laszczewskim Opublikowano 2 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Października 2013 Witam Kolegów.Jakie są Wasze doświadczenia w nocnych połowach sandaczy na koguty?Czy w ogóle używacie kogutów w nocy,czy tylko gum?A jeżeli używacie,to jakie macie wyniki?Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 meyger Opublikowano 2 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Października 2013 Ja osobiście próbowałem z kogutami w nocy kilka razy, ale niestety nic z tego . może nie trafione dni albo kolory.ale się nie poddaje i próbuje dalej, kilka razy guma i kilka kogut. ale jak siada to na gumę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 francisco scaramanga Opublikowano 2 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Października 2013 Ja próbowałem i ku mojemu ogromnemu zdziwieniu kogut w kilku przypadkach okazywał się lepszy niż każda inna przynęta?!?Trudne to wytłumaczenia tym bardziej na płytkiej wodzie. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 laszczewskim Opublikowano 3 Października 2013 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2013 Osobiście łowię w zbiornikach zaporowych południowo-wschodniej Polski, nierzadko na głębokości 15,20 m, a czasami nawet więcej.Strasznie nurtuje mnie pytanie: czy na tak dużych głębokościach, w kompletnych,nocnych ciemnościach, kolor koguta ma jakiekolwiek znaczenie? Czy ryba (sandacz,który jest doskonałym wzrokowcem),jest w stanie rozróżniać kolory,czy ewentualne brania są wynikiem działania innych bodźców? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 hlehle Opublikowano 3 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2013 (edytowane) Ciężko jest odróżnić coś co nie istnieje.Każdy kolor jest widzialny tylko do konkretnej głębokości. http://www.educatedangler.com/index.php?option=com_content&view=article&id=921 Edytowane 3 Października 2013 przez hlehle Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 laszczewskim Opublikowano 3 Października 2013 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2013 Ciężko jest odróżnić coś co nie istnieje. Każdy kolor jest widzialny tylko do konkretnej głębokości. http://www.educatedangler.com/index.php?option=com_content&view=article&id=921Zgadzam się całkowicie-nie od dzisiaj wiadomo,że najlepiej widocznymi kolorami na dużych głębokościach są: niebieski, purpurowy, fioletowy i zielony, ale to w warunkach dostatecznego oświetlenia nad powierzchnia wody. A w nocy,w egipskich ciemnościach? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 francisco scaramanga Opublikowano 3 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2013 Panowie powiem tak, z moich osobistych doświadczeń wynika, że po ciemku sprawdzał się kogut w ciemnych barwach. Szczegółów nie będę podawał bo każdy ma swoje ulubione ciemne barwy jednak jasne koguty nie okazywały się skuteczne Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 Jack__Daniels Opublikowano 8 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Października 2013 Ciężko jest odróżnić coś co nie istnieje.Każdy kolor jest widzialny tylko do konkretnej głębokości. http://www.educatedangler.com/index.php?option=com_content&view=article&id=921Nie jestem przekonany, że to tak prosto da się wyjaśnić. To, że ani ja ani Ty nie widzimy w nocy kolorów nie oznacza, że inne zwierzęta, w tym ryby ich nie rozróżniają w paśmie fal niewidocznych dla ludzkiego oka. Optyka myśliwska budowana jest w taki sposób, żeby transmitowała światło w niebieskim paśmie, dzięki temu w lunecie w środku nocy przy szczątkowym świetle widać do czego się strzela. Gołym okiem nie widać nic. Niestety nie wiem jak zbudowane jest rybie oko, ale na pewno inaczej niż nasze. Kiedyś prowadziliśmy interesująca dyskusję na ten temat.http://jerkbait.pl/topic/13055-sandacze-kolory-przyn%C4%99t/page-4Wybaczcie wtręt powyżej bo na