Skocz do zawartości

Pomoc w wyborze zestawu dla początkującego


atomic

Rekomendowane odpowiedzi

Hej

 

Bardzo Was proszę o pomoc bo trochę się pogubiłem już. Ogólnie krótko opiszę moją sytuację. Przeprowadziłem się do Myślenic w okolicach Krakowa i jest tam rzeka Raba. Jako, że praktycznie w całym jej odcinku jest zakaz spinningowania to ryby są dla mnie niedostępne. Jedyna dozwolona metoda to sztuczna mucha. Stąd chciałbym spróbować tej techniki jednak nie wiem jak zacząć.

 

Proszę Was o jakieś rady jakiego kija szukać, od jakiej metody zacząć. Chcę na początek zrobić bardzo budżetowy zestaw, będę próbował szukać używanego sprzętu (może ktoś coś od razu ma na sprzedaż?)

 

Głównym moim celem będą pstrągi, rzeka jest z kategorii średnia/mała. Z tego co widziałem to jest tam też sporo kleni.

 

Bardzo proszę o jakieś rady bo nie mam pojęcia od czego zacząć a jak czytam to każdy radzi inną technikę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Polecam zacząć przygodę od skontaktowania się z "Przyjaciółmi Raby".

Będą w stanie pomóc z dobraniem zestawu, much i poznaniem rzeki. Każdy nowy chętny jest tam witany z otwartymi ramionami. Warto poświęcić trochę czasu dla swojej rzeki, szczególnie jesli mieszkasz tak blisko.

Niedługo będę w krakowie, wezmę dla Ciebie kołowrotek i linkę, będziemy musieli sie jakoś na miejscu skontaktować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szkolenie jest super jednak za jego cenę to chciałbym już mieć cały zestaw :-(

 

Kuba Standera dzięki za radę, tak zrobię. W Krakowie mogę być kiedykolwiek bo mam na prawdę blisko ;)

 

Jeśli ktoś jeszcze ma jakieś rady, lub łowi na podobnych rzekach to proszę o pomoc

Edytowane przez atomic
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie chodzi o szkolenie, podjedziesz do sklepu to Ci chłopaki podpowiedzą co i jak, co zrobisz z tą wiedzą to już Twoja sprawa ...

 

Na Twoim miejscu szukałbym na początek kija 9' w #5 klasie i prostego kołowrotka, przykładowo Okuma Airframe, najważniejsza po kiju a kto wie czy nie przed jest linka

 

w komisie na FF często można trafić coś fajnego

 

http://www.flyfishing.pl/komis/index.php

 

ciekawy zestaw na portalu aukcyjnym

 

http://allegro.pl/wedka-muchowa-st-croix-premier-8-5-kolowrotek-i6784309297.html

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Od suchej☺

No dokładnie, tym bardziej, że przez najbliższe kilka miesięcy sucha będzie "robić"  ;)

Jest tu na Forum kolega Ryszard z Krakowa, nick @sierżant, na muchę łowi od zawsze a Raba, jak sam mówi, jest jego ulubionym łowiskiem. Zawsze możesz podpytać ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem ekspertem ale chyba na początek lepiej ogarnąć naukę rzutów. Metoda to już chyba bardziej zależnie od warunków i upodobań.

Na południu jest wielu kolegów, którzy pewnie chętnie pomogą.

Kursy w Vision naprawdę bardzo dużo pomagają na początku.

I jeszcze jedno - uważaj wciąga jak cholera  :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Atomic ... jako że też niedawno zaczynałem ...jeżeli zamierzasz kupić na początek jeden kij i jeden kręcioł, to nie baw się w żadne czwórki.

Zakup sobie niedrogi kijek 5/6 długości 2,7 m (9'), kołowrotek z dodatkową szpulą, do tego dwie tanie linki po 50 zł, jedna DT#5F, druga WF#6F, trzy przypony polyleader (intermedium, tonący i szybko tonący), parę żyłkowych przyponów konicznych różnych wielkości i jeden pływający pleciony. Trzy przyponówki - 0,12;15;18 oraz mikroringi które ułatwią Ci wiązanie i urywanie much.

Zacznij od mokrych much bo na nie zawsze coś złowisz, nawet przypadkowo. Potem nimfy i sucha jak się zrobi lato. W mędzyczasie postrimerujesz też spokojnie takim zestawem.

