Skocz do zawartości

Wędkarstwo muchowe


SaNdAcZ &#gt;&#lt;----*&#gt;

Rekomendowane odpowiedzi

Na początek proponuję patrzyć się na końcówkę sznura, pozwolić się mu wyprostować, powinieneś też poczuć delikatne pociągnięcię na wędce jak linka będzie wyprostowana za tobą i cała lecieć do tyłu - wtedy wymach do przodu.najłatwiej będzie to robić na jakiś 10-12metrach linki od szczytówki - wtedy powinien kij ładować się w pełni. I na początek metoda zegarowa i ruch ręki jak tłoka, nie jak wycieraczek samochodowych - znaczy nie rzucaj z nadgarstka bo to szybko odbierze przyjemność. a później jakieś książki?? longer fly casting leftyego kreha??

www.namuche.pl - tam może się znajdzie ktoś z okolicy??

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No właśnie z tym muszkarzem na żywo to jest największy problem :( u mnie w miejscowości tylko ja i jeszcze jedna osoba ma muchówkę,on jest dobry,ale nie ma czasu w weekendy,bo ma zawody,albo pracuje,a w tygodniu ja się uczę.Sklep wędkarski odpada,bo kolega wie o muszcze tyle co ja mu opowiem(za to o tycze może godzinami :mellow: ).A jeden kolega,który mnie tym zaraził i poprowadził trzy kroczki,już nie mieszka w okolicy.Więc zostaje literatura(w dużej mierze już przyswojona),internetowe zasoby no i Wy drodzy koledzy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

moje węzły są takie duże :( a więc ile razy okręcać i ogólnie jak to robić,może ja popełniam błędy?No i proszę też o opis materiałów i wykonania fundamentalnych muszek,tych podstawowych i absolutnie koniecznych w każdym pudełku,np.march brown,red tag,czy jęteczka majowa..

 

Ok, robisz za duże główki bo albo masz za grubą nić, albo za dużo węzłów na główce. Ja robię 2-3 z 3-4 nawinięć każdy. Mozesz mieć za grubą nitkę wiodącą.

 

Co do much - Red Tag jest ciekawym, prostym i bardzo uniwersalnym wzorem. Marchbrown prawie nie występuje już w Polsce, a do majówki masz dużo czasu. Ja bym wiązał suche jętki - parachute z CDC i też z CDC chruściki na hakach 12-16. Tułowie z pawia, bażanta, żółtego czy czarnego jedwabiu. Jeżynki z tego co masz czyli pewnie brązowej kapki koguta - polecam grizzly - ładne muchy wychodzą. Streamerki z czarnego i brązowego marabuta z kilkoma pasmami flesha.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jedyną uniwersalną i prostą muchę jaka mogę ci polecic na początek zarówno do łatwego wykonania jaki skutecznego łowienia to chrust lub jętki z CDC (takie małe piórka do kupienia w kazdym sklepie z mat muchowymi), w róznych wielkościach, od np 18 do 10, w zależności od warunków i rzeki. W wersji bezjerzynkowej jest bardzo prosta i szybka do zrobienia, doskonale się sprawdzają jako sucha, a po lekkim przytopieniu jako mokra prowadzona pod powierzchnią... Wiesz , te wszelkie klasyki jak march brown np to taka wersja ksiązkowa, nad wodą chyba niewiele osób ich używa , wędkarze na ogół robią duzo prostsze niż w ksiązce muchy nawiązujące do wzorów. Polecam galerię na np FF, tam jest naprawdę dużo fajnych wzorów , nawet bardzo prostych i łatwych do wykonania.

Ja myślę że skutecznośc i piękno tej metody tkwi w prostocie przede wszystkim , nawet gdy chodzi o wykonanie much.

A poprawnych rzutów niesety z ani z forum , ani z maili się nie nauczysz raczej.. sciągnij sobie z netu trochę filmów instruktażowych, przeczytaj trochę naprawdę fachowych artykułów na portalach muchowych a przede wszystkim umów się na ryby z kimś kto już łowi i pokaże ci co i jak- nie znam lepszego sposobu...

A parę wzorów prostych much mogę ci podesłac pocztą , nie ma problemu.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@chrzanek w warunkach opisywanych przez ciebie to tylko rzut typu roll cast będzie skuteczn. co do lektur to oprócz Sikory polecam również Wędkarstwo muchowe J.Jeleńskiego (tania książka i znajdziesz w niej krok po kroku jak zrobić muchę). Wykonywanie much krok po kroku znajdziesz też na stronie www.szczurek.webd.pl oraz poszukaj no youtube tam też jest tego naprawdę sporo...pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A i jest przecież jeszcze storna flygrzes czy jakos tak, dokładnie nie pamiętam, ale był tam kultur i ogólnie życzliwa atmosfera, myślę że tam ktoś się znajdzie kompetentny.

