do rzucenia itd.) ? Czy wystarczy na początek kupić tani do nauki i dopiero jako zaawansowany wędkarz much przejść w droższe wyposażenie w sprzęd wędkarski na muche?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Carlos- do lowienia boleni potrzebna ci bedzie dluzsza wedka w klasie 7-8. Mysle ze pare innych osob lepiej ci potrafi doradzic niz ja.

 

Jesli chodzi o samo kupno wedki to juz zalezy od Ciebie. Ja zdecydowalem sie wydac wiecej dlatego poniewaz wiedzialem iz bede lapal na muche dosc czesto. Na wielu jeziorach i rzekach w UK z populacja lososiowatych dozwolona jest tylko mucha. To bylo powodem mojego wiekszego zainteresowania czego efekty widac teraz.

 

Pozdrawiam,

 

Bujo

 

P.S. Daj mi znac jesli chodzi o linke jako ze da sie tu bardzo tanio kupic np. Airfloo 40+, super linki do dalekich rzutow jakie beda potrzebne na Wisle.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Carlos- wybierz sobie jakieś normalniejsze ryby do łowienia na muchę na początek, np klenie...Bo z tymi leszczami to przez chwilę zastanawiałem się czy to nie żart ; ) To tak jakby przygodę ze spinningiem zaczynac od łowienia krąpi, podobno mozna i sa tacy co potrafią, tylko po co...Z boleniami na start też bym to dobrze przemyslał, chyba że zakładasz ze szybko osiągniesz rzuty na poziomie 20-40 metrów, trzymam kciuki <_<

 

Pozdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

-2-3 paczki haków (12,14,16), zwykłe do suchej, mokre też się na tym zrobi - 2 v 3 x 12pln

-kapka koguta (robi w suchych, jak się ją zamoczy i wymnie paluchami to jeżynka z koguta będzie robić w mokrej też) - 12pln

-delikatna nić wiodąca w jakimś ciemnym, naturalnym kolorze (polecam UNI) - max 10pln

-pióro bażanta - 3pln

-pióro pawia -3pln

-paczka CDC - 14pln

-DOBRE imadło - 50-kilkusetpln

-finisher - 5-20pln

-nawijarka - 5-20pln

Ot i cały zestaw dla początkującego krętacza.

Później jeszcze ze dwie paczki haków streamerowych, paczka marabuta czarnego i jakiegoś jasnego, ew sierść sarny.

 

OSTRZEŻENIE

 

Tak się to niewinnie zaczyna....kończy się jak w moim przypadku objętością kartona po bananach różnych skórek, sierście, futer, piór, syntetyków, kilkoma pudełkami haków (nie łatwo coś znaleźć). A ja jestem lajt... mój kolega co kręci muchy na dużą skalę ma wydzielony pokój :mellow:

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

@ Bujo

Zamierzam łowić Bolenia oraz leszcze??. Jaki Typ tej wędki, oraz jaki sznur trzeba zastosować to ja jestem jeszcze w tym zielony. Ale miło jest posłuchać po trochu od was, niż na raz wszystko przeczytać w jeden dzień, tak jakbym się uczył.

Więc Bujo, więc warto zaiwenstować w droższy sprzęt (lepszy do rzucenia itd.) ? Czy wystarczy na początek kupić tani do nauki i dopiero jako zaawansowany wędkarz much przejść w droższe wyposażenie w sprzęd wędkarski na muche?

 

@carlos - leszcze na muchę? :lol: :lol: :lol: to chyba jakiś żart czy podpucha?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...