Fatso Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 A jakby tak tytany, ale złocone ... Pzdr,Fatso Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jack__Daniels Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 najdrozszy kolowrotek do lowienia i okrasic to najdrozsza wedka z najdrozszego blanku na wspomnianych przelotkach gold cermet, z wyplatanka z nici Wacława, tytanowym uchwytem i tytanowymi powłokami w technologi k.bombardiero dimension i najbardziej wyszukanymi pierdółkami Matagi, Megabas i Kontrabas.nic z tego nie zrozumiałem, ale jestem przekonany, że to byłoby najzajebistrze z zajebistych i do tego ociekające zajebistością Ta nić Wacława mnie mocno zaintrygowała ... poważnie jest coś takiego czy sobie jaja robisz?Wydaje mi się, że mamy bardzo podobny stosunek do sprzętu . Zawsze do głowy przychodzi mi przykład młotka, takiego zwykłego młotka do przybijania gwoździ. Ja potrzebuję młotek z drewnianą rączką, ewentualnie gumowaną i metalowym obuchem, który ma mi się nie łamać podczas pracy. Mam nim się zamachnąć i wbić gwoździa.Mam też świadomość, że są też inni, dla których młotek to coś więcej niż sam młotek. Sam obuch (sorry, nie wiem jak to się fachowo nazywa) musi być grawerowany, musi być zrobiony z takich a takich stpów, ze stali sprzęzynującej, która przekazauje wieksza energię w stronę gwoździa, który podczas uderzenia z taką samą siła wejdzie głebiej w materiał. Do tego rękojeść musi yć z palisandru, a pod palcami powinno sie wyczuwać heban... itd. (Jozi nie odbieraj tego, że na Ciebie naskakuję bo tak nie jest, przeczytałem jeszcze raz co napisałem i pomyslałem, że możesz tak to odebrać).Dla mnie taki młotek to dzieło sztuki, owszem użytkowej, ale jednocześnie przerost formy nad treścią.O kosztach wykonania takiego młotka, kampanii promocyjnej i innnych kosztach towarzyszących wpływających na cenę ostateczną już nie wspominam . Tak sobie dalej myślę... jestem też, choć biernym, uczestnikiem forum nożowego. Trafiłem tam w bardzo konkretnym celu, cel został osiągnięty - zakup noża myśliwskiego i dobrej ostrzałki. Przy okazji przewineło mi sie trochę nozy przez ręce... Jednak zostałem i czasami je przeglądam. Jest tam wielu ludzi, którzy kochają noże dla samego kochania. Ja nożem tnę i nie martwie sie, że powstały jakieś zarysowania na klindze. Oni lecą do domu i szlifują każdą ryske żeby było jak po wyciągnięciu z pudełka. Dla mnie to conajmnie dziwne .Co ciekawe, zanim tam trafiłem to nie wiedziałem, że noże mogą tyle kosztować. Noże robione przez knifemakerów (nożorobów), są niejednokrotnie tańsze od produktów seryjnych, które obrosły w legendę, a jednocześnie nie ustępują im właściwościami użytkowymi. Choć pewnie tak jest ze wszystkim.. z Rolexammi, Bentleyami, Swarovskimi, Blaserami, etc... w sumie nie ważne .. ważne, żeby każdy był zadowolony. Tak w ogóle to rozmawialiśmy o wędkach . Ba! Nawet ja sam założyłem temat .Wędki sa już zamówione więc nie pozostaje mi nic innego niż podzielić się wrażeniami jak już będę miał je w ręce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jozi Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Jack Daniels absolutnie do siebie tego nie odbieram .Każdy kupuje to co uważa za słuszne i na co go stać.Mnie nie interesują wyplatanki, kraszone rękojeści itp gadzety na kiju, ale kij dla mnie ma być taki jak ja chcę, a co chcę to ja już wiem Za stosowne uważam podzielić się swoim doświadczeniem, bo też kiedyś byłem zielony w temacie sprzętu, forum mnie oświeciło, jestem bardzo wdzięczny każdemu co dzieli się wiedzą i doświadczeniem, ja też staram się coś wnosić do tego forum nie tylko przeglądać posty.Może co niektórym użtkownikom wydawać się śmieszne, że zachwycam się resstafinem, ale jak ktoś usiadł za kierownicą porche, na codzień jeździ np. syrenką to niech nie twierdzi, że syrenka nie jest gorsza od porche- bez urazy proszę, to tak jak ze smarami mobilith a jaxona. