Skocz do zawartości

Wędkarstwo muchowe


SaNdAcZ &#gt;&#lt;----*&#gt;

Rekomendowane odpowiedzi

To wszystko kwestia gustu, jedni wolą muchówki wolne a inni szybsze, do tego jaką akcje powinna mieć twoja muchówka dojdziesz sam po pewnym czasie. Ja preferuje muchówki o akcji fast ale znam chłopaków, którzy gustują w krowich ogonach wędkach o wybitnie wolnej akcji. Trudno powiedzieć mi cokolwiek o yorku ale myślę, że jak na początek przygody z muchą to konger to dobry wybór, wędka w przystępnej cenie w miarę szybka, powinna ci dobrze służyć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@kardi

Dawanie komuś i otrzymywanie muszek to generalnie bardzo fajna sprawa. Lubię to :D Niektórych łownych na danej wodzie muszek na próżno szukać w katalogach. Znam jednak przypadek, że kolega wcale nie kręci muszek (jestem pewien, że mu się po prostu nie chce) i wszystkie, które posiada wysępił od kolegów, ode mnie zresztą też. Skóra mi cierpnie jak mnie prosi nad wodą: pokaż mi swoje pudełko, bo wiem, że za chwilę przetrzebi moje muszki. Ja za mało asertywny jestem żeby mu powiedzieć, że mnie to drażni :D I tak mąci mój spokój i wyluzowanie nad wodą.

Hm ... :D

 

Remku, Taimen to bardzo fajny sklep, mają fajne rzeczy, wszystko tam mają czego potrzeba do muszkarskiego życia. Trzeba być dla siebie dobrym... :mellow:

 

Z muszkarskim pozdrawieniem

 

@Herman-doradzam posiadanie specjalnego pudła dle sępów-rozumiesz-same niewypały :lol: A mówiąc poważnie to fajny,warty kontynuowania zwyczaj.Pozdrawiam Paweł :D

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Obdarowywanie, szczególnie początkujących to bardzo fajna sprawa. Pamiętam moje szczęście gdy ja jako początkujący muszkarz dostawałem przynęty zawiazane przez doświadczonych krętaczy :mellow: . Dodatkowo fajna jest wymiana z innymi muszkarzam. Wiele much to wzory regionalne lub dopracowywane przez konkretnego wędkarza...których jak już ktoś pisał powyżej nie znajdziemy w żadnym katalogu. Mnie zawsze cieszy możliwość obdarowania kolegi po kiju a jeszcze bardziej możliwość wymiany przynęt :mellow:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam problem.

Dostałem muchówke dość lekką i trudno mi znalęźć do niej odpowiedzni kołowrotek- po prostu nie wiem jak ciężki powinien być. Wędka waży 100g i mierzy 2.75 cm. Mam jeden kołowrotek ale to tylko mordęga z półkilowym ciężarem na końcu lekkiej wędeczki. Proszę o podanie jakiś modeli i marek.

Pozdrawiam wszystkich muszkarzy!

JohnnyJohn

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Aby teraz tylko nie przesadzić w drugą stronę.Zbyt lekki kołowrotek także uczyni łowienie nieprzyjemnym.Najłatwiej :lol: wyważyć zestaw przymocowując kołowrotek z linką i podkladem do Twojej wędki,przełożyć linkę przez wszystkie przelotki ,tak aby koniec linki spoczywał na podłożu,a linka nie cofała sie w przelotkach.Wtedy wedka uchwycona w prawidlowym miejscu powinna spoczywać dosłownie w dwu palcach w poziomie.Jej ciężar w tej pozycji powinien być najmniej odczuwalny,a wędka nie może dziobać podłogi ani uderzać w sufit.Wydaje się skomplikowane -jest jednak opłacalne-zestaw będzie ok.Do wędki o której piszesz pewnie będzie pasował kołowrotek o masie od 110 do 120g,lecz zależy to od konstrukcji rękojeści,ciężaru przelotek itd.Pozdrawiam Bugajski :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wielkie dzięki za odpowiedzi- teraz pozostaje już tylko szukać... A jeżeli mamy tu tylu muszkarzy to na pewno odpowiedza mi na pytanie- czy w warszawskiej wiśle da się łowić na muchę klenie i jazie? Jaką technikę byście zastosowali?

( nie mam łódki więc mogę poruszać sie tylko po brzegu)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 8 miesięcy temu...

Rybki ladne gratuluje. A klejoneczka tez piekna. W jakiej klasie masz ta klejonke? I czy probowales kiedys lowic na jedwabne sznury tym kijem? Slyszalem ze to jest finezja. Ja jak bede kiedys piekny i bogaty to mam zamiar sobie taka wykonac. Juz sporo o tym czytalem i mam juz parametry paru kiji i jak wykonac przyrzad do strugania Tonkina.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Klejonka jest w klasie 4. Dwuskład, to współczesna reprodukcja Garrisona spod ręki Art Weiler'a. Spokojnie ciągnie WF5.

