Skocz do zawartości

Kosz muchowy Salix Alba- czy nada się na klamoty


LFF

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Od jakiegoś czasu mam ciśnienie na tzw. Fly Fishingowy Old Shool. wiem że plecak jest wygodniejszy i bardziej praktyczny ale coś za coś. Mam pytanie, czy ktoś choć miał w ręku kosze muchowe Salix Alba, bynajmniej nie chodzi mi o to czy ryba tam wejdzie :P prędzej sam tam wleze :D . Chodzi o to czy zmieści się tam np duża butelka wody, średniej wielkości aparat, jakaś kanapka i małe pudełko z mucholami, Choć znając mój minimalizm sprzętowy to spokojnie takie pierdoły upcham po tych kieszonkach na obszyciu. Więc zostaje aparat, butelka i kanapki :D Da się to tam upakować ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wysoko podciągnięty plecak jest zawsze najlepszym rozwiązaniem.

Kosz jednoznacznie kojarzy się z zabitymi rybami.Wiem, bo ze starych czasów jeszcze mam :huh:

Od lat tylko wodoodporny, lekki plecak z kieszeniami na zapasowe wędziska.

pozdro - Paweł

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marcin jak chcesz być Old Shool proponuję jedną z tych pozycji, można coś zaadoptować. Choruję na torbę z linku konkretnie pod sprzęt fotograficzny, cena jednak mocno zabija.

 

https://www.google.com/search?q=Billingham+bags&espv=2&biw=1680&bih=925&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjr6oj7iLbJAhXl6HIKHQ3jAZ4QsAQIPw

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Akurat zw koszykami Salixa nie przepadałem chociaż miałem taki obszyty zielonym materiałem.Rzadko był w użyciu. Inne, jak mówiliśmy, w kształcie "łezki" w użytku były ciągłym i ciężko było się z nimi rozstać. Jeszcze z 15 laat temu zdarzało mi się z nimi ruszać na ryby. Wszystko jest kwestą gustu i przyzwyczajenia.Nie cierpię łowić z plecakiem zwłaszcza, że b, głęboko brodzę. Torby odpadają.. Za to koszyczek w którym miałem jakąś deszczówkę, puszeczkę czy buteleczkę czegoś do picia to było to. W koszyczku była jeszcze jedna niezwykle ważna rzecz jaką jest...popielniczka. Palić uwielbiałem i paliłem duuuuużo. Za to nienawidzę wyrzucania petów. Stąd na rybki z popielniczką specjalnie skonstruowaną na ryby chadzałem. Wracając z ryb było do czego zapakować kilka znalezionych na łące kań na kolację czy prawdziweczki znalezione po drodze. Koszyk przestałem nosić całkowicie na pewno ponad 10 lat temu, bo... mówić o wypuszczaniu i nosić koszyk "na ryby" jakoś wyglądało mało wiarygodnie. Plecaka dalej nie cierpię, torby też, a cała reszta mieści się w kamizelce. Łącznie z popielniczką... Chociaż tegoroczne problemy zdrowotne sprawiły, że właśnie mija piąty miesiąc niepalenia. Koszyczek jednak budzi sentyment....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam model ze zdjęcia. Używam też przy spinningowaniu. Butelka wody to jedynie taka pojemności 0,5L, ewentualnie dwie. Aparat to też raczej kompakcik z mało "odstającym" obiektywem (mój Fujifilm X20 wchodzi). Pudełka z muchami jak najbardziej. W mojej opinii sięganie do tego kosza jest nieco niewygodne ze względu na wąski otwór. Kosz się rozszerza w dół więc teoretycznie jest pojemny, ale grubsze pudełka ciężko włożyć lub wyjąć trzymając w dłoni. Mimo to lubię ten kosz ze względu na sztywność. Dobrze chroni to co w środku.

