dawid_ Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Chciałbym w tym roku liznąć tego tematu. Nie chcę nadwyrężać cierpliwości i uprzejmości, a mam tysiąc pytań, wolę więc najpierw odrobić lekcję. Na razie jednak dwa pytania: Gdzie w sieci można poczytać o podstawach tej metody? Jak dobrać muchę i od czego to zależy, jaki zestaw na początek itp. Gdzie w Krakowie i okolicach można spróbować tej metody? Jakie miejsca znacie i polecacie? Gdzie się najlepiej uczyć? Gdzie jest najbliżej? pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PaNeK Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2010 sporo pisane było o zestawie dla początkujących, pogrzeb w naszym archiwum! dobieranie much zależy według mojej wiedzy w 100% od pory roku, przydatna jest znajomość owadów, kiedy się roją itp.można też pójść na łatwiznę, ominąć ze 2 fajne książki, całą ,,procedurę zapoznawczą która według mnie ma swój urok, i dorwać gotową rozpiskę wiadomo jednak że w każdej rzece pstrąg żywi się w głównej mierze tym czego ma najwięcej, lub jeśli wszystkiego ma mało, tym co uda mu się wygrzebać. Jedna z wielu rozpisek meni pstrąga: http://www.flyfishing.pl/web/article.php?a_id=76miałem gdzieś fajna podziałkę na nimfy, muchy suche, i mokre, ale mi się zgubiła Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bassy Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Jezeli chodzi o naukę( oprócz przygotowania teoretycznego)jeśli tylko jest taka możliwosć to ucz się w towarzystwie doświadczonego muszkarza. Po 2 wyjazdach gdy już zatrybiłem można jeździć samemu ( w zależności od upodobań). Zresztą mamy tu takiego forumowego fanatyka muchy z Krakowa....niech się odezwie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Witaj DawidJak chcesz z muchą zacząć to chętnie pomogę - od wyjazdu nad wodę, pożyczenie wędki na początek, pokazanie rzutów, jakiś mały secik much. Maila masz, więc pisz śmiało.Jeszcze jedno info - salon Hurch - Vision na Zakopiańskiej organizuje szkółke muchową - nie jest to tanie, ale na takim jednym wyjeździe z nimi możesz przeskoczyć rok - dwa kombinowania samemu.Oczywiście zapraszam też do działania wspólnego dla rzeki Raby, myślę że koledzy z Przyjaciół Raby chętnie przygarną nowego początkującego i wiele, wiele pokażą i nauczą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bassy Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Standerus jestem pod wrażeniem natychmiastowego odzewu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dawid_ Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Dziękuję wszystkim za tak szybki odzew Taki kompletnie zielony nie jestem. Epizodycznie łowiłem na muchę z 10 lat temu. Mam w domu nawet imadełko i trochę materiałów, ale na razie kręcenie sobie odpuszczę. @StanderusDziękuję za pomoc i zaproszenie. W tym roku na pewno skorzystam. Zawsze lepiej uczyć się pod okiem kogoś doświadczonego. Jeżeli moja skromna osoba przyda się na coś w Towarzystwie Przyjaciół Raby, to chętnie pomogę Mam pytanko:Czy do łowienia na suchą, mokrą i nimfę można stosować ten sam kij i sznur, jeżeli przy muchach tonących, głębokość łowiska jest relatywnie niewielka i nie przekracza metra? Jeżeli nie, to czy można wspomagać się jedynie końcówkami tonącymi? Myślałem o czymś w klasie 4/5. Sznur DT, krótkie, 10-12m rzuty, kleń i pstrąg (jak się nadarzy w tych jałowych rzekach).Moje dotychczasowe doświadczenia, to tania, miękka muchówka i Cortland WF.. strasznie batowaty zestaw. To mnie trochę zniechęciło, bo w tym łowieniu nie było krztyny kontroli i czucia jaką mama w cascie. Gdzie w bliskich okolicach Krakowa znajdę sensowne miejsca do łowienia na muchę? Na co jeszcze można liczyć na Rabie? Zostało coś z tej rzeki, czy podzieliła los min. Stradomki? :/Wędkował ktoś na Rudawie w okolicach miejskich i około miejskich?Jak wygląda sprawa zezwoleń? Pytanie też o śpiochy. To raczej nieodzowny zakup przy łowieniu na muchę? Dużo pytań na początek dziękuję za pomoc i pozdrawiam ps. Standerus, widziałem ostatnio w Podgórzu gościa w białej terenówce z logo przewodnicy wędkarscy na klapie. To czasem nie ktoś od was? