Skocz do zawartości

Styczeń


Forest-Natura

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

eee ... nikt jeszcze nie założył tematu ???

A w internecie można już pierwsze zdjęcia i filmy jak najbardziej zobaczyć ...  :D

To może znowu prowodyrem będę ...

Po składkowej tegorocznej paranoi (nie ma znaczków w okręgu katowickim na inne sąsiadujace okręgi i jeszce nie wiedzą nawet z jakimi okręgami będą porozumienia, w okręgu opolskim poinformowano mnie że nawet nie będą wysyłać do innych okręgów i jak ktoś chce tam połowić to trzeba osobiście przyjechać do Opola i wylegitymować się oraz wypełnić specjalnie przygotowany na ten rok formularz - inaczej nie sprzedadzą (sic!), w częstochowskim zapomnieli wysłać znaczków do Katowic - może wyślą w przyszłym tygodniu i skierowali mnie do najbliższego (70 km odemnie) ichniejszego koła, bielski stanął na zadania wysokosci trochę chociaż - pomimo że też nie wysłali do mojego okręgu to mogą mi osobiście przesłać wraz z rejestrem jak mi śpieszy na ryby na ichniejsze wody), kombinowałem gdzie by tu jechać podczas pierwszego długiego weekendu w kalendarzu.

Przy okazji przestudiowałem po raz kolejny gruntownie wszelkie regulaminy połowów i znalazłem niezłe rodzyny na sąsiadujacych niemal ze sobą wodach w temacie co i kiedy można łapać tudzież co, gdzie i kiedy ma okresy ochronne.

O ryby konkretnie mi chodzi ... jeszcze konkretniej o niektóre gatunki tych rybów, a już tak bardzo konkretnie o pstrąga, lipienia i towarzyszący im białoryb (głównie kleń, jaź, brzana, świnka).

Lektura warta głębszej analizy, po której można odnieść wrażenie że ryby na obszarze rozległym na godzinę jazdy samochodem mają całkiem odmienne zwyczaje zależne li tylko od woli urzędowej ...

Po tej głębszej analizie i konsultacjach z życzliwymi kolegami (pozdrawiam) oraz świadomości że żona z dziećmi by mi chyba "wór urwali" gdybym się na północ naszych rubieży chciał udać w tej chwili na ryby, wybór pierwszej tegorocznej miejscówki padł na pobliską "tajemniczą" dla mnie do tej pory rzeczkę.

Rzeczka nizinna - nigdy ryb z tłuszczowym nadlewem, w ciała korpusie, nie widziała ... no chyba że przed umiejscowieniem na niej olbrzymiego i nigdy nie zamarzającego "śląskiego morza" ... ale swój klimat posadająca.

Oj i to jaki klimat  :)

Pal licho jakieś ryby (bo tych oczywiście nie było), wędki, samo łowienie ... ot - zwykły spacer w takiej scenerii może człekowi akumulatory podładować do tego stopnia że z racji zaczynającego się własnie weekendu wróćić tam pewnikiem zapragnie. I to pomimmo słupka w termometrze lecacego dalej na łeb i na szyję w dół ...

Zachęcam kolegów z północy naszego pięknego kraju zwłaszcza, do uzewnętrzenienia się w stopniu chociaż minimalnym ...  ;)

Pozdrawiam.

PS. na minusie 13 było ... jutro ma być więcej ... wyzwanie kolejne  :P

post-63414-0-81822500-1483743601_thumb.jpg

post-63414-0-26290700-1483743603_thumb.jpg

post-63414-0-23960800-1483743604_thumb.jpg

post-63414-0-01322300-1483743605_thumb.jpg

post-63414-0-91289000-1483743605_thumb.jpg

Edytowane przez Forest-Natura
  • Like 11
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak co roku te same przepychanki o kasę sąsiadujących okręgów ...

Tak, znam owe kadry znad Rudej. Rzeka niewielka, ale niewątpliwie ma swój klimat wijąc się niestrudzenie na uboczu wielkich, śląskich miast. A ryby ....jeszcze są, choć jak  wszędzie bywało lepiej ...lat temu kilkanaście dawała mi całkiem zgrabne kleniska.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

4 dzień ganiania za trocią niestety wciąż bez rezultatów, koledzy którzy mają więcej czasu w tygodniu łowią. Jeden ma już 5 srebrnych troci, z czego jedna całkiem przyzwoita jak na nasze warunki - 64cm. Druga podobnej wielkości mu spadła. Ciężkie życie trociarza, ale w końcu cierpliwość zostanie wynagrodzona ;)

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Styczeń to na wielu wodach pstrągowych regulaminowy sezon martwy. Dla wielu też z przekonania, podobnie jak i luty.

Im mniej i rzadziej spotykanych wędkarzy nad wodą, tym większe pole do działań o których piszecie. Czy prąd, czy też zwykłe żyłki poprzywiązywane do patyków na brzegu - na jedno wychodzi.

