Forest-Natura Opublikowano 1 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2017 (edytowane) Witam.Chwalić mi się w te pędy z dzisiejszego "otwarcia sezonu" ...U mnie posucha, u pieseła pierwsza kąpiel w tym roku - taka bardziej brodząca. Nie wytrzymała, a ja nie potrafiłem jej odmówić bo na plusie było.Zdrowotnościowa wycieczka zaliczona. Pierwszy raz łowiłem w rzece z lodu ... bo dawno już takiego lodu na rzece nie pamiętam.Pozdrawiam. Edytowane 1 Lutego 2017 przez Forest-Natura 8 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
janusz.walaszewski Opublikowano 1 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2017 (edytowane) Byłem dzisiaj nad wodą, ale nie w celach wędkarskich, ot tak sobie ...Zdjęcie wklejam aby pokazać różnice klimatyczne, Ziemowit pokazuje śnieg i zimę, u nas nic z tych rzeczy Edytowane 1 Lutego 2017 przez janusz.walaszewski 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej Stanek Opublikowano 1 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2017 Witam.Chwalić mi się w te pędy z dzisiejszego "otwarcia sezonu" ...U mnie posucha, u pieseła pierwsza kąpiel w tym roku - taka bardziej brodząca. Nie wytrzymała, a ja nie potrafiłem jej odmówić bo na plusie było.Zdrowotnościowa wycieczka zaliczona. Pierwszy raz łowiłem w rzece z lodu ... bo dawno już takiego lodu na rzece nie pamiętam.Pozdrawiam. Soła? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
trout master Opublikowano 1 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2017 Jezeli na rzece jest lód i jest on w miejscach dosyć głębokich gdzie mogą przebywać ryby, to uwierz mi że większość z nich ktore na tym odcinku są, są wlasnie pod lodem. Cieżko na takich odcinkach mieć jakiekolwiek brania. Czasami jakas ryba wychyli spod lodu nos ale zazwyczaj kończy sie to dla niej strzałem w łeb od czapli. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Forest-Natura Opublikowano 1 Lutego 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2017 Witam.Soła Tak też podejrzewałem co do tego lodu ...Obrałem chytrą taktykę łowienia pod nawisami lodowymi właśnie. Albo pod samymi nogami (dosłownie) albo pod przeciwległym brzegiem. Miałem długi kijek 11' i udawało mi się dzięki niemu wprowadzać nimfy nawet na ok. 50-70 cm pod nawisy lodowe. Jak bym mógł pobrodzić idąc środkiem nurtu to było by dużo łatwiej obydwa brzegi nawet głębiej pomacać, ale nie dałem rady ustać dzisiaj w wodzie - jej temperatura była za niska a ja nie byłem za bardzo przygotowany do głębszego i dłuższego brodzenia, wytrzymywałem jakieś 2-3 minuty i musiałem wychodzić. Temperatura wody była dzisiaj zdecydowanie dużo niższa niż temperatura powietrza.W sobotę byłem na górskim odcinku Warty i różnica w temperaturze wody pomiędzy nią a typową górską Sołą jest jednak ogromna o tej porze roku.Z resztą - po dzisiejszym wypadzie postanowiłem właśnie zaopatrzyć się w zwykły zaokienny termometr i dla ciekawości swej mierzyć i zapisywać temperatury powietrza i wody. Skoro już i tak robi się wpisy w rejestrze, zdjęcia w katologach tytułowanych datami, to żadnym problemem będzie też prowadzić sobie krótkie zapiski w temacie warunków pogodowych. Może być ciekawe potem ich czytanie albo wprowadzenie sobie ich do jakiegoś arkusza kalkulacyjnego ... Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
