Skocz do zawartości

Boleń - jaki blank?


szpiegu

Rekomendowane odpowiedzi

Shimano Dialuna 18DLNS90ML nie blank ale bardzo fajna seria wędek. Posiadam w tej mocy tylko w długości 315cm na otwartej przestrzeni bajka na bolenia i sandacza ale gdy ma się za plecami drzewa to zaczynają się problemy. Dlatego w niedalekiej przyszłości dojdzie wyżej wymieniony model. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ta Dialuna jest godna przemyślenia - bardzo lekka 2.74 - 6-32 gr ma wagę 128 gr zaś wersja 2,59 - 3-21 gr ma wagę 108 gr.
ładnie wyglądają, fajnie zbrojone.
Ciekaw jestem jakby się sprawdziła ta wersja o cw. 3-21 gr ?

Kolejnym plusem jest to że można gdzieś w sklepie oglądnąć gotowca, albo zamówić przez neta i jak się nie spodoba to odesłać - minusem kijków na zamówienie jest bardzo często kupowanie "kota w worku" za spore pieniądze - jedynie w przypadku jak u kogoś poogladamy kijka i dopiero wtedy zamówimy to jest inaczej.
A kijek z pracowni używany nawet 1 raz - traci sporo na wartości przy odsprzedaży :(

Przemyśle sprawę tej Dialuny - z wędek Shimano kilkanaście lat mam feedera Beastmaster BX - i uwielbiam tego kijka - te nowe kołki do łowienia na sporych dystansach są takie bez duszy - a ten pięknie się gnie pod rybą, ma ogromny zapas mocy, smukły blank, i blank wykonany w taki sposób że żaden blank spinningowy  nie podoba mi się jak tego feedera :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurczę parametrowo i wizualnie super kijki - ale znalazłem filmiki na YT m.in filmik jak ktoś łowi bolenie i niestety podczas holu - kołek - prawie się nie gnie :(

To już Lamiglas Si lepiej się gnie od niego - chociaż też mi się nie spodoba :(

 

Więc trzeba dalej będzie szukać jakiegoś blanku, może ktoś łowił na te Lamiglasy Xfactor ?

Jak wyglada w nich sprawa opisu cw do rzeczywistej ?

Niedoszacowane czy przeszacowane ? Jak tak to o ile ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam Dialunę 2,6m do 28g. Kołek? Gówno prawda. Łowię nim głównie morskie trotki przy niskiej fali oraz belony. Piękna dynamika wyrzutu. Kapitalna praca pod ryby i praktycznie bez spadów, jeżeli oczywiście wiesz, co znaczy brak spadów belon.

Edytowane przez popper
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Polecam wykonać telefon do Rafał "skałek" wykonał takich i podobnych wędek setki - na pewno coś doradzi, bo budować opinie na podstawie filmików nie polecam.

Seria blanków SALMON/STEELHEAD batson, NFC, czy Lamiglas tych średnio modułowych sprosta Twoim oczekiwaniom. Dobierz sobie długość, wybierz te do 12 lb, jestem prawie pewny że będziesz Pan zadowolony.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak właśnie myśle o tych Lamiglasach xfactor - szkodę tylko ze nie ma żadnych filmików jak pracują w akcji.

 

Jeśli chodzi o filmy to w przypadku tego co wrzuciłem wyżej widać że w wędce pracuje tylko część czesci szczytowej. Dla mnie od razu dyskwalifikacja tego kija - zero amortyzacji ryby i przyjemności z holu i zapewne dużo prawdopodobieństwo spinek.

Ten kij z filmu to zwykły pręt z wklejoną szczytówką ????

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Polecam wykonać telefon do Rafał "skałek" wykonał takich i podobnych wędek setki - na pewno coś doradzi, bo budować opinie na podstawie filmików nie polecam.

Seria blanków SALMON/STEELHEAD batson, NFC, czy Lamiglas tych średnio modułowych sprosta Twoim oczekiwaniom. Dobierz sobie długość, wybierz te do 12 lb, jestem prawie pewny że będziesz Pan zadowolony.

Dobrze zrozumiałem że polecasz na bolenie kije do 12lb?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobrze zrozumiałem że polecasz na bolenie kije do 12lb?