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Herman Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Mam pytanko:Czy do łowienia na suchą, mokrą i nimfę można stosować ten sam kij i sznur, jeżeli przy muchach tonących, głębokość łowiska jest relatywnie niewielka i nie przekracza metra? Jeżeli nie, to czy można wspomagać się jedynie końcówkami tonącymi? Myślałem o czymś w klasie 4/5. Sznur DT, krótkie, 10-12m rzuty, kleń i pstrąg (jak się nadarzy w tych jałowych rzekach). Pytanie też o śpiochy. To raczej nieodzowny zakup przy łowieniu na muchę? Cześć Kolego. Do łowienia tymi metodami spokojnie można użyć jednej i tej samej linki pływającej, na przykład takiej o jakiej wspomniałeś. W kieszeni kamizelki możesz mieć i tonącą końcówkę- lekko tonącą, lub średnio-tonącą. Prawdopodobnie i tak będziesz jej używał rzadko na tak płytkiej wodzie, chyba, że płynie dość szybko. Jeśli zamierzasz brodzić to spodniobuty lub śpiochy raczej będą konieczne. Jeśli się chce brodzić bezpiecznie to i tak człowiek nie powinien wchodzić do wody za głęboko. Właściwie teoretycznie powinny wystarczyć zwykłe wodery. Ale- wodery łatwo przelać przy jakimś gwałtowniejszym manewrze w wodzie lub gdy przy kolejnym kroku źle się oszacuje głębokość. Więc jednak spodniobuty/śpiochy będą lepsze. W dobie oddychających materiałów aż głupio proponować coś innego. Neopren jednak ma niezaprzeczalne zalety- jest tańszy i znacznie cieplejszy. A o zdrowie należy dbać. Kiedy pojawią się objawy chorobowe często jest już za późno i żaden doktor nie pomoże, nawet taki z Leśnej Góry Chcę za Standerusem powtórzyć- dla ambitniejszych zapaleńców zdecydowanie zaleca się kurs wędkowania muchowego. Życie jest krótkie a samodzielne odkrywanie Ameryki i dochodzenie do wszystkiego samemu trwa zdecydowanie za długo i za dużo kosztuje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dawid_ Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Cześć Kolego. Do łowienia tymi metodami spokojnie można użyć jednej i tej samej linki pływającej, na przykład takiej o jakiej wspomniałeś. W kieszeni kamizelki możesz mieć i tonącą końcówkę- lekko tonącą, lub średnio-tonącą. Prawdopodobnie i tak będziesz jej używał rzadko na tak płytkiej wodzie, chyba, że płynie dość szybko. Rozumiem. Przy szybkim nurcie napór prądu wody szybciej wybija linkę na powierzchnię. Gdzie w takim razie stosujemy sznury tonące? Chodzi mi o warunki małej i dużej, górskiej rzeki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Dawid - spokojnie dasz sobie radę z jedną wędka i jedną linką, z czasem pomyślisz nad ew dokupieniem - w tym momencie sa na rynku dostępne linki Taimen - sam taką niedawno nabyłem za kilkadziesiąt złotych - na szybko, na próbę. Dość dobre wrażenie.Tyle, że na początek kupiłbym linkę WF - będzie ci łatwiej, będzie bardziej uniwersalna. Tak samo wędka - 4/5 to bardzo lekko - ja bym wybrał #5, będzie bardziej uniwersalna na początek.Herman doskonale radzi z tonącymi koncówkami na początek, choć... w cenie 2 końcówek kupisz w.w. linkę Taimen w np 3 klasie do streamera. Co do rzek - nad wodami górskimi wiele się zmieniło w naszej okolicy.Raba od kilku sezonów darzy pięknymi