Skocz do zawartości

Gotujemy


turkucpodjadek

Rekomendowane odpowiedzi

Wołowe,cielęce,a nerki jagnięce to chyba nawet wolę od pierożków momo.;-)

 

Do niedawna w oszą były dostępne serca i ozorki,bo jagnięca wątróbka ciut za gorąca...no chyba ,ze dobrze zmrozi tak ze dwie dychy chociaż?!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Klasyczny sos pomidorowy. Jako baza do wyjścia w boloneza czy z anchois.

 

Pomidory (teraz z puszki, ale nie byle jakie!)

 

Cebula, czosnek

Sól, pieprz,cukier, bazylia, oregano(susz)

Bazylia, natka świeża.

 

Cebulę smażę, do "koloru" , pod koniec dodaje czosnek. Jak czosnek lekko złapie dodaje pomidory. Sól, pieprz, cukier do złamania kwasu i suszone bazylie i oregano. Nie wyrzucam skór(końcówek) z parmezanu i zawsze, jak mam dodaje do duszenia. Pod koniec duszenia (czasami skracam ten czas dodając 3,4 łyżki koncentratu do zagęszczenia ) dodaje 2,3 rozgniecione ząbki czosnku, posiekaną zieleninę. No i już.

Sos jest pyszny nawet bez dodatku mięsa...

I jest swietny jako sos do piccy ????

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bolognese, putanesca, carbonara - mam już oklepane. Byłem ostatnio w knajpce, gdzie podali mi makaron oblany oliwą z przesmażonym czosnkiem i płatkami chilli, przesmażone na tej oliwie brokuły + rukola i natka pietruszki dla orzeźwienia smaku, całość posypana parmezanem. Banał, w domu przygotowałem w 15 minut a smakowo wymiatał.

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bolognese, putanesca, carbonara - mam już oklepane. Byłem ostatnio w knajpce, gdzie podali mi makaron oblany oliwą z przesmażonym czosnkiem i płatkami chilli, przesmażone na tej oliwie brokuły + rukola i natka pietruszki dla orzeźwienia smaku, całość posypana parmezanem. Banał, w domu przygotowałem w 15 minut a smakowo wymiatał.

aglio olio (oliwa + czosnek), aglio olio a peperoncino (oliwa+czosnek + peperoncino) , cacio e pepe (ser z pieprzem), fettucine alfredo (ser plus masło) to chyba najprostsze wloskie przepisy na makaron, glownie z regionu lazio. SZybkie i smaczne :) warto szukac oryginalnych przepisów, bo w polskich internetach widnieja dziwne dodatki zmieniajace i smak i sens dania :) Prosta i szybka tez jest marciciana.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do dobrej zupy rybnej najlepiej użyć kilku gatunków ryb, zarówno słodko- jak i słonowodnych. Raczej odpuściłbym bardzo tłuste ryby, typu łosoś.

Moja babcia mawiała, że bez jazgarza nie ma zupy rybnej.  :)

Mała rada, wytnij skrzela wszystkim rybom, dają mocną gorycz w zupie.

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kumpel zrobił kiedyś tatara z pstrąga,wykorzystałem co zostało:skórę,głowę i kręgosłup po filetowaniu...szybkowar :cebula na maśle+pomidor,ciut soli,czerwonego czili 10 minut podałem do ryżu Basmati...sufit mu urwało jak spróbował choć wcześniej był ,no? powiedzmy dość sceptyczny!? he,he.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No dobra, podam ten przepis. :ph34r:

 

Bulion rybny:

- drobne ryby (płotki, krąpie, ukleje, jazgarze itp) - ok. 1,5 kg świeżych ryb, oskrobać, wypatroszyć, usunąć całość skrzeli,

- ryba morska, dowolna w całości, może być patroszona, ale z głową - ok. 1,5 kg, oskrobać, wypatroszyć, usunąć całość skrzeli,

- liść laurowy, ziele angielskie, pieprz czarny tłuczony w moździerzu, świeże chili przecięte wzdłuż,

- woda - ok. 3 litry.

Ryby i przyprawy wkładamy do zimnej wody, przykrywamy, doprowadzamy do wrzenia, odkrywamy, szumujemy i pozwalamy bulionowi gotować się na bardzo małym ogniu bez pokrywki ok. 3 godziny, powinien ledwo "mrugać". Ryby muszą się rozpaść niemal całkowicie, a bulion zredukować do ok. 1,5 litra. Odcedzamy przez gęste sitko i drugi raz przez gazę, powinien zostać czysty, klarowny bulion. Jeśli nie jest klarowny, nie przejmujemy się, gotował się na zbyt dużym ogniu.

