Gobio Gobio Opublikowano 8 Czerwca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Czerwca 2013 (edytowane) Poruszam ten temat ponieważ równolegle toczy się dyskusja na temat zacinania kleni na smużaki co dla mnie jest totalnie niedorzeczne. Ja tne tylko sandacze i delikatnie bolenie pozostałe ryby siadaja na haku "same".Jak to jest u Was? Edytowane 8 Czerwca 2013 przez Gobio Gobio 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 Parf Opublikowano 17 Sierpnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2013 Przy łowieniu z opadu na gumę szczupaków jak poczuję pstryknięcie lub podobną oznakę brania, spokojnie opuszczam szczytówkę do wody, kasując zarazem luz na lince i tnę z dwóch rąk z całej siły (w granicach rozsądku). Takie zacięcie lubię. Przy większości innych metod i przynęt miejsce ma raczej docięcie, zazwyczaj niepotrzebne . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 Night_Walker Opublikowano 18 Sierpnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2013 Ja moich nocnych kleni na moje nocne 10-15cm smużaczki nie mogłem zaciąć dopóki nie zacząłem ciąć aż za ucho.....na dokręconym na beton hamulcu. Nie wiem czemu, ale mimo takiego cięcia niedokręcony dostatecznie hamulec powodował, że miałem prawie same puste zacięcia. Ah. Trzeba dodać, że używam plecionki, xfasta uncjowego i kotwiczek st41 dobranych wielkością. Klonki biorą raczej słusznej wielkości, chociaż trafiają się i takie niewiele wieksze od woba. I nie wiem jak można nie zaciąć brania....mnie by szlag trafił prędzej niż nauczyłbym się blokować sobie reakcję zacinania.. pozdrawiam,Night Walker Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 gajosik Opublikowano 14 Września 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Września 2013 (edytowane) a co wysyła sygnał do rąk ? myślę, że to po prostu nawyk każdego z nas, klenie wieszają się same ale zawsze jest to docięcie dla pewności No przecież oczywiste że wędka, po co bez sensu wydłużać drogę impulsowi Wędka, ręka, mózg, przetwarzanie, ręka panie toż to za długo i ryba już dawno odpływa Najkrótsza droga wędka->ręka Ja tnę wszystko, tylko z różna siłą, czasami delikatny ruch nadgarstkiem czasami pierdyknięcie za ucho. Wszystko zależy od tego jak reagują ryby i czym łowię. Edytowane 14 Września 2013 przez gajosik Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 popper Opublikowano 15 Września 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Września 2013 (edytowane) Pamiętam jedno z pierwszych zamówień w FC. Kijek był lekki. Jednym z pytań, w trakcie ustaleń budowy był sposób, w jaki "zacinam" ryby.Nie wiem, na ile to pomaga rodbuilderowi ale widocznie pomaga, skoro takie pytanie padło. Pewnie chodziło o sposób wyważenia, albo..?Tak czy owak, zawsze zacinam lekko, "z nadgarstka". Gdy czasem widzę wędkarzy, kolegów, którzy machają wędą aż "za siebie", zastanawia mnie, jak oni to robią? PSW XRods, Daniel również chciał o tym wiedzieć, jak wygląda u mnie "zacinanie". Edytowane 15 Września 2013 przez popper Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 Rheinangler Opublikowano 15 Września 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Września 2013 Podobnie jak Waldek zacinam wszystko z małym wyjatkiem jak na niskiej wodzie po atomowym braniu i zacięciu jest ryba a potem jej nie ma to wiem ze jazie wlazły i wtedy już nie zacinam i nie ma spadów a są jazie nie mówię o smużakach bo takowymi już nie łowię chyba że chodzi o 8cm wobler powierzchniowy który siłą rzeczy troszkę smuży Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 Gobio Gobio Opublikowano 16 Września 2013 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2013 Właśnie!.. cięcie boleni na 'top watery' też uważam za błąd i u mnie się nie sprawdza. Ostatnio łowiłem trochę na rapsticki, ołówki i rh85 zapiętą za nos i zdecydowanie więcej zapiętych ryb mam tylko kontrując lekko nadgarstkiem. Soczysty zamach przeważnie kończy się wyskoczeniem woblera metr nad wodę i czasem powtórny atak co jest bardzo widowiskowe ale jednak skuteczne średnio. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pytanie
Gobio Gobio
Poruszam ten temat ponieważ równolegle toczy się dyskusja na temat zacinania kleni na smużaki co dla mnie jest totalnie niedorzeczne. Ja tne tylko sandacze i delikatnie bolenie pozostałe ryby siadaja na haku "same".Jak to jest u Was?
Edytowane przez Gobio GobioOdnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
31 odpowiedzi na to pytanie
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.