koguty w nocy nie łowiłem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 Sławek Oppeln Bronikowski Opublikowano 8 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Października 2013 Koguty dopiero rano pieją 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 skippi66 Opublikowano 8 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Października 2013 (edytowane) Nie ma potrzeby robić wykładu z fizyki kwantowej, opowiadać o absorpcji przez atom fotonu o określonej częstości a następnie emisji innego fotonu o określonej częstości, co sprawia że widzimy kolor i tak dalej. Dość powiedzieć że w warunkach egipskich ciemności, nie widać nic, nawet koguta. Chyba że kogut z zasilaniem elektrycznym, luminescencyjny albo ledowy jakiś. Bo jak nie, to go nie widać. Ryba za to dysponuje linią naboczną i tym zmysłem w głównej mierze rozpoznaje otoczenie. Robi to zresztą znakomicie, choć koloru koguta dalej nie widzi. Tak uważam i tego będę się trzymał a nawet walczył do upadłego, tzn aż do rana, do wschodu słonka i pierwszego piania.. Edytowane 8 Października 2013 przez skippi66 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 laszczewskim Opublikowano 9 Października 2013 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Października 2013 Takie też jest moje zdanie.I w tym miejscu nasuwa się refleksja-guma na ciężkiej główce powinna być zdecydowanie bardziej skuteczna od koguta,bo oprócz uderzenia ołowiu w dno, dochodzi jeszcze mocna fala hydroakustyczna pracującego ogona,czego nie ma przy kogutach (a przynajmniej nie w takim stopniu).A tymczasem niejednokrotnie jest dokładnie odwrotnie,w koguty walą jak wściekłe,a gumy nawet nie powąchają.Dlaczego tak jest? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 francisco scaramanga Opublikowano 9 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Października 2013 Sam się nad tym zastanawiam?!? Pewnego razu przez to, że kilka godzin biczowałem wodę po ciemku gumami już z bezradności założyłem ciemnego koguta. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu "woda się otworzyła" i jest tak do dziś dzień, że czasem w nocy zakładam koguta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 skippi66 Opublikowano 9 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Października 2013 Trza porozmawiać z sandaczami na ten temat. W niedalekiej przyszłości zamierzam spotkać jakiegoś, to go spytam. Wam też powiem, oczywiście. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 sol321 Opublikowano 11 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Października 2013 Dziwna sprawa z tymi kogutami w nocy, ale zauważyłem, że łowię dużo więcej ryb niż na gumy. Na zdrowy rozsądek to powinny być mniej łowne, robią mniej zamieszania, nie naśladują w zasadzie niczego... a tu proszę dzisiaj np. w ciągu 1,5 h miałem na kiju 3 sumy i sandacza, woda ożywał dopiero jak zaczęło się ściemniać. http://jerkbait.pl/topic/23296-pióraki-made-by-sol/page-4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 miras1983 Opublikowano 11 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Października 2013 a raka? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 grunwald1980 Opublikowano 11 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Października 2013 Takie też jest moje zdanie.I w tym miejscu nasuwa się refleksja-guma na ciężkiej główce powinna być zdecydowanie bardziej skuteczna od koguta,bo oprócz uderzenia ołowiu w dno, dochodzi jeszcze mocna fala hydroakustyczna pracującego ogona,czego nie ma przy kogutach (a przynajmniej nie w takim stopniu).A tymczasem niejednokrotnie jest dokładnie odwrotnie,w koguty walą jak wściekłe,a gumy nawet nie powąchają.Dlaczego tak jest?Byc moze wlasnie ta mocna fala daje sandaczom do myslenia, rybka takiej wielkosci podczas takiego ruchu jaki wykonuje guma nie wytwarza takiej fali.A moim zdaniem