joker Opublikowano 17 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Października 2014 Joker też byś tak zamocował wkręty ???? wciskanie na klej bez żadnego wkręcania ???? Tego akurat nie polecam 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
badtobone Opublikowano 17 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Października 2014 ja robie jeszcze inaczej niz wy.... przez strzykawke (mozna tez nanosic drucikiem) wlewam do szczeliny żywicę epoksydową (zwykła samochodowka firmy BOLL wystarcza) a nastepnie po wyschnieciu w pojemniczku mieszam szpachle samochodowa z utwardzaczem a pozniej wlewam do niej troche rozcienczalnka (firmy Nitro lub Car), po dokladnym wymieszaniu nie mialem problemu z wypelnianiem szczeliny strzykawka ze ZWYKLA IGLA szpitalna do zastrzykow. Warunek jest tylko jeden. Koniecznie po wyschnieciu (jeszcze przed szlifowaniem) należy calosc utwardzic w CAPONIE. robiłem testy na ktorych moj kolega wieszal sie na uwieszonym do schodów woblerze długości 10cm z tak zaklejonym stelazem. Efekt? z okraglego oczka zrobilo sie jajko, drewno, szpachla lakier nie naruszone. Dopiero jak zaczal robic podciagniecia jak na silowni to nadpekl lakier :-p wazy 67kg. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
joker Opublikowano 17 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Października 2014 Witam, Panowie przez taką igłę przejdzie Distal 2 składnikowy?? Pozdrawiam Qcyk!! Przez 1,2mm przechodzi chociaż palce potrafią boleć. to i przez grubszą przejdzie. Podobno distal można rozrzedzić alkoholem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
badtobone Opublikowano 17 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Października 2014 joker a nie sadzisz ze rozcienczony distal traci na wytrzymalosci przez to? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
joker Opublikowano 17 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Października 2014 joker a nie sadzisz ze rozcienczony distal traci na wytrzymalosci przez to? Tego nie wiem, dlatego napisałem podobno można. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychun Opublikowano 17 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Października 2014 Ale po co distal w ogóle wtłaczać gdziekolwiek (poza dziurami pod oczka). Tak długo żyję, że zdąży wypełnić każdą dziurę.A najlepsze - póki co - co znalazłem to wspominana przez Tomka FC 52. Szybko się utwardza, szybciej penetruje, łatwo się później szlifuje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Qcyk Opublikowano 17 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Października 2014 (edytowane) Ale po co distal w ogóle wtłaczać gdziekolwiek (poza dziurami pod oczka). Tak długo żyję, że zdąży wypełnić każdą dziurę.A najlepsze - póki co - co znalazłem to wspominana przez Tomka FC 52. Szybko się utwardza, szybciej penetruje, łatwo się później szlifuje.Mowa o oczkach nie o szczelinie na stelaż Dzięki Joker za odpowiedź! Edytowane 17 Października 2014 przez Qcyk Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lolo_STG Opublikowano 17 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Października 2014 Mówię wam sprobojcie z tym pylem drzewnym i cyjanoakrylem po co kombinowac skoro to takie szybkie proste i tanie 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sinopapużasty Opublikowano 19 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Października 2014 Panowie jeśli chodzi o wypełnianie szczelin szpachlą to najlepiej jest użyć woreczka strunowego.Wycinamy trójkąt odcinamy narożnik i do przygotowanego rękawa wkładamy szpatułką urobioną szpachlówkę czy też inne gęste lepiszcze, i wyciskamy do szczeliny.Jest to najprostsze rozwiązanie,najskuteczniejsze i najtańsze. Mniej więcej o to chodzi Szpachlą w strzykawce też bardzo dobrze się szczeliny uzupełnia... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pasta Opublikowano 29 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Października 2014 Chciałbym się z Wami podzielić moim pomysłem na formę do odlewania ołowiu "prawie z aluminium" Wiadomo, że najprościej jest wywiercić otwór w dwóch ściśniętych deskach, trwałość jednak nie jest wieczna. Wpadłem więc na prosty sposób aby taka forma była niemal tak samo trwała jak aluminiowa... ponieważ częściowo będzie Pomysł wziął się z tego że potrzebowałem stosunkowo duży ciężarek (ok 20g) ze szczeliną na ok 2mm. Rozcinanie oliwek przelotowych dawało marne efekty, wiec chciałem odlać je samemu. Sposób może się przydać osobom wykonującym ciężarki np do bocznego troka. Trzeba się zaopatrzyć tylko w rurkę aluminiową o odpowiadającej nam średnicy. Ja do swoim potrzeb użyłem rurki o wewnętrznej średnicy 10mm (w marketach budowlanych dostępne są też mniejsze - koszt ok 7zł), dwóch kawałków listwy sosnowej i kawałek płaskownika aluminiowego. Niestety statyw do wiertarki mam do dupy a nie do wiercenia więc, wiercę z ręki - oczywiście nie tak prosto jakbym chciał Nacinam wcześniej rurkę wzdłuż i wciskam kawałek płaskownika. Deseczki szlifuje tak aby wszystko do siebie w miarę pasowało. Trzeba go jeszcze jakoś zaślepić od dołu: Użyłem kawałka kątownika aluminiowego: Po zalaniu: Okazało się że forma jest trochę za duża, 25g ciężarek zmieścił się z luzem przez co odlew nie wyszedł tak idealny jak tego oczekiwałem. Ciężarek trzeb wypchnąć ze środka, wyskakuje dosyć lekko. Szybki szlif i efekt dla mnie zadowalający: Do ciężarków do bocznego troka sprawa jest prostsza bo wystarczy w wywiercony otwór wcisnąć rurkę aluminiową o odpowiedniej średnicy, sprawę krętlika zostawiam do rozwiązania (czy wystarczy trzymać go szczypcami podczas zalewania...). Mam nadzieje, że komuś się przyda lub zainspiruje kogoś do rozwinięcia w jakiś sposób tego pomysłu Pozdrawiam 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wujek Opublikowano 29 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Października 2014 Wracając do tematu wypełniania szczeliny, kupiłem szpachlę do drewna z pyłem drzewnym za ok 7zł i zobaczymy co z tego wyjdzie. Spróbuję na początek strzykawki, a jak nie pójdzie to torebki strunowej. Jakie będą efekty napiszę po etapie tej części produkcji. Ten sposób wydaje mi się najprostszy, szybko,bez utwardzacza, bez dodatkowego mieszania i tani. Zobaczymy tylko jak będzie z trwałością. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
spinnerman Opublikowano 29 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Października 2014 Wracając do tematu wypełniania szczeliny, kupiłem szpachlę do drewna z pyłem drzewnym za ok 7zł i zobaczymy co z tego wyjdzie. Spróbuję na początek strzykawki, a jak nie pójdzie to torebki strunowej. Jakie będą efekty napiszę po etapie tej części produkcji. Ten sposób wydaje mi się najprostszy, szybko,bez utwardzacza, bez dodatkowego mieszania i tani. Zobaczymy tylko jak będzie z trwałością.Moim zdaniem pod względem ekonomicznym, łatwości zastosowania i obròbki oraz trwałości nic nie przebije samochodòwki, ale skoro lubisz eksperymentować... Daj znać jak wyszło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PablovelLoco Opublikowano 29 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Października 2014 (edytowane) Moim zdaniem pod względem ekonomicznym, łatwości zastosowania i obròbki oraz trwałości nic nie przebije samochodòwki, ale skoro lubisz eksperymentować... Daj znać jak wyszło.Tez tak uwazam,przerobilem kilka sposobow i roznych szpachl,zostalem przy uniwersalnej szpachli samochodowej Loctite,dobrze wypelnia,szybko wiaze i elegancko sie obrabia. Edytowane 29 Października 2014 przez PablovelLoco 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Qcyk Opublikowano 29 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Października 2014 Wracając do