Im bardziej pusto na brzegach rzek, tym bardziej pusta woda w rzece. Prosta zależność.

Może warto dlatego w styczniu warto pojechać (tam gdzie można) nawet i na wychudzonego kropka ... ?

Mam na większości rzek gdzie łowię, okres ochronny lipienia od początku grudnia. Czy jest to dobre czy też nie - nie mnie tu rozstrzygać. W każdym bądź razie woda zaczyna być martwa od tego momentu. Nikt już na nią nie jeździ pomimo że lipienie tam są i to wcale zadowalające przeciętnego chętnego do ich połowenia. I połowić by je można bez żadnego (z biologicznego i etycznego punktu widzenia) problemu.

A święta tuż tuż i ryba by się "przydała" każdemu. Nad wodą pustki - całymi dniami żywej duszy nie uświadczysz. Ryby w wielu miejscach również ...

Pozdrawiam.

Edytowane przez Forest-Natura
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No niestety najczęściej tak to wygląda jak kolega przedstawił. Wielokrotnie powtarzałęm u siebie w okręgu, że sensowniejszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie w okresie ochronnym zasady "złów i wypuść". Wówczas przynajmniej w dzień ograniczylibyśmy ten proceder, ale cóż, jeszcze wiele wody upłynie zanim zmienimy coś w tym temacie. 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oni nawet i w pierwszej fazie pracują :angry:

"§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."

 

Gdyby im przysrał z konkretnego paragrafu to wielu odechciałoby sie zabawy w ten sposób. Ale w tym kraju jak na razie jest jak jest. Dopóki nikt tego nie bedzie chciał zmienić (opiekun wody) dopóty bedą korzystać. :( :( :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jako ciekawostkę pokaże zdjęcie Parsęty przy bardzo wysokiej wodzie, przy tak wysokiej wodzie jest tylko kilka miejsc gdzie można łowić  ;)

zdjęcie zrobione z mostu w Ząbrowie, w tym samym kierunku i z tego samego brzegu co zdjęcie z lutego powyżej

 

post-46382-0-92656800-1485477630_thumb.jpg

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Styczeń zacząłem od mrozów i mrozami skończyłem  :P

Podjarany prognozami plusowej temperatury piątkowym wieczorem (wszystkie możliwe stacje telewizynje, radiowei internet), zaplanowałem gruntownie wyprawę, spakowałem się i ... obudziłem w całkiem innej od oczekiwanej rzeczywistości.

Jeszcze jadąc samochodem słyszałem że ma być "od plus dwóch w Katowicach do plus trzech w Częstochowie", tyle że jak parkowałem już samochód nad rzeką to było 16 na minusie.

Pieseł nie chciał z auta wysiąść na poranne siku, a ja ... jeszcze nigdy w życiu tak długo nie zakładałem skarpetów i gumniaków.

Proponowany przez "miejscowych" streamer legł w gruzach i trzeba było znowu stoczyć się i ponużać w niegodnych prawdziwiego wędkarza muchowego, metodach. Ale za to miałem darmowe i wcale nie brzydkie indykatory na "żyle" w wielkościach i konfiguracji dowolnej - jakiej tylko zechciałem.

Około południa faktycznie temperatura podniosła się na tyle że w słońcu dało by się czymś porzucać. Ale już nie chciało mi się wracać do samochodu taki kawał drogi. Potem się okazało że ... ponad siedem godzin łażenia wzdłuż meandrujacej rzeki może równać się zaledwie ... parunastu minutom szybkim spacerkiem drogą asfaltową. Jak policzyłem na mapie, starą harcerską metodą "na nitkę", na długości około kilometra rzeka meandruje na prawie cztero i pół kilometrowym odcinku swojego biegu.

Spacer przedni pomimo tego że niemiałem nawet kontaktu z rybą.

Jutro dla wielu z południa Polski wędkarzy pierwszy dzień pstrągowego sezonu. A ja się cieszę że mam blisko do wody z kropkami, gdzie spokojnie mogę pojechać i bez zbędnych moralnych dylematów i jak najbardziej zgodnie z przepisami mogę sobie pospacerować wzdłuż rzeki jeszcze w styczniu z nadzieją że mi się przytrafi jakaś przygoda z rybą ...

Pozdrawiam.

PS. Dziękuję Danielu - macie świetny kawałek wody pod samym nosem i kto się tym zainteresuje to wie że dbacie o nią i jej pilnujecie.

post-63414-0-49090600-1485897034_thumb.jpg

post-63414-0-31151600-1485897035_thumb.jpg

post-63414-0-49203100-1485897036_thumb.jpg

post-63414-0-27040800-1485897037_thumb.jpg

post-63414-0-89495100-1485897037_thumb.jpg

post-63414-0-31641000-1485897038_thumb.jpg

Edytowane przez Forest-Natura
  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...