rybami, regularnie są łowione piękne pstrągi powyżej 50cm, czasem nawet 70 . Wszystko dzięki działaniom Przyjaciół Raby, przed ich pojawieniem się rzeka straszyła pustką, złowienie 40 było świętem... Każda para rąk chętnych do pracy się liczy.Rudawa ma się ponoć coraz lepiej - głównie dzięki osobistej opiece Roberta Kocioła, szefa od zarybień ZO Kraków, którego to ta rzeka jest oczkiem w głowie. Dobrze dla niej, skończyły się czasy wolnej amerykanki po odebraniu wody KTWSowi, jest obficie zarybiana i chroniona, pojawił się odcinek no kill - sprawy idą ku dobremu.Swego czasu dość trudną alternatywą była Szreniawa, ale od czasu zwassalizowania Przyjaciół Szreniawy przez ZO, po tym jak miejscowe koło w akcie zemsty za próbę stworzenia odcinka no kill i zbytnią skuteczność w łapaniu kłusowników rozwiązało sekcję, nie wiem co się dzieje. W ostatnich latach były sprzątania - w tym roku cisza - ćmora... Trochę jakby pacyfikacja była skuteczna.. SzkodaDość rozsądną alternatywą jest też OeS na Dunajcu, dniówki co prawda kosztują 50pln, ale wedle relacji obłowić do bólu się można. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Gdzie w takim razie stosujemy sznury tonące? Chodzi mi o warunki małej i dużej, górskiej rzeki.Wszędzie gdzie chcemy zejść bliżej dna w zależności od klasy tonięcia.W pierwszym numerze Sztuki Łowienia był artykuł o wyborze linek streamerowych, w drugim będzie dobre kompendium o sprzęcie na początek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Herman Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Gdzie w takim razie stosujemy sznury tonące? Chodzi mi o warunki małej i dużej, górskiej rzeki. Hm, chyba nie potrafię Ci na to pytanie odpowiedzieć w pełni profesjonalnie Do mokrej muchy dużo lepsze są linki tonące, nawet leciutko tonące jak Intermediate. Jeśli ogranicza Cię budżet- to na tak płytką wodę wystarczy pływająca + ew. końcówka tonąca. Jeśli masz trochę kasy do zainwestowania to powinieneś to mokrej muchy mieć linkę/linki tonące. Ja jestem zwolennikiem inwestowania w sprzęt. Trzeba być dla siebie dobrym Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dawid_ Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Tak samo wędka - 4/5 to bardzo lekko - ja bym wybrał #5, będzie bardziej uniwersalna na początek. [..] choć... w cenie 2 końcówek kupisz w.w. linkę Taimen w np 3 klasie do streamera. Na pewno masz rację. Po posty tani, kij o własnościach krowiego ogona tak bardzo zapadł mi w pamięci, że odruchowo myślę o lżejszym sznurze, bo 444 WF robił z tym kijem, co chciał. Czyli rozsądnie jest mieć dwa kołowrotki z dwoma sznurami, pływającym i tonącym. Jaka długość kija jest lepsza na początek? dzięki serdeczne za pomoc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Długość raczej określi ci dostępność na rynku - czyli wszechobecne 9'Co do odcinków - na Rabie od mostu w Dobczycach do mostu w Gdowie, na Rudawie nie wiem. Żeby łowić na nokillach musisz mieć extra opłatę na specjalne górskie - tudzież pełną okręgową na wody górskie - 250plnów Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dawid_ Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Kupiłem dziś pełną okręgówkę na górskie i nizinne (235pln). Z tym odcinkiem dziadek policzył mi 350zł. Na razie podziękowałem, ale nic nie jest wykluczone. Oczywiście nie obyło się bez docinków żebym się mocno zastanowił, bo tam tylko mucha, a co najgorsze nie wolno nic zabrać i co za idiota to wymyślił oraz, że bez sensu dopłacać, bo San jest tak rybny że hej. Wszystkie okręgowe koła, to obleśne nory wystrojone meblami ze śmietnika, pełnymi książek sprzed 50 lat, traktujących o robieniu zanęty z moczem, w których dniami przesiadują same dziadki i grają w karty? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2010 ty, kolo zrobił cię w balonaSama składka pełna okręgowa na wody nizinne i górskie z Rabą to 250pln... więc nie wiem jak ci chciał stówkę doliczyć. Chyba ze ci wcisnął dopłatę za stówkę na 2 czy 3 extra jeziorka - ex wspólnotę.Jak chcesz normalnego koła - polecam Dobczyce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dawid_ Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2010 .. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dawid_ Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2010 OK. Już chyba wiem, właśnie czytam http://www.pzw.org.pl/29/wiadomosci/24325/63/wykaz_skladek_i _oplat_za_wedkowanie_w_okregu_pzw_krakow_w_roku_2 Okręgowa pełna - 350zł - pewnie to chciał mi wcisnąć, ale to jest bez łowisk specjalnych. Ja dałem, co następuje: górskie niepełne - 150złczłonkowska - 60złopłata koła - 25zł Może Dobczyce nie płacą ekstra za Rabę na odcinku Dobczyce-Gdów. U nas to kosztuje 150zł pozdrawiam i przepraszam za zamieszanie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pavko Opublikowano 8 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2010 Witam! Na początku kwietnia stałem się szczęśliwym posiadaczem swojej pierwszej muchówki Jest to kijek w 5-6 klasie i do tej pory używałem go z pływającym sznurkiem DT5. W większości sytuacji to wystarczało ewentualnie dawałem 1,5m lead core żeby streamera głębiej podać. Zastanawiam się nad kupnem sznura z tonącą końcówką i tu się zaczynają schody W jakiej klasie tonięcia ma być końcówka i czy lepiej zainwestować w sznur droższy czy kupić wspominanego przez @standerusa Taimena? Z góry dzęki za pomoc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KokoN Opublikowano 9 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Września 2010 Witam,nie chcąc zaśmiecać forum i zakładac nowega wątku podpytam tutaj. Szukam bardzo początkującego zestawu dla siebie na lipionki i pstrążki - te już raczej nie w tym roku, ale tak aby posmakować łowienia na muszkę. Myślałem raczej o suchej muszce.Czy taki zestaw bedzie się do czegos nadawał?: http://allegro.pl/zestaw-muchowy-tica-fly-aftm-5-6-i12204760 64.html Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wobler129 Opublikowano 27 Grudnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2012 Odświeżam. Moglibyście koledzy polecić sprawdzone wzorki much na pstrągi z małych leśnych rzek? Żarcie jakie głównie tam występuje to kiełże - w dużej większości, plus chruściki i okresowe takie jak żaby, jętka itp itd. Moglibyście coś jeszcze dorzucić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mifek Opublikowano 8 Stycznia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2013 maciek rownie dobrze mozesz zadac pytanie: prosze o polecenie sprawdzonych jerkow na szczupaki w lesnym jeziorku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wobler129 Opublikowano 8 Stycznia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2013 (edytowane) No i nie ma problemu podałbym Ci parę typów woblerków Ale juz kupilem muszki, na dniach beda. Edytowane 8 Stycznia 2013 przez wobler129 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karolmax Opublikowano 30 Stycznia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2013 Witam, Dolaczam sie do watku. Potzebuje pomocy w wyborze mojego pierwszego zestawu.Oczytywalem sie na roznych forach (w tym i na tym oczywiscie ), czytalem prase anglojezyczna i kupilem sobie ksiazke o wedkarskie .Lubie brodzic wiec postanowilem sprobowac polowic na muche.Lowisko - jezioro, srednia glebokosc 2-6m + wiele