Kuba Standera Opublikowano 17 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2010 Tam z lekkim opóźnieniem będzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Miko Opublikowano 20 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2010 a kiedy w domach na prenumeracie? 100 pytań do Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Wczoraj rozesłane pozwalam sobie wrzucić spis treści drugiego numeru: 1. Belony na muchę – Krzysztof Rydel 2. Z wizytą u Tomasza Sieńko – Kuba Standera 3. Metody mocowania skoczka – Mirosław Pieślak 4. Technika łowienia krótką nimfą – Artur Zasadzki 5. Technika łowienia nimfa żyłkową – Piotr Wróbel 6. TTD step by step – Mirosław Pieślak 7. Łososie w Galway – Kuba Standera 8. Z muchą na nizinach – Boleń – Marek Kaczówka 9. Szczupakowe wymuszenia – Kuba Standera 10. Majówka – Grzegorz Łoszewski 11. Jętka majowa i pstrągi – Stanisław Cios 12. Por to dziwna rzeka – Piotr Zieleniak 13. Jezioro Myczkowce – Franciszek Szajnik 14. Pierwszy zestaw – Łukasz Łukasik 15. Czas przemian – Robert Tracz 16. Wspomnienie o Edmundzie Antropiku – Artur Wysocki 17. Kormorany – Piotr Konieczny 18. Kajaki na Bystrzycy – Andrzej Trembaczowski 19. Recenzja Filmu „The Drift” – Paweł Fiedorczuk 20. Relacja z Pucharu Warty Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szpiegu Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2010 pokaz okładkę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hlehle Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Zapowiada się ciekawie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kwiat Opublikowano 26 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Kwietnia 2010 No i dziś otrzymałem numer 2 naszego czasopisma. Trzeba przyznać, że poziom wyrównany w porównaniu z nr 1 czyli jest dobrze! Tak trzymać! Oczywiście chciałoby się więcej (stron, tekstów, zdjęć itd) ale wiadomo - są ograniczenia. Jedno mnie tylko zmartwiło i muszę o tym napisać. Wolę złapać mniej ryb ale mieć większą przyjemność tzn. nimfa = długa/daleka nimfa a nie ołowiany glut czy też mutant zwany żyłką. Kuba! Toż to miał być numer o NIMFIE! Gdzie ona? Dobra, easy, wiem, niestety większa część ma ciśnienie na rybę a nie męczenie się ze sznurem.w każdym razie pozdrawiam redakcję i trzymać tak dalejkwiatp.sale o mokrej to chyba coś napiszecie co... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 26 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Kwietnia 2010 Witaj Pewnie, że napiszemy W 3 numerze myślę że znajdziesz ciekawe artykuły z pogranicza nimfy i mokrej. Weź pod uwagę ze nimfa o której mówisz przez wielu jest traktowana jak mokra mucha I okładka, wreszcie mam jpg... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
seba Opublikowano 26 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Kwietnia 2010 Kwiat, nie ołowiany glut czy też mutant zwany żyłką . Rozumiem, że nie lubisz, nie sprawia ci to przyjemności( może nie lubisz, nie wiem) ale nie dyskredytuj jednej z metod. 90 % pożywienia ryby zbierają w toni wodnej, podczas dryftu. W różnych partiach wody. Czy do końca świata będziemy myśleć stereotypami? starym myśleniem? wszyscy idą do przodu, a my nie?? dlaczego??Są tacy, którzy uważają, że populacja lipienia i pstrąga została wytrzebiona przez dolną nimfę. I gadają bzdury. Dolna nimfa, która przyszła z zachodu dawno temu. My byliśmy w dalekim komunizmie, gdzie w katalogach zachodnich firm dociążone nimfy były w standardzie.Na koniec dodam, że sucha mucha przez wszystkich tak wychwalana jako metoda stikte muchowa pod niebiosa weszła do Polski pod koniec lat 70. PozdrSeba Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kwiat Opublikowano 26 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Kwietnia 2010 Seba, nic nie dyskredytuję, po prostu łowię w sposób który sprawia mi przyjemność... Daleką nimfą też można łowić głęboko, w poprzek nurtu, podnoszoną itd Po prostu nie lubię łowić spod kija...pozdrawiamkwiatnaprawdę nie chcę nikogo prowokować i wywoływać następnych niepotrzebnych dyskusji o metodach mniej i bardziej muchowych i żeby nie było nie na temat:Wszystkim polecam lekturę Sztuki łowienia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
