Skocz do zawartości

Sprzęt na szczupaka


Wojtek.mirecki

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mam ten kijek z linku

http://www.taimen.com/pl/pl/product/taimen-stx_6276/93255

w klasie#8 (sam doł)

Zmiescisz sie z kasa i na morskie trocie tez da rade :D

Porownywałem markowe kije w tej klasie z tym Taimieniem i troszke mu brakuje do nich mocy...

Brac,lowic nie marudzic :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

#8 scierra HM+

Zajebiaszczy kijek

 

też tak się zastanawiałem ale to jednak 600pln-ów czyli trzeba by było dozbierać a czas ucieka :unsure: . Ew. zastanawiałem się nad Vision SW Catpult ale to już grubo ponad mój budżet więc na pewno w tym sezonie nie dam rady :angry: .

http://www.glowatka.com/ na stronie mają cenę 480 a i u Szymona jest dostępny w tej cenie

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

w sumie już się zdecydowałem na kijek sierra hm+ ale chciałbym jeszcze poznać Waszą opinie o tym kijku:

http://www.team-rapa.pl/recenzja/daiwa-true-flight-st-10-aft m-8

cena poniżej 300pln, marka dobra więc może warto?

 

Nie wiem co to za wynalazek ta Sciera, ale lowilem Visionem Big Daddy. Wedka wyglada jak...zielony kolek z Lidla... - powiedzmy to sobie szczerze. To jest jej zasadnicza wada. Jednak przyjemnie sie nia rzuca i jesli ktos chce sie nauczyc lowienia ciezkim sprzetem, polecam. Przy odrobinie umiejetnosci kij wlasciwie rzuca sam i to calkiem spore muchy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hi tower, będę miał w ręku tą Daiwę (9'6ft #8) jakoś na początku przyszłego tygodnia więc na pewno coś skrobnę na jej temat. Mam nadzieję potwierdzić dobrą recenzję z team-rapa.

 

Zeby byla jasnosc - nic do Daiwy nie mam. Chodzi mi generalnie o dlugosc wedek do rzucania muchami wielkosci dloni. Sprzet ma byc na szczupaki - o tym mowa w watku. Nie jest przypadkiem, ze jednoreczne kije w ,,wysokich klasach'' koncza sie zwykle na 9 stopach - tym maja rzucac ludzie i czerpac przyjemnosc, a srednia swiatowa to 175 cm wzrostu ( nie 205 jak Hi Tower :D).Kije 9 - nascie AFTM nie sa budowane do lowienia lipieni na sucha - to jasne. Ja sam lowie lososie jednoreczna 10 stopowa wedka 9 klasy, ale przynety jakich uzywam sa wielkosci max malego palca dloni. Gdybym zalozyl na nia szczupakowa muche, ktora przed chwila wyjalem z pudelka i zmierzylem ( 20 cm), to bym sie takim zestawem...zabil...

 

Tak wiec nie chodzi mi w tej wypowiedzi o to zeby miec racje, czy sie madralizowac, tylko zeby przestrzec ludzi przed bledami jakie popelniaja moim zdaniem notorycznie. W Polsce byc moze nie ma zbyt wiele duzych szczupakow , wiec ludzie lowia przynetami ,, na okonki'' i odpowiednio dobranymi wedkami - bo sadza ze to wystarczy - a byc moze nie lowia wiele duzych szczupakow, bo nie potrafia ich skutecznie sprowokowac do ataku malymi i malo atrakcyjnymi dla nich przynetami...To takie bledne kolo z jakim sie spotykam czesto majac na lodzi wedkarzy z kraju - boja sie lowic na duze przynety, albo nie maja odpowiedniego sprzetu, a one gwarantuja sukces...To sie tyczy rowniez spinningu. Slider 12 cm jest postrzegany jak monstrum, a ja wiem ze jeszcze wiekszy bylby lepszy - tylko kto go kupi? Metrowy szczupak polyka leszcze po 45 cm !

 

Moim zdaniem lowienie szczupakow strimerkami po 10 cm na wedkach w 8 klasie jest bez sensu - przy wiekszych muchach zaczyna sie Golgota. A moze ja jestem juz tak zmanierowany, ze oderwalem sie od rzeczywistosci...