tematu wypełniania szczeliny, kupiłem szpachlę do drewna z pyłem drzewnym za ok 7zł i zobaczymy co z tego wyjdzie. Spróbuję na początek strzykawki, a jak nie pójdzie to torebki strunowej. Jakie będą efekty napiszę po etapie tej części produkcji. Ten sposób wydaje mi się najprostszy, szybko,bez utwardzacza, bez dodatkowego mieszania i tani. Zobaczymy tylko jak będzie z trwałością.Ja używam takiej szpachli i jest git. Trzeba tylko pamiętać o tym, że jak mamy głęboką szczelinę do wypełnienia to max 4mm szpachli na jedną warstwę i później po przeschnięciu dopiero druga bo inaczej szpachla popęka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stoner Opublikowano 1 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Listopada 2014 Nie chciałem zakładać nowego tematu i postanowiłem napisać coś tutaj.Ostatnio na forum czytam że z lipą cosik krucho i chciałbym polecić alternatywę dla drewna lipowego, mianowicie chodzi o drewno Abachi (Samba).Moim zdaniem jest to świetne drewno na woblerki. Pod względem: wyporności, twardości i obróbki, znajduje się pomiędzy lipą a balsą. Struganie to sama przyjemność, nie ma sęków, nie jest poskręcane.Drewno posiada lekkie pory tak jak w balsie.Cena - za deskę 1mb,8cm szerokości i 22mm grubości zapłacimy ok14zeta. Niestety musimy sobie ją pociąć na listewki, bo jest to deska, przeważnie używana na ławki w saunach.Wiem że na forum jest kilka osób, które używają tego drewna do wyrobu swoich przynęt i zapewne potwierdzą to co napisałem.Dotychczas sam strugałem przeważnie z lipy,którą pozyskiwałem we własnym zakresie, od dwóch miechów zacząłem większość wobków strugać z samby.Jeszcze podzielę się takim patentem na miękka lipęJak wiadomo lipa lipie nie równa. Szybko wysuszona będzie twarda.Póżną jesienią wycinam gałąź, drzewo, tnę na klocki od 40 do 60cm, układam je w cieniu w wilgotnym miejscu, bez przykrycia.Lezą sobie tak rok. Gotowe do szybkiego suszenia, są wtedy, jak kora zrobi się miękka i włóknista i da się bardzo łatwo odrywać.wpadłem na to jak zrobili wycinkę kilka lat temu. Zostawili lipę a inne drewno zabrali.Skorzystałem ja z okazji i parę klocków zabrałem, szybko wysuszyłem i zacząłem ciąć listewki. Jak się okazało to z kawałka 40cm miałem 20, bo popękały na końcach. Po roku poszedłem uzupełnić zapas drewna i pozbierałem kilkanaście klocków.szybko wysuszyłem i jak się okazało, drewno nie popękało i było o połowę miękksze 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dagon Opublikowano 1 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Listopada 2014 Używam abachi, rewelacja dla mnie.Kupuję właśnie te listwy na ławki do sauny, gładkie, czyste, czego chcieć więcej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychun Opublikowano 1 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Listopada 2014 No właśnie. Fajny materiał, ale problem z surowcem na wymiar. Znacie może kogoś, kto sprzedałby deski wg wskazań? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Qcyk Opublikowano 2 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Listopada 2014 (edytowane) Witam, siedziałem sobie dzisiaj i jak to zazwyczaj bywa w takie senne dni myślałem o robieniu przynęt:D A konkretniej o wyciskaniu łuski na korpusie drewnianego woblera... i wpadłem na taki oto pomysł. Powiedzcie co o nim sądzicie: Mianowicie bierzemy woblera z dość twardej balsy, impregnujemy go...oczywiście każdy na swój sposób, następnie zanurzeniowo pokrywamy go warstwą lakieru domalux i na tej warstwie po przeschnięciu odbijamy łuskę za pomocą tiulu i imadła....Co o tym sądzicie ?? Edytowane 2 Listopada 2014 przez Qcyk Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
