Skocz do zawartości

Woblerowe patenty


Sławek

Rekomendowane odpowiedzi

Chłopaki, mam pewien problem z którym borykam się od dłuższego czasu. Robię woblery tzw. z jajem i przy lakierowaniu lub podkładowaniu zawsze ale to zawsze przy jajcach wychodzą mi bomble powietrza (bez skojarzeń). Nie wiem co może być przyczyną, czasam jest to frustrujące gdy nakładam kolejną warstwę nitro/lakieru a bomble na nowo powstają :( 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Też robie wobki z jajcem i nie mam takiego problemu. Zalepiam wszystko zwykła szpachla do drewna za 5zl i jest git. Dodaj zdjecie tych wobkow to moze komuś uda sie rozszyfrowac ten problem. A moze temu ze suszysz w zbyt gorącym miejscu ? Lakier nalewasz do sloiczkow i wtedy lakierujesz czy moze inaczej trzymasz lakier do lakierowana oprocz sloiczkow? Poszedl priv

Edytowane przez Hcv
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do bąbli to zapewne lakierowane zanurzeniowo . Duże znaczenie ma szybkość zanurzania i gęstość lakieru i powierzchnia do jakiej ma się to trzymać.

Skoro nie ma dziurek to najbardziej prosto :

zanurzaj wobler zawieszony na dwóch oczkach i tak susz by jajo było wisiało do dołu.

Bo zapewne teraz wiszą na jednym oczku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Manniek66 ostatnio i ja poczyniłem trochę jajcarzy i problem z bąblami u mnie nie występuje. Kathir dobrze prawi z prędkością zanurzania bo jest to naprawdę istotne tzn powolne zanurzanie i równie powolne wyciąganie. Kolejna sprawa to czy czasami np. przy mieszaniu nitro nie powstają bąbelki które "zatrzymują" Ci się na wobku i następna sprawa gdzie i w jakiej temperaturze je suszysz? Jeżeli przykładowo w suszarce i dasz za dużą temperaturę to może się coś takiego przytrafić. Kiedyś parę wobków przez to musiałem poprawiać, nie były to jajca ale sytuacja podobna. Co do wieszania to łapię wobki za jedno oczko i jest ok

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale powietrze nie bierze sie z nikad.Sprobuj uszczelnic w inny sposob.Nie klejem tylko wlasnie szpachla.

 

Niekoniecznie.

Jajo to wystający element poza obrys korpusu. Należy dać dobrze ścieknąć lakierowi przy bardzo wolnym wyjmowaniu woblera z lakieru. Gęsty lakier sprzyja też bąblom. 

Edytowane przez joker
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam, być może zadam naiwne pytanie, ale często przy opisie charakterystyki woblerów są one przeznaczone do zastosowania w określonych warunkach.

np.

- wobki do stosowania pod prąd

- wobki do prowadzenia z prądem

- na rafki cięzki ale dający się wolno prowadzić

- na stojącą wodę

 

przyznam , że mam pewien problem z taką charakterystyką albo raczej z doborem właściwego woblera do konkretnych warunków

moje pytanie jest takie:

 

- czy wobler do prowadzenia z prądem powinien byc raczej pękaty czy raczej wąski (w przekroju)

- podnobnie czy wobler do prowadzenia pod prąd pownien byc wąski czy pękaty

 

jaki ster zastosować do woblerów prowadzonych pod prąd, a jaki do prowadzenia w poprzek nurtu, a jaki do prowadzenia na wodzie stojącej ?

 

pozdrawiam i proszę o wyjaśnienie, chcę zaczaić zasadę wg której dobrać właściwy wobler do właściwych warunków

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Jacekl_ z pewnością wypowiedzą się tu bardziej doświadczeni ode mnie, ale ja mam jedną małą zasadę w tym temacie :) jeśli wobler ma być prowadzony z prądem to robię takiego, który ma sporą częstotliwość zamiatania. Jak dasz takiego co ledwo się giba to będziesz musiał sprowadzić go 2 metry żeby wykonał jeden pełny ruch.

Co do tego jak powinien wyglądać wobler do prowadzenia pod prąd to raczej nikt Ci nie odpowie, za dużo czynników na to wpływa- czy to będzie na pstrąga/suma/klenia/szczupaka....itd.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Balast w stronę głowy.

. Ja mam inne doswiadczenia,o ile w sterowym woblerze tak to dziala, to w bez sterowcu przy wyduzonym ukejowym ksztalcie i oczku przednim zamontowanym w pysczku,bedzie kicha.Ja w swoich montuje mniej wiecej w srodku ciezkosci woblera,tak ze wobler tonie rownolegle lub delikatnie dupka w dol dna.Przy jednostajnym prowadzeniu ladnie dosyc szeroko zamiata ogonem, w opadzie lusterkuje.Przy krotszych i szerszych korpusach robie tak samo i efekt jest podobny tylko bardziej wyrazniejszy o wiekszej ampitudzie wychylen.Wobki w dlugosciach od 5-7 cm z balsy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

. Ja mam inne doswiadczenia,o ile w sterowym woblerze tak to dziala, to w bez sterowcu przy wyduzonym ukejowym ksztalcie i oczku przednim zamontowanym w pysczku,bedzie kicha.Ja w swoich montuje mniej wiecej w srodku ciezkosci woblera,tak ze wobler tonie rownolegle lub delikatnie dupka w dol dna.Przy jednostajnym prowadzeniu ladnie dosyc szeroko zamiata ogonem, w opadzie lusterkuje.Przy krotszych i szerszych korpusach robie tak samo i efekt jest podobny tylko bardziej wyrazniejszy o wiekszej ampitudzie wychylen.Wobki w dlugosciach od 5-7 cm z balsy.

I tak tez zrobilem troche metoda prob i bledow ale sie udalo osiagnac prace jaka chcialem :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No kształt i długość ma znaczenie ;)

Ksztalt,wypornosc materialu z ktorego jest zrobiony,nawet rodzaj materialu ktory sluzy za balast + - jeszcze 100 innych zmiennych.Ja chcialem tylko kolege naprowadzic na dobry trop,w moim temacie jest kilka zdjec zaszpachlowanych surowek gdzie widac jak umiescilem balast.Taka juz moja natura,nie mam nic do ukrycia... :)

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Witam

Noszę się z zamiarem zrobić trochę dużych woblerów z stelażem przez cały korpus. Raz już podjąłem próbę i powstał problem z uszczelnieniem szczeliny po wycięciu głębokiego rowka pod drut, szpachla niestety wyschła, popękała niszcząc powłokę i rozszczelniając przynętę. Czy macie jakieś sposoby na wypełnienie szczeliny?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

Noszę się z zamiarem zrobić trochę dużych woblerów z stelażem przez cały korpus. Raz już podjąłem próbę i powstał problem z uszczelnieniem szczeliny po wycięciu głębokiego rowka pod drut, szpachla niestety wyschła, popękała niszcząc powłokę i rozszczelniając przynętę. Czy macie jakieś sposoby na wypełnienie szczeliny?

Zalej żywicą Rencast FC52. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...