 

Na zdjeciu 110 cm i podjarki bym ta ryba specjalnej nie robil. Takie sie lowi na muche, ale nie na byle jaka. Zdarza sie, ze klamot wyskoczy do niewielkiej muchy ( 10-15 cm), ale moim zdaniem ,,zdarza sie '' to malo atrakcyjna perspektywa... Daiwa o ktorej napisales prawdopodobnie zadna z moich much komfortowo nie polowisz - o ile w ogole- a jak nie polowisz, to sie kosisz przed wejsciem na murawe...Mecz mi sie udzielil :D

 

Pozdro

Bigos

 

http://img88.imageshack.us/img88/4395/dsc3820j.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marcin całkowicie rozumiem co chcesz przekazać i generalnie szukałem czegoś sensownego o długości 9' (choć nie przepadam za krótkimi kijami bo czuje się jak bym łaził z podlodówką). Mam w tej chwili 10' #7-8 Nielsena (jakaś irlandzka firma) którego dostałem dzięki uprzejmości kumpla z UK z brytyjskiego ebay-a za jakieś 30Ł. Na rzece rzeczywiście fajny kijek do stremera czy ciężkiej nimfy. Pierwsze próby w morzu już nie do końca były zadowalające choć na szczupaki spisywał się całkiem całkiem. Przynajmniej do momentu kiedy łowiłem na starorzeczach gdzie rzuty na 10m 15cm muchą całkowicie wystarczały. Problem pojawił się kiedy stanąłem nad jeziorem i trzeba było przynajmniej te 20-25 machnąć i tu kijek według mnie do takiego łowienia był za miękki i za wolny. Niestety ogranicza mnie budżet i w tej materii nie zaszaleje więc wybór jest ograniczony w zasadzie do polecanego przez Kube kijka Sierra HM+ (max. możliwości finansowe) lub owej Daiwy bo test wskazuje że się nada. Nie potrafię pojąc merytorycznej dyskusji czy różnica w długości kija między 270cm (9') a 289(9'6) ma jakieś strategiczne znaczenie dla właściwości rzutowych bo nie mam wystarczającego doświadczenia w tej materii. Ułomkiem nie jestem i mam nadzieje że dam rade i ręka mi nie odpadnie. Machałem parę godzin moim 10' i żyje (zakwasów też nie miałem) choć odległości nie były zadowalające.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bez przesadyzmu.

Od czasu jak mnie op... w Szwecji ze sprzętu łowię kijem #8 9'8

I... łowię, bo nie mam nic innego. Wielkiej różnicy nie ma, działa, robi, nawet czasem jakieś ryby się trafią. Dość uniwersalny kij, bo na Bałyk też z nim jeździłem.

HM+ to bardzo szybki i sztywny kij. Myślę że będzie Pan zadowolony

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bez przesadyzmu.

Od czasu jak mnie op... w Szwecji ze sprzętu łowię kijem #8 9'8

I... łowię, bo nie mam nic innego. Wielkiej różnicy nie ma, działa, robi, nawet czasem jakieś ryby się trafią. Dość uniwersalny kij, bo na Bałyk też z nim jeździłem.

HM+ to bardzo szybki i sztywny kij. Myślę że będzie Pan zadowolony

 

Gdybym mial jedna wedke i byl na nia skazany, to tez bym nia lowil. Jednak nie o tym napisalem w swoim poprzednim poscie.

Ja zlowilem 100 kilowego suma na zlamana wedke, ale czy chodzi o to zeby lowic sumy na polamane wedki? Po co sie wciskac w jakies kompromisy, jesli jest szansa pojsc prosta droga do celu? Nie wazne. Teoretyk ze mnie slaby, sam wiesz , dlatego podnosze rece do gory :D

 

Pozdro,

Bigos

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bez przesadyzmu.

Od czasu jak mnie op... w Szwecji ze sprzętu łowię kijem #8 9'8

I... łowię, bo nie mam nic innego. Wielkiej różnicy nie ma, działa, robi, nawet czasem jakieś ryby się trafią. Dość uniwersalny kij, bo na Bałyk też z nim jeździłem.

HM+ to bardzo szybki i sztywny kij. Myślę że będzie Pan zadowolony

 

Gdybym mial jedna wedke i byl na nia skazany, to tez bym nia lowil. Jednak nie o tym napisalem w swoim poprzednim poscie.