trout master Opublikowano 2 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 To nie tylko temp. wody powodowała marznięcie w stopy. Stojąc na powietrzu nawet przy minus 16 nie zmarzniesz tak jak przy +2 w wodzie. Wiadomo przecież że ciecze szybciej odbierają ciepło (zimno) niż gazy. Do tego jeszcze przepływ. Piwo też szybciej schłodzisz pod kranem w wodzie +6st niż w zamrażarce przy -22st. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MaverikZagan Opublikowano 2 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 U mnie 4 ostatnie wypady skończyły się bez kontaktu temperatura wody około 0,5 stopnia nawisy lodowe kormorany na rzece , rybki nie współpracują ani streamer ani nimfy jak to mówią w innym temacie żyłkowym można po głowach stukać rybom nimfami i tak się nie podnoszą. Postanowiłem sobie dać spokój do połowy marca co najmniej uzupełnić sprzęt zrobić zakupu jednakże tak mówiłem w weekend ubiegły nadchodzi kolejny i znowu coś mnie szturcha nad wodę ..... :wacko: 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Forest-Natura Opublikowano 2 Lutego 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 Witam.A ja nie odpuszczę sobie w lutym.W wątku ogólnym Zielony pisze i pokazuje jak łowi w środku zimy karasie i leszcze na muchę w małej rzeczułce. Mam pod nosem taką i w dodatku całkiem ciepła jest - będę próbować na razie skupić się na białorybie.Przy okazji wiadomość dla tych co czekają na otwarcie sezonu na OS Wisła - niemal cała rzeka skuta lodem. Wracając wczoraj zrobiłem sobie kilka przystanków wzdłuż Wisły żeby pooglądać. Jak to wszystko zacznie się ruszać, piętrzyć i wylewać, to do końca marca nie ma mowy na jakiekolwiek wędkowanie.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Forest-Natura Opublikowano 2 Lutego 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 (edytowane) Witam. Link do łowionego zimą białorybu Piotra "Zielonego" :http://jerkbait.pl/topic/85582-karasie-2017/ Tegoroczne pstrągale też łowione są już z powodzeniem:http://jerkbait.pl/topic/84501-pstr%C4%85gi-2017/ Pozdrawiam. Edytowane 2 Lutego 2017 przez Forest-Natura 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukomat Opublikowano 2 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 Forum nie daje mozliwosci "nielubienia" wpisow, wiec pofatyguje sie z odpowiedzia. Skoro rzeka byla skuta lodem i ciezko bylo ustac w wodzie 2 minuty, to nie wpadli koledzy na to, ze moze warto odpuscic pstragom? Zdjecia, z zalinkowanego watku przez Ziemowita, tylko potwierdzaja fakt, ze ryby sa jeszcze dalekie od powrotu do formy po tarle. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej Stanek Opublikowano 2 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 Forum nie daje mozliwosci "nielubienia" wpisow, wiec pofatyguje sie z odpowiedzia. Skoro rzeka byla skuta lodem i ciezko bylo ustac w wodzie 2 minuty, to nie wpadli koledzy na to, ze moze warto odpuscic pstragom? Zdjecia, z zalinkowanego watku przez Ziemowita, tylko potwierdzaja fakt, ze ryby sa jeszcze dalekie od powrotu do formy po tarle. Łukasz, OK, masz rację. Jednak sam fakt bycia nad wodą, zaciągnięcia nochalem parującej wody, gleby, tego co wyskoczyło z żołądków leśnych druhów powoduje, że warto czasami poudawać wędkowanie bardziej jarając się przyrodą. Ustrzelenie kropkowańca i tak graniczy z cudem, przeorane jesienią... Znam ten odcinek Soły sprzed lat wielu, foty są ok, nawet zapach dotarł do mojej podświadomości... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Forest-Natura Opublikowano 2 Lutego 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 Witam.Ja zawsze wychodzę z tego samego założenia co Andrzej.Złowienie ryby jest li tylko swego rodzaju pretekstem do wyciągnęcia swego ciała i psychiki z pracy i domu na łono przyrody, oraz spionizowanie go i rozruszanie.Mógłbym co prawda uprawiać joging, ale uważam bieganie w kółko za bezsens ... w odróżnieniu od biegania z wędką w ręku - ilość zrobionych kilometrów często ta sama chociaż czasy sporo gorsze ... Inna rzecz to "dawanie spokoju" rybom w czasie tarła, przed tarłem i po tarle ... nie temat na ten wątek ... Pozdraiwam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukomat Opublikowano 2 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 Spacery nad rzeka w zimowej aurze, jak najbardziej, ale wyluskiwanie potarlanych kropkowancow spod lodu jakos mi sie gryzie z etyka muszkarska. Skoro juz taki mus pomachac wedka, to wspomniane wyzej karasie stanowia sensowna alternatywe. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zielony Opublikowano 2 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 (edytowane) Dla mnie białoryb zimą to alternatywa dla łowienia pstrągów. Zresztą ciekawa i pełna niespodzianek alternatywa. Ostatnio spróbowałem złowić powszechnego, zimowego leszcza. Najpierw spotkaliśmy z kolegą pieskaA następnie to już zabawa w leszczeLuty może być całkiem dobrym nimfkowym miesiącem nawet jak się łowi zwykłe płociePozdrawiam Edytowane 2 Lutego 2017 przez Zielony 20 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
janusz.walaszewski Opublikowano 2 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 Sądzę też, że takie "nimfowanie z białorybem" to znakomity trening, poza wszystkimi innymi aspektami 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Creek Opublikowano 2 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 U mnie 4 ostatnie wypady skończyły się bez kontaktu temperatura wody około 0,5 stopnia nawisy lodowe kormorany na rzece , rybki nie współpracują ani streamer ani nimfy jak to mówią w innym temacie żyłkowym można po głowach stukać rybom nimfami i tak się nie podnoszą. Postanowiłem sobie dać spokój do połowy marca co najmniej uzupełnić sprzęt zrobić zakupu jednakże tak mówiłem w weekend ubiegły nadchodzi kolejny i znowu coś mnie szturcha nad wodę ..... :wacko: Głos rozsądku ! .Kontakt z wodą, rybami i całym tym flyfishingiem jest mi wręcz niezbędny do życia !. Niemniej tej zimy i w tych warunkach po prostu jestem zdania, że i rybom należy się wytchnienie. Luzuję więc temat, bez ciśnienia i parcia ...wiedząc że te 'braki' z nawiązką nadrobię w sezonie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mack Opublikowano 2 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 (edytowane) Witam.Przy okazji wiadomość dla tych co czekają na otwarcie sezonu na OS Wisła - niemal cała rzeka skuta lodem. Wracając wczoraj zrobiłem sobie kilka przystanków wzdłuż Wisły żeby pooglądać. Jak to wszystko zacznie się ruszać, piętrzyć i wylewać, to do końca marca nie ma mowy na jakiekolwiek wędkowanie.Pozdrawiam.I dobrze, oby jak najdłużej była wysoka powodziowa woda, która zabierze cały gnòj który osadził się przez ostatnie 3 lata bez takiej wody. .. podziwiam ludzi, którzy kąpią się w Wiśle, odważni do szaleństwa. Ja bym w tym syfie bez woderów jajek nie zamoczył.... Edytowane 2 Lutego 2017 przez mack 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zielony Opublikowano 2 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2017 (edytowane) Krzysztofie w Twoim apelu jest wiele racji. Jeśli jest duży mróz to łowienie odpuszczam. Końcem stycznia pojechałem nad San.Gdy zobaczyliśmy temperaturę i rzekę zwyczajnie wróciliśmy do domu. Złowienie planowanej na tym wypadzie głowacicy zwyczajnie by ją uśmierciło. W lutym głowacic nie łowię z założenia choć regulamin na to zezwala. Te ryby często wchodzą w tarło już w marcu więc niech mają chociaż jeden miesiąc spokoju. Wędkarz czasem ma tak,że przejedzie w zimowej scenerii pięćset kilometrów tylko po to by zobaczyć rzekę a z wędkowania rezygnuje. Widoki jednak były niezwykłe a przy okazji pogoniliśmy kormorany. Edytowane 2 Lutego 2017 przez Zielony 9 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luke Opublikowano 3 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2017 Ktoś przypadkiem buszował już ze streamerem po Dunajcu? Jakieś efekty? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pisarz Opublikowano 3 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2017 Patrzę i podziwiam , to wasze zimowe łowienie na muchę. Ja im jestem starszy , tym bardziej ciepłolubny . . Najpierw spotkaliśmy z kolegą pieska Fajny psiak . Trochę wygląda jak zmutowana wydra . 