plycizn o glebokosci 0.5-1mRyby - ploc, okon, klen, leszcz, pstrag, jest duzo szczupaka ale nie na niego sie nastawiam, od tego mam jerkirzuty 10-15 metroweSzczerze mowiac to w dalszym ciagu nie jestem zdecydowany: czy wydac troche na poczatek (1000-1200zl) czy tez kupic taniej i najwyzej pozniej sie bawic w bardziej powazne zakupy. Na podstawie moich doswiadczen wynika, ze z reguly lepiej jest wydac wiecej i miec zestaw ktory bedzie sluzyc lata niz kupic "chrust" i znowu pozniej wydawac. Nie nastawiam sie na szybkie, kolejne zakupy. Chcialbym sprawic sobie cos co nie zniecheci mnie do tej metody i pozwoli na dlugie, komfortowe lowienie, bez koniecznosci wymianu sprzetu, nawet wtedy gdy bede juz troche bardziej zaawansowany. Mam juz wystarczajac duzo wedek...ktorych nie uzywam.Lowie czesto i dlugo, tak wiec sprzet bedzie eksploatowany i musi to wytrzymac. Wedziska, ktore rozwazam: Planuje wedke w klasie 5/6 (preferowane 5). Faworyci to T.Dragon (cena) oraz Greu XF2 (wysoki modul ale ciut wysoko, tzn.'6) oraz Vision Attack (sprawdzona firma, no i niby dla poczatkujacych...przynajmniej tak wnioskuje)Vision Attack 2,74m/5/ 3 Części – 530 zl, akcja MediumGreys GS 2,74m #5/4/106 gram – 370 zlGreysXF2 2,74m #6/4/92 gram – 580 zlTeam Dragon 2,75m #5/4/Fast – 375 zlKolowrotki, ktore rozwazam:LA, Orvis Clearwater II 4-6, 299.00zł, – 157 gram (1 dodatkowa szpula to 150 zl)LA, Orvis Encounter II 3-5 200 zl (1 dodatkowa szpula to 100 zl)Vision Koma Black #5-6 315.00zł (1 dodatkowa szpula to 125 zl) – 177 gramI tutaj nie wiem. Z tego co pisza to kolowrotek jest najmnjei wazny, z drugiej strony nie chce czegos totalnie (przepraszam za wyraznie) "badziewnego" Linki:na poczatek 2 linki 333 plus Cortlanda : F oraz I, ksztalt WF - 250 zlewentualnie jeszcze trzecia linka Cortlanda WF F z tonacym koncem - 400 zlDorobiazgi:pudelka pinakowe * 2smar do much (czy jak to sie tam nazywa )przypony koniczne * 2 lub zamiast przyponu, po jednej szpuli zylek 0.14 oraz 0.16muchy: 20 suchych i 10 nimf - okolo 100 zl I ostatnia rzecz. Niedlugo zawitam w USA i byc moze bede miec czas na podskoczenie do sklepu. Czy tam wedki muchowe i inne akcesoria muchowe sa tansze?Czy tez nie ma sensu, lepiej zaopatrzyc sie u nas i w razie czego miec spokoj jezeli chodzi o gwarancje? dzieki Panowie (i Panie tez )pozdr,karol Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuba Standera Opublikowano 30 Stycznia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2013 Są tańsze, szczególnie oferty ich rodzimych firm, jak Orvis, TFO, Echo itp. W USA kosztują naprawdę dobrze i jest to zwykle dobrej jakości, stosunek cena/to co dostajesz po za naszym zasięgiem chyba. Jak niedawno w sąsiednim wątku, gdybyś jednak, na przykład chcąc wspierać polskie sklepy, czy nie mieć problemów z gwarancją zdecydował się na zakupy w PL to dobra jakość/cena to scierra. Niby chrusty, ale dają radę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karolmax Opublikowano 30 Stycznia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2013 Tansze? Ten Orvis byl najtanszym kijem "markowej" firmy jaki znalazlem. A moze mowisz o zestawach? Zestaw: 850 zlOrvis Zestaw Streamline Outfit 2,59m/5 | 4 części | 865-4 Mid Flexkołowrotek Clearwater z podkładem dakronowymlinkaprzypone,tubaksiążka Toma Rosenbauera "The Orvis Guide to Beginning Fly Fishing". Zestaw: 668 zlVision Zestaw Zulu4-częściowa wędka Zulu, 2.74, 5-6Kołowrotek Vsion Zululinką pływającą WF6,podkładprzypon konicznytuba. Ja bym wolal zlozyc jednak sam. Gdybys sam mial skladac to ktora z tych wedek jak i kolowrotek byc wybral? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.