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Friko Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 @Jozi jak tak dobrotliwie się uśmięchnąłem tylko, luzik Rozumiem że wychodzisz z założenia że za wędke w pracowni trzeba zapłacić 1200zł. Rozumiem że lubisz łowić okoni na zawodach Iron Featherem - sam nawet nie wiem za ile - 1500? więcej? Chociaż do tego wystarczyłaby i chińska wklejanka za 150zł. Moim zdaniem masz prawo wydawać swoje ciężko zarobione pieniądze jak chcesz, jak masz kaprys na goldcermeta w tytanie to czemu nie. Osobiście nie uważam jednak że tego typu wydatki są uzasadnione proporcjonalmy wzrostem wartości użytkowej sprzętu wędkarskiego (uważam że - z reguły - nie są). Moje zdanie jest takie że jak osiągamy poziom 'bazowy' w pracowni - mam tu na myśli produkcję z podstawowych komponentów dobrej jakości pochodzacych od uznanych producentów - blanki I/II generacji grafitu (standard/intermediate modulus), przelotki Fuji Hardloy/Alconite, uchwyty Fuji etc - to uzyskujemy bardzo dużą wartośc za zapłacone pieniądz, tzw. value for money. Zwiększając nakłady finansowe ( przelotki w tytanie, blanki high modulus, uchwyty lakierowane etc, kolorowe pierścienie) te dwie linie zaczynają sie rozchodzić - krzywa wydatków idzie bardzo strono w górę natomiast krzywa wartości użytkowej również wznosi sie, ale z reguły dużo łagodniej. Jeśli ktoś zatem szuka wyłącznie watrtości użytkowej i value for money, może uznać że poza poziom bazowy wychodzić nie warto. Ale powiedzmy sobie szczerze, że nie wszyscy chcemy sprowadzać rodbuilding do value for money - i słusznie piszesz, że bardzo dobrze że nie wszyscy Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gumofilc Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 A ja tak jeszcze odnosnie porownan młotkowych...to, mam wrazenie, podobnie jakis czas temu ujalem... A ze czas leci i wszystko ulega ewolucji...ciekawe zastosowanie dla młotkow znaleziono za Ludwika XIV - miniaturowymi zlotymi mloteczkami zabijano/ odwszawiano m.in peruki na glowe. Co rzecz jasna nie tyczy sie do zadnej osoby ani rzeczy w sposob bezposredni... A subiektywna ocena wedek po przejsciach jak zwykle bedzie mile widziana... Gumo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jozi Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Friko ależ też dysponuję batsonami wykonanym i na hardloyach i na nie łowię , też łowię okonie kongerem equs mikros - wklejanką i uważam, że na okonie i białoryb to fantastyczny kij .Popieram, że do łowienia wystarczają nawet kije seryjne, tylko kwestia gustu i zasobności portfela, kij sam nie łowi, ryby reż na lepszym sprzęcie się nie zabijają. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
welpa1809 Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Friko ależ też dysponuję batsonami wykonanym i na hardloyach i na nie łowię , też łowię okonie kongerem equs mikros - wklejanką i uważam, że na okonie i białoryb to fantastyczny kij .Popieram, że do łowienia wystarczają nawet kije seryjne, tylko kwestia gustu i zasobności portfela, kij sam nie łowi, ryby reż na lepszym sprzęcie się nie zabijają.Nie szata czyni człowieka czy jakoś tak ups zapomniałem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jack__Daniels Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Nie