WOBLER-W1 Opublikowano 2 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Listopada 2014 Odciskanie łuski na lakierze to dobra metoda . Sam ją stosowałem już wiele lat temu . Trzeba nauczyć się jednak w którym momencie i na jakim lakierze to robić aby łuski się nie rozpłynęły podczas dosychania lakieru . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Qcyk Opublikowano 2 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Listopada 2014 (edytowane) Odciskanie łuski na lakierze to dobra metoda . Sam ją stosowałem już wiele lat temu . Trzeba nauczyć się jednak w którym momencie i na jakim lakierze to robić aby łuski się nie rozpłynęły podczas dosychania lakieru . Dzięki Paweł za szybką odpowiedź. Dokładnie o tym samym pomyślałem, że trzeba odpowiedni moment wyłapać tak aby lakier był na tyle plastyczny żeby dało się na nim odcisnąć łuskę. Mam tylko jeszcze jedno pytanie czym proponujecie obłożyć imadło żeby dokładnie dopasowało się do woblera przy wyciskaniu łuski...jakaś guma może drewno o odpowiedniej twardości...czy może niczym nie oklejać??? .Aha i kolejne czy siatka z tiulu nie jest za miękkim materiałem do odciskania łuski w ten sposób??? Edytowane 2 Listopada 2014 przez Qcyk Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej1 Opublikowano 2 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Listopada 2014 Ja za czasów mojej ,,woblerozy,, odciskałem łuskę na takiej siatce do przykrywania patelni http://allegro.pl/pokrywa-oslona-na-patelnie-2szt-24-29cm-siatka-i4728058450.html Z tym, że wycinałem odpowiednie kawałki siatki, nakładałem na przygotowany korpus ( posmarowany distalem z nałożoną folią aluminiową ) i odciskałem siatką wzór łusek. Trzeba było tylko wyczuć moment gdy distal pod folią będzie odpowiedniej konsystencji. Zbyt szybkie odciśnięcie nie da pożądanego efektu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stoner Opublikowano 2 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Listopada 2014 (edytowane) Ja to robię po Caponie, tylko ręcznie tępym szydłem lub czymś w tym rodzaju. Na to podkład w odpowiedniej gęstości i sprawa załatwiona.W przypadku lipy i samby. Edytowane 2 Listopada 2014 przez stoner Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wujek Opublikowano 3 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2014 Ja używam takiej szpachli i jest git. Trzeba tylko pamiętać o tym, że jak mamy głęboką szczelinę do wypełnienia to max 4mm szpachli na jedną warstwę i później po przeschnięciu dopiero druga bo inaczej szpachla popęka.ok, tak zrobię. na ostatnią warstwę może położę samochodówkę z utwardzaczem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
WOBLER-W1 Opublikowano 5 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2014 Dzięki Paweł za szybką odpowiedź. Dokładnie o tym samym pomyślałem, że trzeba odpowiedni moment wyłapać tak aby lakier był na tyle plastyczny żeby dało się na nim odcisnąć łuskę. Mam tylko jeszcze jedno pytanie czym proponujecie obłożyć imadło żeby dokładnie dopasowało się do woblera przy wyciskaniu łuski...jakaś guma może drewno o odpowiedniej twardości...czy może niczym nie oklejać??? .Aha i kolejne czy siatka z tiulu nie jest za miękkim materiałem do odciskania łuski w ten sposób???Oczywiście siatka z tiulu jest za delikatna , Poszukaj jakiejś grubszej z tworzywa albo aluminiową . Na przekładkę między imadłem a wobkiem daj jakąś mikrogumę . Najlepiej by było gdybyś dodatkowo zrobił sobie dwie deseczki z wgłębieniami podobnymi w kształcie do twojego woblera . Podczas dociskania imadła mikroguma wejdzie w te wyżłobienia i dokładniej opatuli wobka a ściślej mówiąc siateczkę i dociśnie ją dokładnie do większej powierzchni woblerka . 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
romeo7 Opublikowano 22 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2014 Hej, przelany do sloika domalux z wierzchu zrobil sie jak kisiel czy to oznacza ze trzeba go wyrzucic? Jaka jest tego przyczyna i w jaki sposob na przyszlosc sie przed tym ustrzec? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.