Pozdrawiam.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

[quote name="Forest-Natura" post="2137873"

Zakup sobie niedrogi kijek 5/6 długości 2,7 m (9'), kołowrotek z dodatkową szpulą, do tego dwie tanie linki po 50 zł, jedna DT#5F, druga WF#6F, trzy przypony polyleader (intermedium, tonący i szybko tonący), parę żyłkowych przyponów konicznych różnych wielkości i jeden pływający pleciony. Trzy przyponówki - 0,12;15;18 oraz mikroringi które ułatwią Ci wiązanie i urywanie much.

 

Do czego ta DT? Pytam bo, nie bardzo wiem czego nie da się zrobić WF a da DT. Zwłaszcza jak ktoś początkujący i rzuty krótkie, to już zupełnie nie poczuje różnicy... linki DT to relikt ;)

 

A do streamera przydała by się grubsza żyłka, osobiście poniżej 0,28 nie schodzę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie wytłumaczcie mi proszę dlaczego masowo do streamera polecane są wędki w klasie 6? Mam 5 Jaxona Monolith i właśnie wróciłem ze świąt w okolicach Zakopanego gdzie miałem okazję trochę połowić na Białym Dunajcu. Łowiłem głównie na Woolly Buggery na haku 6. Nie zauważyłem braku mocy mojej wędki podczas łowienia w silnym nurcie na te przynęty. Łowiłem na sznur Sink Tip z 2 metrową końcówką. Trochę ryb na kiju było w tym jeden tęczak ok 45 cm który spadł pod nogami i nie zauważyłem jakiegoś braku mocy wędki w klasie 5. A jest to na pewno dobrze opisany kij co potwierdził mój znajomy bardzo dobry muszkasz który nim machał. Skąd więc ta ogólna tendencja do polecania do strimera kija klasy 6? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie ma reguły że #6. Można i #5, ja czasem łowię #4, na Białym Dunajcu #4 tež łowiłem z pływającą linką i małymi streamerkami #6/8. Ale są wody gdzie pstrągi preferują większą muchę, taką #4/2 i cięższą i wtedy wędką #5 nie podasz.

Sam wędki w klasie #6 nie posiadam a streamerami najczęściej łowię wędką w klasie #7 :-) Czasem stosuje ją do większej dalekiej nimfy, do mokrej muchy, zdarzało się jak warunki tego wymagały, że i na jętce #7 łowiłem ;-) Trzeba się dostosowac po prostu do warunkow i sytuacji oraz wody na ktorej najczęściej łowisz. Są oczywiście jakies kanony i sam gdybym miał wybrać wędkę typowo pod streamer brałbym bardziej #6 niz #5 ale gdyby kij miał być bardziej uniwersalny brałbym #5 :-)

Edytowane przez OloPe
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy od wody na której chcemy łowić i przynęty, której chcemy użyć. I dlatego przyjmuje się, że kij do streamera powinien być w #6 klasie, co nie znaczy, że w konkretnych przypadkach nie można zastosować piątki czy nawet czwórki (na niewielkich rzeczkach przy użyciu małych streamerków). Może tez być tak, że szóstka będzie za słaba - ekstremalnie duże streamery z materiałów mocno "pijących" wodę

 

ot choćby taki zonker

 

 

 

lub taki wooly

 

Edytowane przez janusz.walaszewski
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tym szukaniem to bez ciśnienia, co jakiś czas trafiają się fajne okazje w komisie na FF, nie tak dawno był "stary" Attack od Vision, właśnie #6 za niewiele ponad 300 zł. 

Można też do zakupów podchodzić tak jak kolega Ziemowit, @Forest-Natura, który kupuje wędki niemalże hurtem, wbrew pozorom w tym "szaleństwie" jest metoda. Bo czy kij będzie nam pasował to najlepiej przekonać się machając nim  ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Linka DT ułatwia nadkłanie i rolowanie,dopiero powyżej 15 m WF stają się wydajniejsze.

Wędki dobiera się do także warunków ,a nie tylko wiellkości ryby ...jak wieje czasem #8 to mało.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

No koledzy już napisali o linkach.

Co do streamerowania - obracam się sprzętowo w budżetowej klasie i różnice pomiędzy kijami w jednakowych klasach są czasami ogromne. Jedną #5 ciężko zapodać popularnego niewielkiego "ślajzura", a inną można od biedy miotać nawet 10-12 cm, ciężkimi muchami ...

Ale to i pewnikiem także w kijkach dużo droższych i bardziej renomowanych firm sytuacje podobne.

Nie o tym chciałem ... po jakimś tam czasie popróbowania muchowego łowienia i dotknięciu nad wodą kilkudziesięciu kijków przestawiło mi się w głowie pojęcie "uniwersała" w temacie wędki dla zaczynającego przygodę z muchówką.