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Forest-Natura Opublikowano 3 Lutego 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2017 Witam.He ... dokładnie takie samo skojarzenie miałem, ale pomyślałem sobie ... nie no ... wydra w obroży ... Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Creek Opublikowano 3 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2017 Krzysztofie w Twoim apelu jest wiele racji. Jeśli jest duży mróz to łowienie odpuszczam. Końcem stycznia pojechałem nad San.Gdy zobaczyliśmy temperaturę i rzekę zwyczajnie wróciliśmy do domu. Złowienie planowanej na tym wypadzie głowacicy zwyczajnie by ją uśmierciło. W lutym głowacic nie łowię z założenia choć regulamin na to zezwala. Te ryby często wchodzą w tarło już w marcu więc niech mają chociaż jeden miesiąc spokoju. Wędkarz czasem ma tak,że przejedzie w zimowej scenerii pięćset kilometrów tylko po to by zobaczyć rzekę a z wędkowania rezygnuje. Widoki jednak były niezwykłe a przy okazji pogoniliśmy kormorany. Piotrze, te dwa zdania trudno nazwać apelem, ot wyraziłem li tylko prywatne stanowisko.Nie twierdzę, że wędkarsko zima nie dostarcza emocji. Owszem, można czerpać przyjemność z tego hobby także i o tej porze roku. Najlepszym przykładem miłośnicy wędkarstwa podlodowego. Ja sam w ostatnich latach regularnie kończyłem sezon z końcem grudnia …nowy rozpoczynając od razu pierwszym tygodniem stycznia. Z mojej perspektywy były jednak ku temu warunki … ale co kto lubi. To każdego z nas indywidualny stosunek do środowiska, kwestia pewnej etyki i priorytetów. Ja uznałem że dam odpocząć ichtiofaunie … i tyle. Natomiast Piotrze, podobnie Tobie, również i Ja lubię wyskoczyć bez ekwipunku nad swoje ulubione, pobliskie ciurki (co oczywiście niejednokrotnie będę czynił także tej zimy). Z aparatem u boku przyglądając się rzece, otaczającej przyrodzie, pstrykając klimatyczne landszafty … czekał będę do tej prawdziwej wiosny. Pozdrawiam 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
janusz.walaszewski Opublikowano 3 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2017 Z tą zimą to też różnie jest, na południu będzie jeszcze w pełni a u mnie jak co roku pod koniec tego miesiąca pojawią się żurawie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bugi86 Opublikowano 3 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2017 Zielony, ale mimo wszystko rzeka to nasz górski no-kill nieprawdaż? Na dodatek przy sklepie Popraw mnie jeśli się mylę Dałeś radę selektywnie łowić białoryb tam? PozdrawiamDla mnie białoryb zimą to alternatywa dla łowienia pstrągów. Zresztą ciekawa i pełna niespodzianek alternatywa.Ostatnio spróbowałem złowić powszechnego, zimowego leszcza.Najpierw spotkaliśmy z kolegą pieskaA następnie to już zabawa w leszczeLuty może być całkiem dobrym nimfkowym miesiącem nawet jak się łowi zwykłe płociePozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zielony Opublikowano 3 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2017 Macieju tak się składa, że jestem współautorem większości odcinków no kill na wodach górskich okręgu PZW Lublin i niemal na wszystkich można wybrać fragmenty w których będziesz celowo łowić ryby białe unikając pstrągów.Nawet tutaj ale trzeba poczekać aż rozmarznie.Natomiast co do pstrągów to łowię je od niemal trzydziestu lat i z czasem zdecydowanie zmieniło mi się podejście do tych ryb.Po pierwsze trochę mi ich szkoda a mój duch pogoni za tymi rybkami usnął.Przyznaję się też,że niechcący złowiłem w tym roku dwa pstrągi a tylko jeden z nich był z Bystrzycy. Oczywiście cenię pstrągi, buduję im z chłopakami tarliska i też robimy wiele innych czasem dziwnych rzeczy by wciąż były w naszych rzekach ale to długa i wielowątkowa opowieść na inną okazję. Tymczasem bawi mnie łowienie białych ryb zimą 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.