SaNdAcZ &#gt;&#lt;----*&#gt; Opublikowano 4 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2008 SaNdAcZ muchówkę można zrobić nawet z leszczyny :)ale łowienie ma być przede wszystkim przyjemnością a nie męka.Za 400zł bez problemu skombinujesz zestawik . Pewnie, ze za 400 stówki można juz przyzwoity zestaw skompletować. Mysle jednak, że na początku mozna spokojnie dać rade kijem ze zdjęcia, pewnie że nie będzie łatwo i przyjemnie ale łowić się da na 100%. Ja z braku funduszy swoje pierwsze kroki muchowe (było to jakieś 13 lat temu) stawiałem ze stuningowanym teleskopikiem o którym juz pisałem a za sznyr służył mi kord natarty stearyną. Mimo wielu przeciwności i trudności, posługiwałem się tym zestawem przez przeszło rok. w tym czasie złowiłem na to ustrojstwo sporo jelcy, uklejek, płoteczek oraz kilka kleni i jazi grubo ponad 40cm. Muchy w tym czasie wykonywałem bez użycia bobinek, finisherów i innych przydatnych gadżetów a imadło miałem ślusarskie...i co dawałem rade. Teraz jak bym musiał łowić na takie coś to pewnie bym to olał, ale te 13 lat temu chęć łowienia na muchę i faza jaką miałem wgraną przezwycięzały wszystkie przeciwnosci i niedociągnięcia sprzętowe. Naajważniejsze są chęci, a sprzęt ...hmmm Bujo, dziękóweczka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcinbilski-1990 Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2008 byłem dzis w wędkarskim i z kiji muchowych proponowano mi jedynie Jaxona xt-pro fly #5 2,75 m , możecie coś o nim powiedzieć ?? , wyboru dużego nie było , jak to w mniejszym mieście, więc chyba będę musiał zamówić sobie w jakimś sklepie internetowym ze sznurów to tylko CORMORAN FLYCOR DT 5 FS kompletnie się na tym nie znam , aha i jeszcze jedno, lepsze są 2 czy 3 cześciowe ?? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hlehle Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2008 byłem dzis w wędkarskim i z kiji muchowych proponowano mi jedynie Jaxona xt-pro fly #5 2,75 m , możecie coś o nim powiedzieć ?? , wyboru dużego nie było , jak to w mniejszym mieście, więc chyba będę musiał zamówić sobie w jakimś sklepie internetowym ze sznurów to tylko CORMORAN FLYCOR DT 5 FS kompletnie się na tym nie znam , aha i jeszcze jedno, lepsze są 2 czy 3 cześciowe ?? Pozdrawiam Nie znam tego kijka. Ja sobie sprawiłem na początek to: http://www.sansport.pl/index.php?main_page=product_info& cPath=22_23&products_id=277Linkę też Greysa, ale akurat w jej wprzypadku myślę, że nie była warta ceny. Dobre linki robi Cortland, ale niestey do tanich nie należą. Teoretycznie lepszą akcję mają dwuskładowe, ale wygodniejsze w transporcie są trój. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Paweł nizinny Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2008 @Marcinbilski-1990Kup se chłopie Okume Aiframe za 80zł, do tego linkę Cortlanda powiedzmy 333 za ok 120zł, Oczywiście pływająca i WF. WF po temu że dalej machniesz i łatwiej rozbujasz sznur, a końcówka i tak się szybko nie zniszczy, chyba że będziesz poganiał krowy... Wędka na początek może być Konger WC 4-5 (do niej sznur WF#5), 2.75m, ok 200zł. Wszystko kupisz na necie, jak chcesz kij lepszejszy to kliknij na baraz w flyfishing.pl i daj oferte kupna, może znajdzesz coś używanego... Tani zestaw na początek,jak wpadniesz to i tak zmienisz na lepszy i dostosowany konkretnie do potrzeb, a jak nie bedziesz chciał to sprzedaz po roku i troche kasy odzyskasz na woblery... pozdrawiam Paweł nizinny Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robcyk Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2008 Marcinbilski. Jeżeli chcesz łowić na Wiśle to nie radzę kupować linki Cormorana i Cortlanda np333. Troche szybko się niszczą.Moja rada to kołowrotek OKUMA Airframe ok 80zł, i linka Scientific Anglers http://www.taimen.com/mt/product_info.php?cPath=51_52_562&am p;products_id=217, a wędka to może być Konger WC Fly 4/5, lub np Cormoran Speciland Fly 2,7m aftm 4-6. Jeśli masz 100zł więcej to polecam bardzo wędkę Ross Esence fs za 299zł.Tu masz link http://www.spent.com.pl/sklep/product_info.php?products_id=6 20. Wędka jest super 4 częściowa i w ładnej tubie. Najlepszy stosunek jakości do ceny.Miałbyś zajefajny zestaw z tą wędką i tą Okumą i linką SA. Kup DT5 (można odwrócić na drugą stronę WF jest jednostronna). Pozdrawiam i życzę sukcesów. Hehe (przepadłeś jeśli się wciągnąłeś w muszkarstwo). Najlepszego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcinbilski-1990 Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2008 dzięki wszystkim za odpowiedzi i porady coś postaram sie wybrać ,Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2008 @Marcinbilski-1990 Oczywiście pływająca i WF. WF po temu że dalej machniesz i łatwiej rozbujasz sznur, a końcówka i tak się szybko nie zniszczy, chyba że będziesz poganiał krowy... Paweł, Ty to się chłopie uparłeś z tą WF-ką. Jak będziesz się wybierał do mnie to weź swojego SLT 4, ja wezmę swojego i DT. Zrobimy konkurs na odległość i celność . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2008 No nie wiem ja przebagrowałem ostro oferte połączen lotniczych i bez 7 kafli to nie podchodź. Co prawda na miejscu ceny juz są całkiem przyzwoite ale bilety lotnicze to masakra. Nowa Zelandia to koszt +- 10 kafli (sam wyjazd) a Kola to 5 z kawałkiem więc różnica jest i to duża. Pozdrawiam W tamtym roku koledzy zamkneli się w 7 tysiącach za 3 tygodnie, bilety były kupowane 2 miesiące przed wylotem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Paweł nizinny Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2008 myszaku, do SLT jak i szklanego Lamiglasa mam i WF i DT, różnice widzę i to dużą. Na DT łowię tylko w naszym strumyku, wszędzie indziej WF-ką. Ale na konkurs się piszę, jak wygram, agrafki Solvkrokena mam za free... ?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hlehle Opublikowano 26 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2008 Zimowy klimacik na burdelowej rzeczułce Modły o ryby: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hlehle Opublikowano 26 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2008 Wpuszczak: 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
biosteron Opublikowano 26 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2008 Trzeba przyznać że wiedzie ci się na niwie wędkarskiej . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
warciak Opublikowano 27 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2008 Pytanko do doświadczonych w przyszłym roku chciałbym spróbować na nimfe cały czas łowie na suchara i choć nie jest to jeszcze opanowana technika to czasami potrzeba rozszerzyć horyzont.Ryby ,które chce łowić i które zamieszkują moją rzeke to głównie płoć,jelec,kleń,jaż,okoń o rybach łososiowatych nawet mowy nie ma. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hlehle Opublikowano 27 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2008 Pytanko do doświadczonych w przyszłym roku chciałbym spróbować na nimfe cały czas łowie na suchara i choć nie jest to jeszcze opanowana technika to czasami potrzeba rozszerzyć horyzont.Ryby ,które chce łowić i które zamieszkują moją rzeke to głównie płoć,jelec,kleń,jaż,okoń o rybach łososiowatych nawet mowy nie ma. Jako, że nie jestem doświadczony, to może powinienem siedzieć cicho, ale ... się odezwę Jakie jest pytanie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
warciak Opublikowano 27 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2008 miełeś się czego przyczepić @hle wytłumacze dla mniej skoncentrowanych od przyszłego roku chciałbym zacząć łowić na nimfe i chciałbym ,żeby mi ktoś pomógł lub udzielił wskazówek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hlehle Opublikowano 27 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2008 miełeś się czego przyczepić @hle wytłumacze dla mniej skoncentrowanych od przyszłego roku chciałbym zacząć łowić na nimfe i chciałbym ,żeby mi ktoś pomógł lub udzielił wskazówek W żadnym wypadku się nie przyczepiłem. Zadałem pytanie zupełnie bez podtekstów. Nie postawiłeś pytania (nadal ). Jeśli chodzi o łowienie na nimfę, to jak do tej pory próbowałem głównie krótkiej. Nie jest to bardzo fascynujące (przypomina przepływankę ze spławikiem), ale bywa bardzo skuteczne. Stosowana głównie pod lipienie i pstrągi, chociaż pewnie na inne ryby też bywa skuteczna. Długą nimfę stosowałem w nocy na Wiśle, jak już nie dało się łowić na suchą (podobno niektórzy dają radę po ciemku). Miałem dobre efekty na pękate złotogłówki - głównie jazie. W dzień łowię w trochę innych miejscach (głębszych) i muchy stosuję mniejsze. Czasami na skoczka wiążę jakąś mokrą, ale wtedy tacy muszkarze jak ja mają problemy z plączącym się zestawem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