seba Opublikowano 27 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2010 No to mamy w tym temacie zgodę Seba Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej Stanek Opublikowano 27 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2010 @Seba Dolna nimfa i duża presja wędkarska na Dunajcu położyła stada lipienia. Lata '70-te, '80-te. Mało kto potrafił regularnie łapać lipienia mokrą. Do Sromowiec W. i N. ściąga spora grupa zakopiańczyków. Łapią w dziwny sposób spod kija. Mają lipiona jednego za drugim. Chyba po dwóch sezonach dzięki koledze załapałem w czym problem. Jesteśmy wtajemniczeni - mamy lipienie. Spore ilości. Wtedy świadomość o wyczerpaniu zasobów była nikła. Był na kiju był Twój...Pierwsze lata '80-te - REWELACJA. Wiadomość szybko się rozchodzi, sporo nowych twarzy pojawia się na Dunajcu. Ubywa lipienia. Z roku na rok coraz gorzej. Budowa zapory również zrobiła swoje. Jednak twierdzę, że zdecydowanie przetrzebieniu lipienia przyczyniła się dolna krótka nimfa i brak świadomości konsekwencji jakie niesie zabieranie bez opamiętania tych szlachetnych ryb. Wstyd się przyznać, brałem w tym udział - jednak taka jest prawda. To nie są bzdury...Tak działo się na wielu rzekach. Popularna wtedy mokra i elegancka sucha nigdy nie były tak skuteczne.Jeździłem do Sromowiec przez około 20 lat mieszkając przy wodzie - widziałem to na co dzień. Wiem co piszę... To tyle z mojej strony. Nie będę podtrzymywał tematu, jest to jednorazowa informacja wyjaśniająca problem oczami obserwatora i sprawcy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
seba Opublikowano 27 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2010 Ja zacząłem łowienie ryb na muchę w 1989r. Wytrzebienie ryb za pomocą krótkiej nimfy stało się już prawie, że legendą. Teraz okazuje się, że metoda tzw.żyłkowa jest następną metodą, która powoduje, że jest brak ryb. W przypadku Dunajca stało się to za sprawą zapory, kolosalnych ilości ścieków odprowadzanych bezpośrednio do rzeki z okolicznych wiosek( do dzisiaj to ma miejsce), kłusownictwa( bo komuś się coś należy, bo robił tak dziad to i ja mogę), wybieranie żwiru, budowy hudrotechniczne. Jakoś na wielu rzekach w Polsce, gdzie rzeki są do kolan czy mają metr głębokości nie da się łowić krótką nimfą. Pozostaje mokra, streamer, daleka nimfa. Tam też nie ma ryb bo krótka nimfa? Na mojej ukochanej Sole koło Kęt jest mało ryb. I łowi się na mokrą, daleką nimfę bo z krótką ciężko w wielu miejscach(za płytko).Z takich samych powodów o jakich napisałem powyżej. Mentalności ludzi się nie zmieni. Ludzie śmiecą, zanieczyszczają rzeki bo tak im wygodnie i nie trzeba płacić za wywóz śmieci czy nieczystości. Na Dunajcu często na OS-sie ryby nie biorą na krótką tylko na mokrą czy streamera. Też zakazać? Bo biorą?Seba Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PaNeK Opublikowano 27 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2010 chętnie przeczytał bym ten artykuł ,,Por to dziwna rzeka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 27 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2010 chętnie przeczytał bym ten artykuł ,,Por to dziwna rzeka Co stoi na przeszkodzie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PaNeK Opublikowano 27 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2010 zbieram na prenumeratę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 28 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2010 Ktoś już dostał??Jakieś sugestie? Wrażenia? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hlehle Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Doszło. Podoba się mienia Chyba bardziej niż pierwszy numer (a to pewnie dzięki artom o szczupakach i boleniach). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adiz1 Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Ktoś już dostał??Jakieś sugestie? Wrażenia? Drugi numer już z grubsza przeczytany. Artykuły dobrze dobrane -zgodnie z zasadą dla każdego coś dobrego. Pewnie, że po przeczytaniu drugiego numeru nadal czuje się niedosyt... Świetny atrykuł o metodach mocowania skoczka. Właśnie tego typu tekstów potrzeba. O ogólnikach można poczytać w książce A. Sikory natomiast szczegółowe rozwiązania techniczne okraszone komentarzem to jest to. Tematów nie zabraknie - wystarczy przeglądać najczęściej pojawiające się zapytania o sprawy techniczne na internetowych muchowy forach (tyle, ze trzeba tam przerzucić setki jeśli nie tysiace nic nie wnoszących w dyskusję postów aby dowiedzieć sie konkretów). Ogólnie temat krótkiej nimfy i metody żyłkowej na plus. Zabrakło oczywiście długiej nimfy ale skoro technicznie bliżej jej do mokrej to czekam już z utęsknieniem na czerwcowy numer. W relacji z Pucharu Warty zabrakło mi mięsa. Praktycznie suchy i nudny tekst typu: wymienieni zwycięzcy + wymienieni sponsorzy + fotka szczęśliwca.Liczyłem na reportaż z prawdziwego zdarzenia. Osobiste wywiady z uczestnikami, pytania odnośnie konkretnych metod, zastosowanych przynęt, pytań dlaczego?. To wszystko okraszone fotkami z boju. A tak wyszła notatka jak z podrzędnej lokalnej gazety. Tyle na świeżo - ale jest dobrze . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Witaj!Cieszę się ze się podobało. Co do relacji z Pucharu Warty - mamy niestety coraz większa ciasnotę, nie jesteśmy chwilowo w stanie zwiększyć objętości gdyż generuje to nieproporcjonalne koszta (a wierz mi, dużo łatwiej było by mi zredagować Sztukę gdyby miała 150 stron, wreszcie mógłbym napisać o wszystkim, artykuły byłyby w pełnie wyczerpujące, nie musiałbym autorom narzucać limitów objętości, nie musiałbym wybierać najciekawszych zdjęć moim zdaniem, mógłbym opublikować wszystkie, i tak wyliczać do bólu..).Stąd tez niektóre tematy musimy odpuszczać, tylko zasygnalizować. Dobra relacja powinna mieć 4-5 stron, musiałaby się odbyć kosztem innych artykułów, więc inne tematy musiałbym albo odpuścić zupełnie, albo mocno okroić. Z relacji niewiele się nauczy młody muszkarz, z artykułu o boleniach tak. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fedx Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2010 A może by tak pomyśleć o zmniejszeniu nieco czcionki co juz sugerowałem jakoś wcześniej, wydaje mi się że dało by to szanse zaoszczędzić kilka szpalt Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jeziorm 1 Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2010 A może by tak pomyśleć o zmniejszeniu nieco czcionki co juz sugerowałem jakoś wcześniej, wydaje mi się że dało by to szanse zaoszczędzić kilka szpalt i do każdego numeru LUPA GRATIS pany o co chodzi, to jest najlepsza gazeta na naszym rynku, pod wzgledem merytorycznym,jakościowym itd. Kuba ta okładka na rogu taka ostra jest, raz zachaczyłem o nią łokciem. można by na okrągło ja zrobić pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fedx Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2010 A może by tak pomyśleć o zmniejszeniu nieco czcionki co juz sugerowałem jakoś wcześniej, wydaje mi się że dało by to szanse zaoszczędzić kilka szpalt i do każdego numeru LUPA GRATIS pany o co chodzi, to jest najlepsza gazeta na naszym rynku, pod wzgledem merytorycznym,jakościowym itd. Kuba ta okładka na rogu taka ostra jest, raz zachaczyłem o nią łokciem. można by na okrągło ja zrobić pzdr wyluzuj kolego, nie napisałem że gazeta jest słaba, uważam jedynie że pewnym sposobem na powiększenie pojemności w treść przy równoczesnym nie zwiększaniu ilości kartek jest delikatne zmniejszenie sporych wg mnie czcionek. A jak ktoś słabo widzi to niech idzie do lekarza od oczu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2010 myśleliśmy nad tym, rozmawialiśmy ze specjalistami od składu. Policzyli. Wyszło dwie strony...Chciałbym aby wydawnictwo było czymś innym. Ma być dobrze wydane, z dobrymi fotkami (nad tym ciągle pracujemy, ale mam nadzieję ze widac już poprawę), na dobrym papierze i dużą czcionką, bo wtedy milej się czyta. @Jeziorm1, jakbyś widział czym to tną... całe rączki można obciąć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jeziorm 1 Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2010 A może by tak pomyśleć o zmniejszeniu nieco czcionki co juz sugerowałem jakoś wcześniej, wydaje mi się że dało by to szanse zaoszczędzić kilka szpalt i do każdego numeru LUPA GRATIS pany o co chodzi, to jest najlepsza gazeta na naszym rynku, pod wzgledem merytorycznym,jakościowym itd. Kuba ta okładka na rogu taka ostra jest, raz zachaczyłem o nią łokciem. można by na okrągło ja zrobić pzdr wyluzuj kolego, nie napisałem że gazeta jest słaba, uważam jedynie że pewnym sposobem na powiększenie pojemności w treść przy równoczesnym nie zwiększaniu ilości kartek jest delikatne zmniejszenie sporych wg mnie czcionek. A jak ktoś słabo widzi to niech idzie do lekarza od oczu A jak ktoś nie zna sie na żartach to gdzie musi iść ?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PaNeK Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2010 do humorologa, zapraszam godziny otwarcia 12 - 18, w świątki piątki i niedziele terapia grupowa. Gazeta musi być świetna, marudzicie o jakichś czcionkach, a ja sie okładka zachwycam mam nadzieje już niedługo nadrobić zaległości <_< Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.