Ja zlowilem 100 kilowego suma na zlamana wedke, ale czy chodzi o to zeby lowic sumy na polamane wedki? Po co sie wciskac w jakies kompromisy, jesli jest szansa pojsc prosta droga do celu? Nie wazne. Teoretyk ze mnie slaby, sam wiesz , dlatego podnosze rece do gory :D

 

Pozdro,

Bigos

 

Zwracam tylko uwagę - że jak masz ograniczony budżet, to...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.Krótsza wędka umożliwia łatwiejsze łowienie 2 muszkarzy na jednej łódce,,zajmuje mniej miejsca na łodzi-krótszy odcinek wystaje poza dziób lub rufę podczas manewrów-np. przybijanie do pomostu.Jest łatwiej.Moje mają 9 stóp,ale kto wie -może popróbuję krócej?.Bardzo istotny jest koszyk na linkę-sprawdza się z plaży i doskonale na łodzi.Często w tym roku wymieniałem muchówkę na casting-czasem co 30 minut i przesunięty na prawe biodro kosz umożliwia siadanie w łodzi i rzuty spinningowe.Po chwili kosz na brzuch i znów mucha!Czerwcowy śnieg i grad na moim łowisku w Szwecji wymuszały zmiany sprzętu,oraz niestety uszkodziły kartę SD i odzyskiwanie fotek może potrwać. <_< Zamieszczę kilka niebawem.Pozdrawiam Kolegów

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hi tower, będę miał w ręku tą Daiwę (9'6ft #8) jakoś na początku przyszłego tygodnia więc na pewno coś skrobnę na jej temat. Mam nadzieję potwierdzić dobrą recenzję z team-rapa.

 

Mam w tej długości ale #7.

Czytałem recenzję na Team-rapa i po części się zgodzę.

Jakośc: na dzień dobry zastanawiałem się czy nie odesłać (zakup na allegro). Dwie dziury wielkości 1cm2 każda w korku przy mocowaniu kołowrotka, po prostu wysypał się wypełniacz. Podumałem, poszedłem do kuchni, wygrzebałem korek po szampanie i ....ani śladu. Zacząłem lekko prostować trzecią przelotkę na szczytówce bo lekko skręcona, mogłem nie prostować ale kuło w oko no i nikiel odprysł - cieniutka warstwa. Reszta ok jak na 240zł jest naprawdę ok no i tuba super.

Akcja? Raczej wolna niż szybka. Ze szczytowej części robi się kółko, a dalej też nie za sztywno, przy holowaniu kłody (na razie rybki nie dopisują) miałem pełną parabolę. Możliwości rzutowe dobre, ale z dobrze dobranym sznurem. Czy #8 mocno różni się od #7 tego nie wiem, ja ten kijek mam do strimka pod pstrąga, ale próbuję również za bolkiem bo to pod niego ten kijek kupiłem.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kuba, kumam. Do tej Sciery nie pije, bo w pierwszym zdaniu napisalem ze nie wiem co to za wynalazek. Odnosze sie tylko do paremetrow muchowek do lowienia wielkimi przynetami, ogolnie - sugeruje zeby sie nie wychylac poza 9 stop i celowac w okolice 9-10 klasy. Cokolwiek by to mialo byc. Co kto zrobi i na co wyda kase, to juz jego sprawa. Dyskusja w moim rozumieniu polega na wymianie pogladow, a nie walce w obronie wlasnych. 11 lat mieszkam na emigracji i nie ogladam w TV pana K :D Zatem nie udziela mi sie ogolnie wysoki w narodzie poziom podekscytowania podczas wymiany spostrzezen :D

 

Tloczek pyta o kije. Napisze czym sam lowie ( wersja raczej nie budzetowa) i czym lowia koledzy, ktorzy kumaja baze i postanowili zaoszczedzic kase.

Zatem albo Sage Xi2 9 lub 10 klasa albo TFO takie same parametry. Wedki oczywiscie 9 stopowe.

Blanki TFO mozna kupic w Stanach po mniej niz 100 dolcow z przesylka do Europy i jeszcze daja gwarancje na forewer. Uzbrojenie do lowienia, a nie jerkowania ( w tlumaczeniu doslownym) kosztuje grosze. Mozna zatem po taniosci i we wlasciwa strone.