Oczywiście polecam 8-12 lb. Łowię na Bugu i to z brzegu. Nie ma tam specjalnie dużego uciąg i jest stosunkowo płytko, a i ryby nie są jakoś specjalnie wielkie. Do tej pory łowiłem 17 funtowym wędziskiem , w tym roku zszedłem na 8-12 lb i jest o niebo lepiej. Gdybym miał łowić na Wiśle wówczas wybrałbym pewnie 17. Tam gdzie łowię 12 lb łowi się przyjemniej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co sie przekomarzac, pisalismy juz o tym w wielu watkach "boleniowych", ze czym innym jest sciganie bijacych wyscigowcow ze szczytu glowki czy rafy a czym innym ich wylawianie ich niecow wiekszych kolegow z rynny czy przykosy a jeszcze czym innym zimowe lowienie, ktore w polsce jest zabronione.

Osobiscie do zimowego lowienia uzywam kija 10lb i wystarcza on bez problemu. Ryby grubo pow 90 cm zlowione tymi kijami wstawialem juz na forum. Ale przynety 5 do max 8cm.

Do wiosenno-letniego-glowkowego lowienia takze i 10lb by wystarczyla ale 12lb jest po prostu pewniejsza i bardziej pasuje do wiekszych przynet, ktore sa skuteczne w tym czasie (8-12cm).

W srodku lata, gdy zachce mi sie boleni znow musze siegnac po 10-tke bo cholery zeruja na 2-3cm narybku...

Mam jednak taka letnia opaske na ktorej prawie zawsze lowie bolki pow 80cm, na ktora tylko przy mega nizowce moge ze "spokojnym sumieniem" wziac 12lb kijek o przewaznie by miec "spokojne sumienie" uzywam 20lb... Moim zdaniem nie da sie oderwac warunkow lowiska, pory roku i stosowanych przynet od siebie ale proba polaczenia tego w wyniku ktorej powstala by jakas wypadkowa dzialajaca zawsze jest jeszcze trudniejsza.

Moim zdaniem kolega Marek probuje zdyt duzo zmiennych upchac w jednym zadaniu/kiju i tu tkwi trudnosc, ktora powoli przeksztalca sie pelna sofistyke....

  • Like 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście polecam 8-12 lb. Łowię na Bugu i to z brzegu. Nie ma tam specjalnie dużego uciąg i jest stosunkowo płytko, a i ryby nie są jakoś specjalnie wielkie. Do tej pory łowiłem 17 funtowym wędziskiem , w tym roku zszedłem na 8-12 lb i jest o niebo lepiej. Gdybym miał łowić na Wiśle wówczas wybrałbym pewnie 17. Tam gdzie łowię 12 lb łowi się przyjemniej.

Ok, z brzegu z niedużymi rybami można się bawić, tylko przynęty to jakieś lekkie muszą być bo 10g to raczej to nie pociągnie w nurcie. 

Żyłka 0.35 do kija 12lb to też dosyć ciekawe zestawienie :).

Dziwię się bo mi 17 przestało starczać i w tym roku kij 25lb i plecionka 1.5, zaznaczam że to kij do łowienia głębokich boleni, z powierzchni mam delikatniejszy kij.

Moim zdaniem żeby w miarę komfortowo łowić to te 17 musi być, w łowieniu boleni raczej finezji nie ma, więc po co używać delikatnych wędek. Owszem nie wliczam jakiś wyjątkowych sytuacji kiedy bolki żerują np na sieczce, ale ja takich ryb nie łowię.

Generalnie to nic mi do tego, każdy łowi jak chce, tylko często czytają nas młodzi wędkarze którzy mogą zacząć łowić takim sprzętem, a wg mnie szkoda po prostu ryb, prędzej czy później weźmie coś dużego(w Bugu też są duże ryby) i rybę zamęczy się holem, a jak jeszcze ktoś zestawi kij z jakąś plecionką 0.10mm to prawdopodobnie pójdzie z przynętą w pysku, albo po holu to będzie trup.

Edytowane przez wujek
  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

„ No, ba.

Zgodnie z oczekiwaniami ;) Kijek zapracuje głęboko, aż w uchwycie czuć będzie wymiarowego bolka......... O ile go zapnie”.

 

Ja też szukam kijka boleniowego i podobnie - nie wiem w jakim kierunku pójść.