szata zdobi człowiekaAle fakt, że w jednych ciuchach czujemy się lepiej niż w innych .Poza tym z ciuchów najbardziej lubię gołe baby Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maynard Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Jack, jest jeden taki, co szczególnie polubił cycki, ale ostatnio chyba mu się sprzykrzyły. jak ktoś usiadł za kierownicą porche, na codzień jeździ np. syrenką to niech nie twierdzi, że syrenka nie jest gorsza od porche Bo nie jest gorsza! Przewieziesz w miarę wygodnie 911 cztery osoby z bagażem? <_< O innych Porsche nie mówimy, bo Syrenka ma klasyczne nadwozie typu coupe (Eh, i polska jest..) Wnioskując po własnych przemyśleniach oraz Kolegów pytaniach i decyzjach (w bardzo pobliskich wątkach), szukających swojej rodbuildingowej drogi,widzę że należy przyjąć co najmniej dwa założenia, radząc komuś w wyborze wędki, czy rozważając wątki ekonomiczne, czy warto. 1. Albo ktoś szuka wędki najlepszej z dostępnych, możliwie dobrze pasującej mu do danych warunków. 2. Albo ktoś szuka wędki lepszej od posiadanej, możliwie dobrze pasującej mu do danych warunków. Kolega Jozi, jak sam pisze ma i Kongera i może sobie pozwolić na Matagi, Megabas, Kontrabas. I gitara! Ja chcąc uzbroić kilka wędek, które chciałbym wymienić, nie mam w tej chwili wyjścia (poza kredytem ) innego niż value for money. Poza tym, jak już wspominałem gdzie indziej, mogę swoimi niewprawnymi dłońmi coś zepsuć.Tym tropem idąc, najtańsze blanki - nie znaczy najgorsze - mogą być dla kogoś jedyną drogą, by wyjść poza sklepowy schemat dobierania sobie sprzętu. Gdzie nie ma miejsca na bajanie o SC VIII, GLXXX, XXXLS, RX666 i już.Ale zdaje się, że to wkracza na obszar OT, który został świeżo wyjęty z innego blankowego wątku PozdrawiamGrzesiek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jozi Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Kolego Maynard robisz tak, skarbonka (może być słoik) i wrzucasz do niej po 5zł, które dostajesz jako resztę .Bez kredytu co roku zbudujesz 1 kijka za tą skarbonkę.Ja tak robię, mam już 1/2 słoiczka pięciozłotówek, coś się sprzeda i będzie nowa git-gitarra .Jako, że wczoraj byłem w pewnej zaprzyjaźnionej pracowni, pomysł na nowy kijek już jest ale czekam na nowe tańsze i lepsze przelotki ( tj. lżejsze od alconitów z pierścieniami sic i w dobrej cenie).Raczej jak uzbroję nie będę opisywał, bo mogę być posądzony o snobizm, ewentualnie o lobbowanie pewnej firmy z którą bardzo dobrze się współpracuje, jest świetny kontakt, itp. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jack__Daniels Opublikowano 4 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2011 Witam ponownie.Jeszcze nie będę się chwalił kijami bo ich nie mam, ale ja w innej kwestii…Niestety zaszło pewne nieporozumienie, które postaram się wyjaśnić.Zaczęło się od: X 2 i jeszcze trochę Ten mój niefortunny wpis wywołał zupełnie niepotrzebną dyskusję, którą właśnie chciałem wyprostować. Zaczęły pojawiać się na moim priv pytania gdzie można zrobić sobie Phenixa za 600zł..? odpowiadam: Pewnie nigdzie bo tyle to chyba sam blank kosztuje, a gdzie przelotki, omotki, robocizna i reszta?? Pisząc, że wędkę sandaczową można zrobić od 600zł miałem na myśli Batsona na Forecastach i innych tanich (co nie znaczy, że złych) komponentach. Wątek z założenia dotyczył wędek robionych na blankach Phenixa i tym mogła się zasugerować kolejna osoba pisząc o „x 2 i jeszcze trochę” oraz osoby pytające mnie o Phenixy po 600zł. Podsumowując: Wędki na blanku Phenixa nie da się kupić za cenę ~600zł, a przynajmniej mi