 

I jeszcze jedno, pisalem wczesniej o B.Daddy nie majac pojecia ile to kosztuje. Bylem pewien ze malo, bo na tyle wyglada. Sprawdzilem ...Wydaje mi sie, ze komus niechcacy omsknela sie reka i kliknal czwarta cyfre podczas wbijana ceny produktu...To jest jak dla mnie kij porownywalny uzytkowo ze wspomnianym TFO. Wcale bym sie nie zdziwil gdyby ten sam Chinczyk maty zwijal...

 

Pozdro,

Bigos

 

Ps:Jesli ktos definitywnie nie ma siana, a musi czyms lowic, to proponuje ebay i uzywane kije ze swiata - sprawdzone przez lata w boju (stare serie) i renomowanych marek. Wiele ma dozywotnie gwarancje. Sklepy sa pelne taniego syfu, ktory moze czlowieka zniechecic do fly fishingu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bigos, przeta nikt nie twierdzi, ze kij pod szczupaka ma mieć 11 stóp :mellow:

W pełni zgoda z tym co piszesz, z tym, że nie robił bym dramatu z kijem niedopasowanym.

Mimo ze każdemu poleciłbym szybką 9'#9 pod szczupłe i sam takiej szukam, uważam, ze z dwojga złego lepiej kupić to co można i jest w zasięgu, nawet jak jest klasę-dwie za słabe i nie do końca dopasowane, niż nie kupić nic i np kolejny sezon wzdychać, odkładać kasę a w końcu i tak to opony będzie trzeba zmienić, to żonie czy dzieciakom coś kupić i zostanie się z niczym :mellow:

Jeśli komuś zależy na kupieniu na naszym rynku, to ma trochę problem - zostaje albo Vision, ale to spora kasa, dla wielu zdecydowanie ponad budżet. Zostaje scierra, taimen - ci robią max do #8, orvis clearwater - a to już znowu spory kesz, bo okolice tysia, czyli np ja bym sobie na razie na taki kij nie pozwolił. Jeśli zaczynamy zakupy za wodą, moze się okazać, ze jakikolwiek problem z kijem i zaczynamy od nowa - vide woblerek, który dość szybko połamał wędkę i jest w dupie, bo angole zlali temat.

Brakuje bardzo jakiegoś rozsądnego szybkiego kija bez wodotrysków w #9, w cenie 500plnów (a mozna takie kupić np w UK) - myślę że ruszyłaby sprzedaż w niezły, zyskowny dla producenta/dystrybutora sposób.

Po za nieoglądaniem pana K przez naście lat chyba też odzwyczaiłeś się od rzeczywistości, w której 300e to po obecnym kursie prawie 1400 PLN, a nie 2 dni pracy... Wyobrażasz sobie kogoś tutaj kupującego wędkę za 1500 euro? Zbierającego np kilka miesięcy kasę by kijek kupić? I to nie na zasadzie puszeczki i odkładania drobnych, a uwzględniania w budżecie odłożenie 10% pensji, żeby po iluś miesiącach na kijek stykneło... A taka jest niestety smutna rzeczywistość w PL, tej której nie stać na sprzęt i wyjazdy, czyli przytłaczającej większości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bigos, przeta nikt nie twierdzi, ze kij pod szczupaka ma mieć 11 stóp :mellow:

W pełni zgoda z tym co piszesz, z tym, że nie robił bym dramatu z kijem niedopasowanym.

Mimo ze każdemu poleciłbym szybką 9'#9 pod szczupłe i sam takiej szukam, uważam, ze z dwojga złego lepiej kupić to co można i jest w zasięgu, nawet jak jest klasę-dwie za słabe i nie do końca dopasowane, niż nie kupić nic i np kolejny sezon wzdychać, odkładać kasę a w końcu i tak to opony będzie trzeba zmienić, to żonie czy dzieciakom coś kupić i zostanie się z niczym :mellow:

Jeśli komuś zależy na kupieniu na naszym rynku, to ma trochę problem - zostaje albo Vision, ale to spora kasa, dla wielu zdecydowanie ponad budżet. Zostaje scierra, taimen - ci robią max do #8, orvis clearwater - a to już znowu spory kesz, bo okolice tysia, czyli np ja bym sobie na razie na taki kij nie pozwolił. Jeśli zaczynamy zakupy za wodą, moze się okazać, ze jakikolwiek problem z kijem i zaczynamy od nowa - vide woblerek, który dość szybko połamał wędkę i jest w dupie, bo angole zlali temat.