 

Tu jest adres:

 

http://www.flygrzes.prv.pl/glowna.htm

 

i kolejny raz:

 

http://www.namuche.pl/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki koledzy.Wiosną ruszę na pstrągi a przez zimę poćwiczę rzuty i kręcenie muszek.Efekty na pewno przedstawię na forum.Mam jeszcze jedno pytanko.Czy po łowieniu wystarczy tylko przetrzeć linkę?Czy na zimę ją jakoś zabezpieczyć?Zdjąć ze szpuli,czy może tam być?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zależy gdzie łowisz, ja po łowieniu w górskiej rzece nigdy nie czyszcze linki co innego po łowieniu w nizinnej rzece. Linke czyszcze gąbka namoczoną w wodzie z ludwikiem a potem płuczę w czystej wodzie i to wszystko. Jeśli w kołowrotku masz szpule typu largearbor (jeśli zrobiłem literówki to sory Embarassed ) to nic ci się z linką złego nie stanie...pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do chrzanka.

 

Zyjesz niedaleko Białegostoku. Ze znalezieniem muszkarzy w tym mieście nie ma problemów. Jest Klub Pstrągowy, którzy tworzą ludzie z dawnego Skisha, bardzo często są spotkania, kręcenie much, jest paru świetnych muszkarzy, ludzie startują w MP. Poszukaj, a znajdziesz. W razie czego napisz do mnie na priv.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiesz , te wszelkie klasyki jak march brown np to taka wersja ksiązkowa, nad wodą chyba niewiele osób ich używa , wędkarze na ogół robią duzo prostsze niż w ksiązce muchy nawiązujące do wzorów.

 

Danielku, właśnie March Brown Spider, wykonany dokładnie w wersji przedstawionej w książce W. Węglarskiego, okazał się w tym roku w moim przypadku strzałem w dziesiątkę (i to w lipcu). Połowiłem jak nigdy.

A co do upraszczania much to w 100% zgadzam się z Tobą. Kiedyś jeden (nasz wspólny) kolega stwierdził, że jak nie ukręcisz muchy w 5 minut znaczy to, że nadaje się ona do wpięcia w kapelusz, a nie do łowienia - i jest w tym dużo prawdy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

zgadzam się z przed mówcą mucha do łowienia nie musi być wymuskana, ja wyznaje zasade że mucha musi być pancerna, tzn. nie może rozpaść się na pierwszej rybie, dla mnie skuteczna mucha to ta, którą już jakaś ryby miały w pysku i jest wymietoszona i postrzępiona, takie muchy najbardziej mi się podobaja i na takie uszkodzone egzemplaże zawsze miałem najlepsze wyniki...pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może wiąże się to z tym że na ogół wykonujemy wzory bardzo bogate, w kilku brytyjskich gazetach poświęconych muszkarstwu czytałem artykuły o starych wzorach, na ogół zaznaczają że w dawnych czasach nie było kapek genetycznych, takiej jakości materiałów - muchy były wiązane bardzo sparse.... skąpo??

 

A inna sprawa jest że ZROBIENIE DOBREJ (poprawnej) MUCHY ZAJMUJE TYLE SAMO CZASU CO WYKONANIE ZŁEJ. Więc można się postarać??

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jako, że na jerkowaniu nie bardzo się znam to będę o tym tylko czytał. Ale mucha to i owszem - moja karma :mellow:

 

Co do nauki rzutów trzeba pamiętac o jednym - to wędka ma wykonać większą część pracy, a nie wędkarz. Standerus napisał o bardzo ważnej rzeczy - timing. Właściwe wyczucie momentu zmiany kierunku wymachu to podstawowa rzecz - za wcześnie - efekt bicza i odstrzelona mucha, za późno - przeładujesz wędkę i już po udanym rzucie, linka zdechnie jak to się niaładnie mówi. W trakcie trenowania na wodzie, na łace( trzeba pamiętać, że linka niestety ulega niszczeniu kiedy śmigamy nią po trawie ) dobrze jest przymocować koniec wędki do nadgarstka jakąś opaską - unikniemy wówczas nawyku rzucania nadgarstkiem ( wędka będzie wtedy faktycznym przedłużeniem ramienia ).

 

I nie zrażajcie się pozcątkowymi niepowodzeniami - pierwszy oczkujący pstrąg, który zdejmiecie z bijącym sercem wam to wynagrodzi :D

 

pozdrawiam

Krzysiek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja miałbym prośbę do Remka - byłaby szansa na małe podforum o łowieniu na muchę?? nie jest to pewnie związane tak bardzo z główną tematyką jerkbait.pl, ale.... Coraz więcej z nas łówi tą metodą herbową rybę jerka czyli szczupaka, dodatkowo wielu dzieli uwagę/czas między casting i muchę. Wiem ze w Polsce muszkarstwo jest kojarzone jedynie z pstrągiem i lipieniem, ale przecież łowi się tak szczupaki, okonie, sandacze, wszelki drapieżny białoryb, i jeszcze Tarpoony, tuńczyki, Trevale, Bonefishe, żaglice - jedne z najwaleczniejszych ryb jakie są

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja miałbym prośbę do Remka - byłaby szansa na małe podforum o łowieniu na muchę??