warciak Opublikowano 27 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2008 Dzięki właśnie o to mi chodziło ale jeszcze jedno długą nimfe wiążesz na takim samym przyponie jak suchą???Ijak to prowadzisz z prądem,pod prąd,czy łukiem?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hlehle Opublikowano 28 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2008 Dzięki właśnie o to mi chodziło ale jeszcze jedno długą nimfe wiążesz na takim samym przyponie jak suchą???Ijak to prowadzisz z prądem,pod prąd,czy łukiem?? Masz na myśli długość przyponu? To zależy od łowiska, ale zazwyczaj wiążę na krótszym. Do krótkiej nimfy dopasowuję do głębokości (jak przy przepływance ). Długą nimfę zazwyczaj prowadzę z prądem lub w wachlarzem. Chociaż na Wiśle jazie mi waliły przy prowadzeniu pod prąd - w momencie przerw, gdy nimfa opadała Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SaNdAcZ &#gt;&#lt;----*&#gt; Opublikowano 29 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2008 @warciak jesli używasz przyponów konicznych do suchara to do nimfy go nie stosuj. Do nimfy wiąż zestaw z jednego odcinka tej samej żyłki spowoduje to, że przynęta będzie łatwiej toneła. Nimfy na klenio jazie stosuje bardzo rzadko, jeśli juz stosowałem to najlepiej sprawdzały mi sie phasantaile. Polecam rozszerzyc swoj arsenał w nadchodzącym sezonie o mokre muchy moim zdaniem sa duzo skuteczniejsze od nimf na karpiowate. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
warciak Opublikowano 29 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2008 no jakoś się nie mogę przekonać do łowienia jak nie wiedze muszki z nimfą i mokrą jeszcze nie próbowałem ale myślę ,że będzie skuteczna w di kiedy nad moimi kleniami przepływa sucha i nic sobie z niej nie robią. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Adamus Opublikowano 29 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2008 Witam. W przypadku klenia technika mokrej muchy bedzie bardziej skuteczna o typowej obciążonej dolnej nimfy niezależnie od zastosowanej muchy czy będzie to nimfa, mokra mucha ze skrzydełkami czy bez. Aby złowić klenia trzeba podać muchę daleko i precyzyjnie w zasięg jego wzroku. Nimfą która jest obciążona trudno to zrobić. A trudno znaleźć miejsca w których, tej rybie można wejść na głowę. Najprościej wyposażyć się w linkę intermedium do tego żyłka min. 0,16 ale lepiej 0,18 w dł. powiedzmy 2,5m do tego dwie muchy w odległości ok. 1 m ( prowadząca mokra ze skrzydełkami na skoczka nimfa lub mokra bez skrzydełek ) Posyłamy zestaw w poprzek nurtu pod kątem ok. 45 stopni nad stanowiska ryb i całość trzymamy na wyprostowanej lince wędka wzdłuż linki (muchy można dodatkowo ożywić poprzez dłuższe lub krótsze pociągnięcia linki). Przy takim ustawieniu linki i wędki ryby powinny zacinać się same ale dla pewności można docinać z wyczuciem przez pociągnięcie linki i kiedy poczujemy że, ryba siedzi na haku podnosimy kij do holu i wybieramy linkę ręka a nie kołowrotkiem. Co do much to jakieś większe na hakach 12 do 8 szare, czarne z akcentami czerwieni, żółci. W połowie kleni najskuteczniejsza jest mokra i sucha mucha, potem streamer a potem daleko, daleko nimfa.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Herman Opublikowano 29 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2008 Cześć. Chcę dodać jedna uwagę- łowiąc klenie na mokra muchę nie stosujmy zbyt cienkich żyłek na przyponie. 0,16 mm to absolutne minimum, ale ja np. już bym się bał. Ja stosuję co najmniej 0,18 mm, a najchętniej 0,20 mm. Żyłka 0,14 mm przy braniu klenia pęka jak pajęczynka. Zestaw mamy na sztywno, biorąca ryba waży swoje, plus siła nurtu- zestaw musi być dość silny żeby przetrzymać moment brania. Później można by holować i na cieńszej żyłce, bo działa amortyzacja wędki i my też możemy swoimi przemyślanymi manewrami zakończyć szczęśliwie hol nawet sporej ryby. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Adamus Opublikowano 29 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2008 Zgadzam się. Dlatego napisałem że 0,16 to minimum. W przypadku streamera nie radze schodzić niżej niż 0,23 mm. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sith Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2008 I jeszcze jedna uwaga. W moim przypadku przy połowie klenia na muchę zawsze spóźniam się z zacięciem - sekundę. Zauważyłem, że jest wtedy ono skuteczniejsze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SaNdAcZ &#gt;&#lt;----*&#gt; Opublikowano 30 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2008 Na mojej kleniowej rzece użycie żyłki o średnicy większej niż 0,16 praktycznie przekreśla mozliwość złowienia konkretnej ryby. Generalnie stosuje żyłki (do mokrej muchy) 0,12-0,14 czasem 0,16. Problem zerwanych much, zniknoł po zastosowaniu amortyzatora. Wystarczy tylko dobrać średnice i długość amortyzatora i nie ma mowy o odstrzelonych rybach.Moje łowisko jest stosunkowo głębokie i ma bardzo leniwy prąd co wymusza używanie cienkich żyłek i bardzo długich przyponów. Nieraz widziałem jak konkretny kleń podpływał do imitacji konika i liczył mu nóżki po czym odpływał . Dopiero zastosowanie długich przyponów z cienkiej żyłki skłoniło te większe ryby do współpracy. Na łowiskach z bystrą wodą można śmiało uzywać większych średnic gdyż ryba nie ma tyle czasu na obczajanie przynęty Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.