Brakuje bardzo jakiegoś rozsądnego szybkiego kija bez wodotrysków w #9, w cenie 500plnów (a mozna takie kupić np w UK) - myślę że ruszyłaby sprzedaż w niezły, zyskowny dla producenta/dystrybutora sposób.

Po za nieoglądaniem pana K przez naście lat chyba też odzwyczaiłeś się od rzeczywistości, w której 300e to po obecnym kursie prawie 1400 PLN, a nie 2 dni pracy... Wyobrażasz sobie kogoś tutaj kupującego wędkę za 1500 euro? Zbierającego np kilka miesięcy kasę by kijek kupić? I to nie na zasadzie puszeczki i odkładania drobnych, a uwzględniania w budżecie odłożenie 10% pensji, żeby po iluś miesiącach na kijek stykneło... A taka jest niestety smutna rzeczywistość w PL, tej której nie stać na sprzęt i wyjazdy, czyli przytłaczającej większości.

 

Kuba, wiem jaka jest rzeczywistosc. Nie zyje na Marsie. Dlatego napisalem o TFO jako alternatywie dla ,,krajowego'' badziewia za podobna kase. Rzeczywistosc jest tez taka, ze jest rok 2012, wszyscy maja neta, wiec przyciskasz 3 razy enter i kupujesz co chcesz, w dowolnym miejscu na globusie...O tym mniej wiecej napisalem wczesniej...

 

Ja mysle ze wiele spraw zwiazanych ze FF ( sprzet czy nawet wspomniane przez Ciebie wyjazdy) jest demonizowanych, a przy spokojnej i rozsadnej kalkulacji moze sie okazac, ze cos co na pierwszy rzut oka jest bez sensu i nieosiagalne, stanie sie prostsze do zdobycia i tansze, niz te ,,zamienniki i zapychacze dziury'' lezace na wyciagniecie reki...

 

Moim zdaniem jesli masz sprzet jaki masz, a nie jaki powinienes miec w danych warunkach, to musisz sie liczyc z tym ze wyniki tez bedziesz mial jakie mozesz miec, a nie jakie moglbys. Jesli komus taki kompromis pasuje, to jego sprawa. Ale wtedy cicho sza i nie wolno mowic ze ryb nie ma, pogoda slaba, a w ogole winne wszystkiemu PZW oraz kormorany.Trzeba sie nauczyc patrzec w lustro.

 

Sprzet ryb nie lowi , ale bardzo w lowieniu pomaga. Tak samo jak moze przeszkodzic...Generalnie przeslanie koncowe jest takie : Robta co chceta, ale porazki bierzta na wlasna klate. Ja juz przestalem kwitowac sakramentalnym ,,a nie mowilem ! ''. Nie chce mi sie :D

 

 

 

Ide sznur przewietrzyc. Daleko nie mam :D

 

Pozdro,

Bigos

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

na sage mnie obecnie jeszcze nie stać, xi2 nie do upolowania w normalnej kasie, xi3 jeszcze za drogie.

Ale - jest następca wytypowany, ta sama stajnia co sage (to coś jak seat to VW), tylko musze się z tym przespać jeszcze.

tym razem kijek troszke ponad 8'

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie sugeruje, ze wszyscy maja lowic na Sage czy inne Winstony, bo to nie sa najtansze zabawki. Ja lowie tym czym lowie, bo nie moge sobie pozwolic na akcje pod tytulem ,,odpadly mi znienacka przelotki'', kiedy znajde sie w miejscu gdzie do najblizszego sklepu wedkarskiego bedzie tysiac kilometrow...A w Irlandii - bo lubie :D

 

Znajdz ochotnika ktory uzbroi TFO, to mozemy kupic dwa blanki. Wezme jedna dla siebie na sytuacje wypadkowe czy wypozyczenie .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...