 

Chyba za mało nas - muszkarzy. Tak mi się w każdym razie wydaje. Forum stworzyć nie problem ale jak tam mają się pojawiać tematy raz na miesiąc to ... chyba nie tędy droga. Jeśli rzeczywiście tematy będą pojawiać się często to nie widzę problemu ale zauważ, że na dedykowany dział castingowy czekaliśmy dwa lata :D

 

Pozdrawiam

Remek

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Muchowanie szczupakowe moim zdaniem to trochę inna zabawa niż z #4 na lipienie. inne rzuty, zupełnie mi nie działa metoda zegarowa, wędka zawsze idzie dużo dalej do tyłu i dalej do przodu. Jak dla mnie powinieneś dać sobie z tym radę. Kij minimum#8, lepsza #9, 9 stopowy, dłuższe to tylko przeszkadzają. Sznur koniecznie WF lub głowica rzutowa, pływający lub intermedium, przypon 1,5metra z żyłki 0,45 dobrej jakości, zamiast stalki która zamienia się dość szybko w spiralkę lepszy tytan a chyba najlepsza plecionka tytanowa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@warciak, jeśli chciał byś zacząć od szczupaków to musisz kupić nowy kij wędka #4/5 nie da rady, pomijając samo holowanie nie da rady obsłużyć szczupakowego streamera, zdecydowanie zgadzam się z przedmówcą 8-9 będzie idealnym wyborem oraz długość 2,7 metra wydaje mi się odpowiednia, ja na szczupłe mam rx-7 batsona długości 2,7 #8, na polskie warunki w zupełności wystarczy ale gdybym miał pod domem takie łowiska jak w szwecji czy irlandiii wybrał bym raczej kij w klasie 10...pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

narazie jedno jest pewne ,

nie ma dla mnie chyba już odwrotu :lol:

a odnośnie sprzętu to jak można łowiąc szczupaki nie spróbować skusić klenika ,jazia ,wzdręgi,okonia trzeba mieć 2 zestawy :unsure:

mam jeszcze pytanie odnośnie głowicy rzutowej jaka jest różnica między sznurem muchowym.?

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety ale raczej potrzebne dwa zestawy - jeden ok #5 do wszelkiego białorybu, pstrąga i lipienia, drugi na szczupaka, okonia, sandacza, głowatkę??, łososia w mniejszej rzece.... o wiele zastosowań, ale myślę że z dwoma muchówkami - 5/6 i 9 to gdzie by Cię nie rzuciło na świecie to połowisz, w mojej ulubionej książce Przewodnik Wędkarski łowią tymi zestawami w zasadzie wszystko, włączając Blue game czyli albule, małe tarpoony i inne dziwadła z amazonskich lasów.

 

Głowica to taka skompaktowana część robocza linki WF, do której dołączony jest (osobno, przez pętelkę) running line. Głowica ma na ogół długość ok 10-12, zwykła linka (/WF) składa się +- z głowicy trwale połączonej z runningiem, który dodatkowo też powleczony tworzywem nadającym wagę+wyporność. I o ile zwykłym sznurem rzucenie ponad 25 metrów jest dość kłopotliwe to głowicą jest to pierdnięcie, ja byłem pod wielkim wrażeniem kolegi śmigającego z dwuręcznej muchówki głowicą. Kompletnie bez wysiłku, a chyba 2x dalej niż ja zwykłym WF. A można tego używać również z jednoręcznych wędek, ponoć dużo lepiej nosi cieżkie muchy niż zwykły sznur, sznury na muskie/strippery to tak naprawdę głowice połączone w jedno z runningiem

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@koledzy

po początkowej euforii i przemyśleniu paru spraw chyba zdecyduje się na muchowanie szczupakowe ale czy na początku bez doświadczenia sobie poradzę? :unsure:

wodę mam wymarzoną 50 cm głębokośći i łaty kapelonów :mellow: i hektary do przerobienia

 

Nie zrozum mnie źle, ale najpierw dokup sobie sznur i kręciołek do tego co masz. Naucz się posługiwać muchówką, połów trochę, zobacz czy Ci to leży- zwyczajnie takie wedkowanie może się nie spodobać. Łowienie szczupaków na muchę to trochę inna bajka- nie jest już tak lekko i przyjemnie- mocniejszy kij (i jak 5/6 za niedużą kasę kupisz, tak przyzwoita 8 kosztuje parę złotych), duże muchy, specjalne sznury (pełne lub głowice). W ostateczności zrobisz sobie parę much na hakach 1, 1/0- byleby z syntetyków (nie piją wody) i od biedy spróbujesz pokusić zębatego.

Połamania kija.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@warciak podeślij mi prosze swój adres, bo muchy dla ciebie zrobiłem tylko nie wiem gdzie je wysłać :unsure: .Ps. pisałem do ciebie na priva ale brak odpowiedzi. Pozdrawiam i czekam na adres do wysyłki

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...