post-57898-0-84160500-1448820638_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z plecakiem też nie przepadam łowić, zawsze kiedy potrzebuję coś z niego wydobyć jak każdy muszę go zdjąć, na środku rzeczki to czasem trudne jak trzeba w nim pogrzebać czy choćby otworzyć. Kamizelka też mi nie pasuje, jestem kawał chłopa i nie lubię jak coś wystaje dalej przede mnie niż już wystaje :D Cały sezon przerabiałem stereotyp, czyli plecak,+ kamizelka, do tego szelki od spodniobutów i na ramionach brakuje tylko chomonta od wozu. Jakiś czas temu po kąpieli musiałem powyciągać wszystkie pierdoły z kamizelki w celu wysuszenia i jak to wszystko położyłem na stole to się zacząłem zastanawiać po co mi wogółe ta kamizelka, wszystko zmieściło się w saszetce wielkości dwóch paczek papierosów. Noszę ją na pasku przez ramie i mam wszystko pod ręką kiedy trzeba, jak nie potrzebuje przesuwam ją do tyłu i nawet nie wiem że tam jest. Naszła mnie myśl aby pójść dalej i zamienić plecak na torbę i znalazłem nawet taką  brezentową w Old stylu. Jednak na targach rękodzieła przypadkiem wszedłem na ten temat z pewnym muszkarzem, Powiedział że najlepsza opcja to wiklinowy koszyk, wszystko pod ręką kiedy trzeba i ma jedną przewagę nad torbą, a mianowicie woda z niego tak szybko wycieka jak się wlewa, A zawartość koszyka łatwiej i taniej zabezpieczyć niż znaleźć specjalne i drogie wodoszczelne cuda. W przypadku kanapek wystarczy zwykły worek foliowy a na aparat o ile nie jest wodoodporny, wystarczy niewielki wodoszczelny worek dla kajakarzy. Co do wyglądu to ten salix średnio wypada, no trochę mi się podoba  :)  ale szału nie ma. Co do skojarzeń z zabitymi rybami, to Ci którzy mnie znają na pewno takich skojarzeń  mieć nie będą. A nie mam zamiaru się przejmować każdym kogo spotkam, co on o mnie pomyśli. 

Zostaje mi chyba tylko zamówić ten koszyk i się przekonać czy spełni moje oczekiwania.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam model ze zdjęcia. Używam też przy spinningowaniu. Butelka wody to jedynie taka pojemności 0,5L, ewentualnie dwie. Aparat to też raczej kompakcik z mało "odstającym" obiektywem (mój Fujifilm X20 wchodzi). Pudełka z muchami jak najbardziej. W mojej opinii sięganie do tego kosza jest nieco niewygodne ze względu na wąski otwór. Kosz się rozszerza w dół więc teoretycznie jest pojemny, ale grubsze pudełka ciężko włożyć lub wyjąć trzymając w dłoni. Mimo to lubię ten kosz ze względu na sztywność. Dobrze chroni to co w środku.

Masz ten większy czy mniejszy model ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

heh nie wiem jak mogłem je przegapić  :) bo bardzo fajne są , bez oczojebnych fajerwerków i wyglądają na dość praktyczne, chyba się jednak zdecyduje na ten model : http://caddis.pl/pl/p/Snowbee-Classic-Trout-Bag-large/871

powinienem się tam upchać z płynem na cały dzień, aparatem bez torby i z jednym szkiełkiem, i jakimś papu, na resztę nie potrzebuję dużo miejsca :) sam wiesz ;) no i cena - jakość z opisu całkiem spoko.

Choć ta bardziej pasuje mi na Old style i podoba mi się bardziej : http://caddis.pl/pl/p/Snowbee-Trout-Bag-Large/866

ale cena :unsure: hmm, do nowego sezonu może, MOŻE :P

Edytowane przez LFF
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wszystko wejdzie po za butelką. Jedyny problem to będą Cie pokazywać palcami. U nas idzie z jednej skrajności w drugą...

Święta prawda.Ja się coraz mnie chwalę rybami.Nawet zadziorowe haczyki stały się niefajne.Co ciekawe,to najwięcej krytyki widać u tych co sobie nie radzą nad wodą, a "łowią" w internecie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...