nic nie wiadomo o miejscu gdzie są aż tak atrakcyjne ceny. Na pytanie ile kosztuje taka wędka odpowiedzi udzielić może każda pracownia posiadająca owe blanki.Za kwotę ~600 zł da się złożyć wędkę sandaczową… na komponentach… do ustalenia (chyba) u każdego wędkoroba . Pozdrawiam i przepraszam za zamieszanie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bujo Opublikowano 4 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2011 Najwazniejsze, zebys byl zadowolony ze swojego zakupu Nie wazne czy jest to Loomis, Batson czy Phenix Bujo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adi203 Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2011 postanowiłem tu dodać swoje zapytowywanie. potrzebuje kija na rzeczne sandacze ok 3m (idealnie 3,2m)i 42-45 gr , coś sztywnego i czułego do miotania główkami do 20-35 gr, możne ktoś używa takiej pałki? a może ktoś ma coś do sprzedania? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Guzu Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2011 postanowiłem tu dodać swoje zapytowywanie. potrzebuje kija na rzeczne sandacze ok 3m (idealnie 3,2m)i 42-45 gr , coś sztywnego i czułego do miotania główkami do 20-35 gr, możne ktoś używa takiej pałki? a może ktoś ma coś do sprzedania? Imponujaca palka Moglbys napisac prosze kilka slow jaka technika wedkujesz przy uzyciu tego wedziska ? W jakich warunkach ? Bede wdzieczny. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bujo Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2011 Guzu, Bardzo proste Takie wedziska uzywa sie chociazby do oblawiania dalekich rynien czy kamienistych raf. Dlaczego tak dlugie- wyzej podnosisz linke nad woda i masz jeszcze jakies szanse na skakanie swisterem czy ripperem Tak bardzo czesto lowilem na Bugu, w miejscach omijanych nawet ze wzgledu na zaczepy trafialo sie sporo sandaczy. Chodzi oczywiscie o lowienie z brzegu. 2.75 ciezko to zrobic a jak juz to na bardzo krotkim dystansie. @adi203- pewnie zostanie ci jakic CD Blue Rapid, moze jakis St Croix ale nie znam ich oferty za bardzo. Kiedys mialem do takich lowow Daiwe Whisker 3.30m, byla ok Bujo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tarłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2011 postanowiłem tu dodać swoje zapytowywanie. potrzebuje kija na rzeczne sandacze ok 3m (idealnie 3,2m)i 42-45 gr , coś sztywnego i czułego do miotania główkami do 20-35 gr, możne ktoś używa takiej pałki? a może ktoś ma coś do sprzedania?Witam, właśnie w dziale sprzedam jest taka armata http://www.jerkbait.pl/forum/index.php?t=msg&th=19705&am p;start=0& Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pablom Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2011 Normalnie dyskusja na temat wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą Każdy łowi jak lubi. Ja np. jak przeczytałem że mocniejszy kij do 1oz to to chyba na większe okonki <_< Tylko że u mnie standardową przynętą jest guma 16cm i tniemy w górę, sporadycznie w dół. No łowię zazwyczaj na zbiornikach 12-30m, więc też potrzeba nico innej techniki łowienia. Co do wędek za 2000pln to oczywiście można. Można i drożej. Sam sobie kiedyś coś takiego na kropki zamówiłem i się go pozbyłem, jego miejsce zajął patyk za niecałe 500pln i jest o niebo lepszy do moich zastosowań. Wszystko to kwestia preferencji (wędkarskich) danego osobnika. A czy to będzie kij za 200, 600 czy 2000 to już inna inszość. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Guzu Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2011 Guzu, Bardzo proste Takie wedziska uzywa sie chociazby do oblawiania dalekich rynien czy kamienistych raf. Dlaczego tak dlugie- wyzej podnosisz linke nad woda i masz jeszcze jakies szanse na skakanie swisterem czy ripperem Tak bardzo czesto lowilem na Bugu, w miejscach omijanych nawet ze wzgledu na zaczepy trafialo sie sporo sandaczy. Chodzi oczywiscie o lowienie z brzegu. 2.75 ciezko to zrobic a jak juz to na bardzo krotkim dystansie. @adi203- pewnie zostanie ci jakic CD Blue Rapid, moze jakis St Croix ale nie znam ich oferty za bardzo. Kiedys mialem do takich lowow Daiwe Whisker 3.30m, byla ok Bujo Dzieki za wyjasnienie. To naprawde wymagajaca technicznie metoda wedkowania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jozi Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2011 @Guzu a jak charakter w ręce wyrabia . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adi203 Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2011 łowie głownie na Narwi czasem na Bugu taka armata potrzebna jest do obławiania rynien i nie tylko tych dalekich czasem trzeba przytrzymać i poskakać gumą wzdłuż brzegu krótkim kijem nie ma szans łapiesz ziele i po zabawie. Moc potrzebna jest tez do siłowego holu. ok 2 metry od brzegu jest burta i spadek 4 metrowy trzeba wyrwać rybsko od razu do góry bo inaczej włazi w ziele. technika w papę i winda....a poza tym mam ponad 2m wzrostu i krótszym kijem do wody nie dostaje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adi203 Opublikowano 7 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2011 CD Blue Rapid 10-42g; 3,2m już zakupiony dzięki za pomoc, już się nie mogę doczekać czerwca...... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
datoos Opublikowano 15 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2011 Czytam te wszystkie bardziej lub mniej interesujące wypowiedzi i zastanawiam się dlaczego nikt nie chce napisać czegoś o kijkach sandaczowych ze stajni ST CROIX, bo nie ukrywam że czegoś fajnego szukam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kamil Z. Opublikowano 15 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2011 Czytam te wszystkie bardziej lub mniej interesujące wypowiedzi i zastanawiam się dlaczego nikt nie chce napisać czegoś o kijkach sandaczowych ze stajni ST CROIX, bo nie ukrywam że czegoś fajnego szukam.AVS66MHF- zakochany w nim jestem od pierwszego podbicia Moooooże kiedyś...... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek_7 Opublikowano 22 Listopada 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2011 Witam, Coraz większe zainteresowanie wędziskami niemasowymi dotknęło także i mnie. Idzie zima i postanowiłem przed wiosną zabrać się za złożenie dwóch wędek. Temat robbuildingu jest mi bardzo obcy, a znajomość blanków jest zero w związku z czym zwracam się do doświadczonych osób z prośbą o pomoc. Będę potrzebował dwóch wędek: 1. To będzie wedka szczupakowa, będzie służyła do łowienia z łódki, rzuty będą bardzo którkie (do 10/15m - wrzutki między trzciny, grążele itd).- długość - wolałbym żeby to była wędka poręczna - ok 2 m- gumy - standardowe kopyta 3, 4 cale; główki 5, 7, 10 g (głównie 5 i 7) 2. Drugą natomiast będzie wędka sandaczowa, również na łódkę. Tutaj zostawiam większe pole manewru (nie mam określonej długości), a ciężar przynęt to 10 - 20g (20g to max). Bardzo proszę o pomoc i będę bardzo wdzięczny za wszelkie rady. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jozi Opublikowano 22 Listopada 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2011 Dzień dobry .Witamy na forum i pozdrawiamy .Może jakiś budzet na blanki? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.