Jedwabnym nie próbowałem. Spękałem przed ceną- sznur jedwabny DT to coś ok. 700 zł.

Odnośnie klejonek- to wędki zdecydowanie godne uwagi. Jednak trzeba kupić gotowa wędkę, ja myślę. Własnoręczne wykonanie sensownego wędziska to długa droga, ciężka praca, dużo problemów. Dużo prościej jest wziąć kredyt i kupić gotową wędkę. Kij od Banachowskiego kosztuje ok. 3500 zl. Masz najlepsze komponenty (skuwki- bardzo ważny element klejonki), profesjonalne wykonanie. Albo zakup na e- bay.

Moim zdaniem lekki grafitowy kijek- np. Superfine Orvisa w klasie 4 lub niżej, do tego pasujące linka i kręciołek- i masz finezję i poezję w jednym :D Klejonką nie łowiłem często, nie do końca mam wyrobione zdanie na temat tej wędki. Jest fajna. Ale moja czwóreczka Orvisa też jest świetna :D

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Się robi, panie Kolego :D

Kołowrotek to Orvis CFO III, ostatnia edycja, czyli gdzieś sprzed 4 lat. Hamulec dyskowy, czyli można przełączyć na pracę bez terkotki. Terkotki czasem wkurzają :D Kupiłem go do linki #5. Linka #5 Orvisa wchodzi spoko i jeszcze wystarczająca ilość podkładu. Natomiast linka WF5 Cortlanda z serii 444 nie weszła, nawet bez podkładu! Czyli, że grubsza jest. Kołowrotek jest lekki, spasowany idealnie, co jest normą u Orvisa. Wyprodukowany w Anglii, prawdopodobnie w BFR. Ostatnie kołowrotki np. Battenkill są pewnie robione gdzie indziej, bo znikł z nich napis made in England.

Oczywiście stare CFO cieszą się większą renomą, chyba były robione dla Orvisa w fabryce Hardy'ego. jest do kupienia stary CFO 123- ale razem z wędką Orvis HLS7' w klasie 4- sprzedaje to ktoś na Flyfishing.pl.

 

post-261-1348914161,5709_thumb.jpg

post-261-1348914161,7037_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Superfine Orvisa w klasie 4 lub niżej, do tego pasujące linka i kręciołek- i masz finezję i poezję w jednym

 

Rzuty i operowanie = finezja

Hol = poezja

 

Poezja jak poezja, ale Superfine Orvisa powinien znaleźć się w encyklopedii po hasłem akcja klasycznych muchówek <_<

 

Dla jednych wada, dla innych wielka zaleta. Trzeba się mocno zaprzeć, nauczyć tej wędki, a odpłaci się z nawiązką B)

 

ps. Herman kupujesz u Piotrka we Wrocławiu?

 

pozdr.

Krzysiek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odgrzeję kotlet :mellow:

 

Fakt,ze ja spinningiem bardzo szybko zasuwalem z przynętą,a na muszkę tak sie nie da.

 

Jest i na to rada <_<

Wsadzasz wędkę pod pachę i dwoma rękoma zasuwasz z linką - branie potrafi być piorunujące ( zalecany zdrowy przypon ). Można też wędkę umieścić między udami, ale to już zależy dużo od warunków łowienia.

 

pozdr.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Superfine Orvisa w klasie 4 lub niżej, do tego pasujące linka i kręciołek- i masz finezję i poezję w jednym

 

ps. Herman kupujesz u Piotrka we Wrocławiu?

 

pozdr.

Krzysiek

 

Tak, kupuję w Flyhouse. Kolega Talma jest sympatyczny, czasem przysyłał mi różne rzeczy tylko do obejrzenia. Zawsze też doradzi w ogólnych sprawach doboru sprzętu. Sprzęt Ovisa uważam za bardzo solidny. Linki, kołowrotki, wędki, ubrania, spoko.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisałeś,że terkotki czasem wkurzają i że

stare CFO cieszą się większą renomą,i że chyba były robione dla Orvisa w fabryce Hardy'ego. Oczywiście -ale ten dzwięk po zacięciu :huh: ...Wtedy terkotka to muzyka dla uszu.Wspomniałeś o Hardym-to moja ulubiona firma i kołowrotki ,szczególnie z serii klasycznej (np LRH) w serii gold były bardzo podobne do tych od Orvisa.W połączeniu z serią wędek deluxe tworzyły pod każdym względem udane zestawienie.Niestety firma wycofała się z tej eleganckiej kolorystyki.Mamy szczęście że coś nam zostało ze starych zakupów :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Panowie wątek kurzem się pokrywa, czy nic nie łowicie?? Przecież listopad to nie tylko sandokany i szczupaki ale również lipasy.

Postaram sie wieczorem wkleic pare fotek z wczorajszego wedkowania na rozruszanie. Pzdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...