kogut od niedawna stuka o dno, gumy natomiast znaja sandacze wysmienicie a najbardziej te najstarsze ryby, znaja jakiej marki a nawet nr koloru Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 sol321 Opublikowano 11 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Października 2013 A moim zdaniem kogut od niedawna stuka o dno, gumy natomiast znaja sandacze wysmienicie a najbardziej te najstarsze ryby, znaja jakiej marki a nawet nr koloru A to zależy od lokalizacji łowiska. Są miejsca gdzie sandacze potrafią rozróżnić spod czyjej ręki wyszedł kogut Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 kogut Opublikowano 12 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Października 2013 Myślę że co niektórzy to na pióraki łowili wcześniej niż na gumy 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 skippi66 Opublikowano 12 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Października 2013 A to zależy od lokalizacji łowiska. Są miejsca gdzie sandacze potrafią rozróżnić spod czyjej ręki wyszedł kogut A jak kurę na pióra skubała żona która miała okres, to wtedy sandał za nic nie weźmie. Bo jak baba ma miesiączkę to wiadomo ze mleko kiśnie, kury się nie chcą nieść i ryba nie bierze na skażoną przynętę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 slawek_2348 Opublikowano 12 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Października 2013 A jak kurę na pióra skubała żona która miała okres, to wtedy sandał za nic nie weźmie. Bo jak baba ma miesiączkę to wiadomo ze mleko kiśnie, kury się nie chcą nieść i ryba nie bierze na skażoną przynętę. Nie znasz się, to nie zabieraj głosu, do mleka to szczają krasnale.. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 samwieszkto Opublikowano 12 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Października 2013 Wszystkie sandacze jakie złowiłem w nocy , złowiłem z brzegu na woblery i gumy prowadzone płytko pod powierzchnią wody. Moje doświadczenia prowadzą do wniosku że sandacz za dnia siedzi w głębszych partiach wody ( prawdopodobnie ze względu na światło , którego nie lubi ) natomiast o zmierzchu i w nocy żeruje blisko powierzchni wody i wtedy koguty nie są zbyt skuteczne. Gro moich nocnych sandaczy połakomiło się na slidery7 holo i stingi - czyli woblery odbijające refleksy świetlne , prowadzone szybko i płytko. Brania często są agresywne , istnie szczupakowe ; dalej już normalnie , dają się ciągnąć jak szmaty - jak to sandacz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 Sandre Opublikowano 13 Października 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Października 2013 (edytowane) Ja powinienem wychwalac koguty pod niebiosa zawsze i wszędzie, jednakze tego nie zrobię, bo szczegolnie latem tuz po zmroku biczuje wode woblerami. Jednakze nie tak dawno temu lowilismy sandacze na zaporowce i o zmroku podobnie jak za dnia kogut byl skuteczny jak cholera, ale w egipskich ciemnościach metnookie rowniez sie meldowaly. Za dnia lowilismy na 15-18m po zmroku 10-11m. Jak chodzi o jedna z opinii wczesniej sandacz ma taki tryb ze zeruje najintesywniej w nocy. Na płytkie idzie na na stołowke i nie wiem czy swiatlo ma cos do tego. Podsumowujac.. moim zdaniem kogut po zmroku dobry na jesieni, na głębszej wodzie gdzie uderzenie o dno.. oblok mułu i różnorakie towarzyszące temu dzięki prowokuja go do ataku. O ile w lecie na płytkich naswietlonych wodach czy tez podczas dnia kolor ma duze znaczenie o tyle na jesieni liczyc sie zamęt jaki pierzak powoduje po walnieciu w dno stojac pionowo do gory.. Guma spadnawszy na dno lezy, kogut stoi do gory kołami, a kazdy ruch wody porusza piorkamki stad zdarza sie ze pozostawiony na kilka sekund nieruchomo sprowokuje do ataku. W czasie letnim gdy drobnica płytko.. sandacza szukam noca... woblerkiem. Ot moja skromna opinia Edytowane 13 Października 2013 przez Sandre 