Uwaga! Nie solimy wywaru.

 

Bulion warzywny:

- klasyczne warzywa do rosołu, tzw włoszczyzna, czyli marchew, pietruszka, seler, por, opalona nad ogniem cebula, plus seler naciowy i główka czosnku z łupiną, przecięta na pół,

- liść laurowy, ziele angielskie, pieprz czarny tłuczony w moździerzu, świeże chili przecięte wzdłuż,

- woda - ok. 3 litry.

Warzyw powinno być tyle, by woda ledwo je przykrywała. Gotujemy identycznie jak bulion rybny i również nie solimy. Liście selera też można dołożyć, mają dużo smaku, można dodać pęczek natki pietruszki, czy liście z marchwi.

Przypraw dajemy dowolną ilość, jak lubimy, ja daję sporo. 5-8 liści laurowych, 8-10 ziaren ziela, ok. 20-25 ziaren pieprzu i duży strąk chili na każdy wywar.

Dobrze jest zostawić wywary na noc w chłodnym miejscu, ale nie jest to konieczne.

 

Następnie wywary łączymy, redukujemy do objętości ok. 2 litrów i zabieramy się do uzyskania żądanego smaku. Teraz jest czas na posolenie zupy, nie będzie ryzyka przesolenia. Tutaj każdy może wykazać się inwencją.

 

Wspomniana była wcześniej rosyjska ucha. Ta zupa to rzecz wyjątkowa, to carski przysmak, więc i wykańczana była w sposób szczególny. Dodawano czarne oliwki, kawior z bieługi, zupa była zaciągana jajkiem kaczym, przyprawiana szafranem, świeżym chili, majerankiem i natką pietruszki, a jako dodatek serwowano filet z jesiotra smażony na maśle szafranowo czosnkowym. Miałem przyjemność jeść dzieła kucharza z Petersburga, który kochał tradycyjną, carską kuchnię i był cudownym gawędziarzem. Opowiadał mnóstwo o starych, rosyjskich przepisach.

 

Dobra, rozmarzyłem się, wracamy do naszej zupy rybnej. Jak napisałem, każdy może zaszaleć, ja opiszę moją wersję.

Po zredukowaniu wywaru solę go, przyprawiam odrobiną suszonego majeranku, startą skórką z limony lub limety, dodaję odrobinę miodu, ścieram pół gałki muszkatołowej i kawałeczek świeżego imbiru. Oczywiście cały czas próbuję i testuję, zupa powinna mieć zrównoważony smak rybno-kwaśno-słodko-pikantno-świeży. Nie bardzo wiem, jak go inaczej opisać.

 

Tu przychodzi czas na dodatki.

Gotuję ziemniaki krojone w kostkę w wodzie solonej sosem sojowym i smażę filety z sandacza lub okonia, ewentualnie z atlantyckiego dorsza lub z pstrąga. Filety wielkości ok. 5x5 cm smażę bardzo szybko na maśle klarowanym z dodatkiem czosnku i chili. Czyli wrzucam masło na patelachę, do zimnego tłuszczu 3-4 ząbki czosnku w łupinie, zgniecionego ręką na desce i strąk chili przekrojony wzdłuż, ogień na maksa. Po chwili, jak czosnek zacznie fikać w tłuszczu, czyli  masło jest gorące, wyjmuję czosnek, by nie zaczął się palić i wkładam fileciki. Smażę minutkę na stronę i już, odsączam z tłuszczu w papierze.

 

I wreszcie podajemy:

Na dno talerza/miseczki kładziemy łyżkę ugotowanych ziemniaków i kilka usmażonych filecików, na nie kilka cieniutkich plasterków chili i kilka wiórków ze skórki limony/limety. Całość zalewamy bulionem, zabielamy łyżeczką śmietany kremówki, 3-4 słupki szafranu, szczypta natki pietruszki i szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej. Ja dodaję jeszcze kilka kropli oliwy extra virgin i dwie krople sosu sojowego.

 

To pracochłonna i czasochłonna zupa, ale raz na jakiś czas warto się poświęcić i zjeść coś wyjątkowego.

 

Smacznego.  :)

  • Like 6
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...