Jednak miękki kij przy boleniach to nie jest zło wręcz przeciwnie - ja lowilem od końca sierpnia Parrabellum CCS 7-23 - czyli klusek - miałem chyba jedna spinkę bolenia - i to największego ze wszystkich - wypiął się 5-6 sekund po bardzo szybkim wyjeździe i wyskoczenie w powietrze.

Żadnego inne bolenia nie spiałem i …. żądnego nie zacinalem/docinalem.

Minusem takiej kluchy jest to że wiele sztuk połykało woblery po same „ migdałki” - zapewne przez miękkiego kija.

Wadą tego kija niestety jest to że brak mu mocy i niektóre bolenie 60 z groszami już sprawiały problemy, aby je szybko wyholowac.

Ale woblery z niego na prawdę latały bardzo daleko i to rzucając bez jakiegoś wysiłku.

Ale tez szukam czegoś aby pogodzić przyjemność z holu z innymi właściwościami użytkowymi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pisalem juz o tym w watku o uniwesalnym spinningu na rzeke, ale smialo to moje spostrzezenie pasuje takze i tu i w wielu innych miejscach.

Chodzi o to, ze rozwijajace sie zarowno przynetowo jak i technicznie (mam tu na mysli techniki prezentacji) lowienie w zasadzie kazdego gatunku ryb drapierznych powoduje, ze nie da sie juz tematu opedzic jednym kijem tak jak dalo sie pogodzic 30 lat temu kiedy w lowieniu boleni krolowaly: olowianki, longi 1+ i jakies "ostrzyzone" gumki o drobnej pracy i pierwsze woblery, ktore mimo ciezaru nawet w expresie prawie nie pracowaly... Charakterystyka pracy i spektrum ciezaru tych przynet dawaly jakas wspolna wypadkowa. To jest po prostu cena rozwoju/specjalizacji, to co jest specjalistyczne nie jest uniwersalne i kolo sie zamyka...

Edytowane przez Rheinangler
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem odchudzanie sprzętu w wielu przypadkach świadczy o słabym rybostanie naszych wód. Kiedyś tzw. wielkorzeczny uniwersał to był kij jednofuntowy czyli te 17lb, a teraz widać da się opędzić wszystko 12lb bo i klenik weźmie, brzany można spróbować, a najwyżej jak coś dużego siądzie to się będzie biegało po brzegu.

Kij boleniowy musi być mięsisty, nie może być za sztywny bo ryby będą się odbijać ani za miękki bo nie będzie czym zaciąć. Szczyt przy braniu musi zamortyzować uderzenie, a potem musimy mieć moc w dolniku żeby dało się podciągnąć rybę. Wbrew pozorom nie jest to wcale takie łatwe do pogodzenia. 

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tu masz racje Janek i to nie tylko wynikajaca z "subiektywnego sposobu polowu" boleni, ktory malo kto na tym forum uprawia i dlatego nie rozumie ale chodzi mi o "jakosc" lowionych boleni.

Nie chce aby zabrzmialo to pompatycznie albo na zasadzeie opwiesci z formaliny pt: "Panie kiedys to byly ryby..." ale standardem bylo zarowno dla mnie jak i moich kolegow, ze ja wklulismy sie w jakies maluchy rzedu 60cm to szybko opuszczalismy miejsce bo wiadomo bylo, ze te wyscigowce zdominowaly miejsowke i po ladne ryby trzeba isc gdzie indziej....

Dzis po zlokalizowaniu stada wscieklych 60-tek wali sie je tak dlugo az przekluje albo wyploszy wszystkie.... I to jest jakas nedza....

Widac ja takze w podobnych tematach np:pstragowych... Jak slysze o idealnej pstragowce ktora ma 6lb (poza Area) to skora mi cierpnie na mojej starej....

Popuszczajac wodze sarkazmowi, mam nadzieje ze nie dozyje czasow z jazgarzowym Big-Game...

Edytowane przez Rheinangler
  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety Arek tak się dzieje. W takiej Holandii nigdy by mi nie przyszło do głowy żeby okonie łowić na paprochy kijem do 10g tylko uczciwym 21g i na polskie sandaczowe przynęty. Tylko tam się łowi ryby ok 50cm a nie 15cm rybki. Tam takie 15 stki nawet nie biorą bo chowają się po jakiś miejscach żeby ich większy oks nie zeżarł.

Edytowane przez wujek
  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...