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 świstak Opublikowano 16 Listopada 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2013 Witam Panowie też bawię się z nocnymi sandaczmi i sprawa jest o dziwo dosyć prosta. Jest dość dużo czynników na jakie trzeba zwrócić uwagę.NAjważniejszą jest faza ksieżyca. Jak księżyc jest w pełni to sandacze potrafią brać całą noc praktycznie na wszystko. Praktycznie bo dużo zależy też od miejsca w którym się łowi. głębokości, tego co jest na dnie(piasek, żwir, muł). Osobiście najcześciej łowie na woblerki tak jak kolega Jacek na płyciznach. głębokościach do 1m a nawet i takich po 30-40cm. Wiadomo potworów się nie łowi na tak płytkiej wodzie bo ugrzęzły by na mieliźnie:P Brania potrafią mile zaszkoczyć a ponad to zdażają się przyłowy sumów i innego cudactwa. Np na zbiorniku w którym łowie jeden z brzegów jest oświetlony latarniami i złowienie szczupaka po zmroku nie stanowi jakiegoś specjalnego wydażenia. Na gume np zdażyło mi się pare razy złowić duże leszcze. Kogut nie był nigdy tak łaskawy i oprócz sandaczy nie brało nic innego. Jeśli chodzi o kolory to przy dnie mulistym łowie na wszelkie odmiany fluo. Na piasku ciemne kolory, brąz i czerń. Teraz chce pokombinować i do kogótów będę dodawać crystal flesza. Zobaczymy co z tego wyniknie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 fishbartek1 Opublikowano 17 Listopada 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2013 Jeśli chodzi o łowienie kogutami w nocy to potrafią byc bardzo skuteczne jeśli chodzi o moje doświadczenia z nocnego lowienia sandaczy w rzece sprawdzały się dość lekkie kury w jasnych kolorach(błękit z białym,lub jasna oliwka) takie które powoli opadały i nie robiły wielkiego zamieszania na dnie,brania były mocne i zdecydowane Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 drag Opublikowano 25 Grudnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Grudnia 2013 (edytowane) Witam Podbiję temat bo ciekawy.Szukałem ostatnio często sandaczy po ciemku,po zmierzchu i póżną nocą.Walczyłem mocno kogutami bo chciałem wyrobić sobie pogląd jak tam z nimi w nocy.Wnioski są takie że nic sobie nie wyrobiłem,Nie stwierdziłem praktycznie żadnych prawidłowości.Dodam że łowiłem cały czas na tym samym zbiorniku,małej zaporówce,na 10-11metrowej głębokości.Jak sandacze żarły to brały i na gumy i na koguty,jak nie brały to nie brały na nic.Zdarzały się okresy dobrych brań,próbowałem wtedy po dwóch braniach na koguta zmieniać na gumę i brały dalej.Nie potrafię stwierdzić czy kolor koguta w nocy ma znaczenie,ja najwięcej pobić miałem na czarnego.Prawdopodobnie dlatego że najczęściej taki wisiał na agrafce .Brania w tym samym okresie czasu na mocno walącego w dno koguta jak i na lekko,powoli prowadzoną gumę dla mnie oznaczają to że kogut w nocy i owszem,może być skuteczny,ale najważniejsze jest po prostu(eureka )żerowanie.Jakąś tam skalę porównawczą mam,spędziłem sporo czasu w nocy na tej samej wodzie,i tak naprawdę jedyny mój wniosek jest taki że kogut w nocy działa jak najbardziej,czy jest lepszy czy gorszy niż guma-tego nie jestem w stanie stwierdzić. Pozdrawiam Edytowane 25 Grudnia 2013 przez drag 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0 francisco scaramanga Opublikowano 26 Grudnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2013 Próbuj dalej ale najlepiej tak do połowy października.Więc w przyszłym roku będziesz mógł coś więcej powiedzieć na ten temat. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pytanie
laszczewskim
Witam Kolegów.
Jakie są Wasze doświadczenia w nocnych połowach sandaczy na koguty?
Czy w ogóle używacie kogutów w nocy,czy tylko gum?
A jeżeli używacie,to jakie macie wyniki?
Pozdrawiam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
32 odpowiedzi na to pytanie
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.