Przede wszystkim wytraciłem powoli owczy pęd w kierunku "koniecznego" łowienia jak najdelikatniejszymi kijami i zestawami. Owszem, fajnie jest sobie czasem (czy nawet często dosyć), połowić kijkami #4 czy #3. Ale i suchą muchę zapoda się całkiem dobrze na lince #6 czy #7 i takowym kijaszku.

Sięgając wstecz 20-30 lat, standardem muchowym były klasy powyższe i niemal wszyscy łowili takim wędami. Nikt nie narzekał że mało delikatne ... Jak ktoś miał #5/6 to już było delikatnie, a sama #5 to było "łał" nad wodą. Gdzieś tu na forum pisałem kiedyś że odkąd dorwałem w swoje ręce pierwszy kijek #6 to zmieniłem zdanie w temacie takiego pierwszego "uniwersała" dla początkujących. Teraz mam kilka takich szóstek i uważam że to jest jak najbardziej odpowiedni kijek do rozpoczęcia przygody z muchą. Obsłuży każdą metodę muchołowieństwa bez wyjątku. Jedną lepiej, drugą nieco mniej, ale dosłownie każdą. Jeżeli do tego przyjąć za ogólnik (często się potwierdzający) że w tańszym segmencie sprzętowym klasy kijów muchowych są nieco zaniżane, to taka #5/6 jawi się jako kij odpowiedni "do wszystkiego".

Jak już Janusz napisał w tym "szaleństwie" jest metoda. Co nie oznacza że trzeba koniecznie akurat taką drogą pójść wybierajac sprzęt na początek. Każdy z nas ma swoje własne zdanie i swój własny punkt widzenia. Ale po niecały roku intemsywnego dosyć łowienia i kupowania wcale niedrogiego sprzętu, którego ogólna cena jest równowartością zaledwie c.a. dwóch ... no góra trzech "markowych" kijów , pomału krystalizują mi się zarówno moje własne preferencje, jak i wszelkie inne sprawy tyczące się muchowego łowienia i wędek do tego przeznaczonych. Niedługo pewnie zacznę któreś tam, z moich prawie piećdziesięciu kijków sprzedawać. Taka kolej rzeczy. Miałem też przy tej gruntownie przemyślanej a czasami wręcz odwrotnie - ogromnie przypadkowej zabawie, całkiem dobry "fun" jak by to moje dzieci powiedziały.

Zarówno przyczyną, jak skutkiem samym, ewolucji jest bioróżnorodność i mnogość ... tako twierdził Darwin. Trudno się z tym nie zgodzić  :)

Pozdrawiam.

Edytowane przez Forest-Natura
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Sięgając wstecz 20-30 lat, standardem muchowym były klasy powyższe i niemal wszyscy łowili takim wędami. Nikt nie narzekał że mało delikatne ... Jak ktoś miał #5/6 to już było delikatnie, a sama #5 to było "łał" nad wodą. Gdzieś tu na forum pisałem kiedyś że odkąd dorwałem w swoje ręce pierwszy kijek #6 to zmieniłem zdanie w temacie takiego pierwszego "uniwersała" dla początkujących. Teraz mam kilka takich szóstek i uważam że to jest jak najbardziej odpowiedni kijek do rozpoczęcia przygody z muchą. Obsłuży każdą metodę muchołowieństwa bez wyjątku. Jedną lepiej, drugą nieco mniej, ale dosłownie każdą. Jeżeli do tego przyjąć za ogólnik (często się potwierdzający) że w tańszym segmencie sprzętowym klasy kijów muchowych są nieco zaniżane, to taka #5/6 jawi się jako kij odpowiedni "do wszystkiego".

 

Jest to na pewno temat do przemyśleń dla zaczynających przygodę z muszką. Zaczynałem ponad 30 lat temu i fakt, że mówiąc o uniwersalnym kijku dalej mam na myśli standard 9' #6.  Z czasem uniwersał zjechał na #5 choć dalej uważam, że większe możliwości niesie za sobą "szóstka". Choć z przykrością obserwuję inną tendencję. Są - i to wcale nie należy do rzadkości - koledzy zaczynający przygodę z muchą jednym typem kija 10 -11 stóp i klasie 3-4. I najgorzej, że często przy tym pozostają. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Są - i to wcale nie należy do rzadkości - koledzy zaczynający przygodę z muchą jednym typem kija 10 -11 stóp i klasie 3-4. I najgorzej, że często przy tym pozostają. 

 

To jest przykre ... Ale to już ich wola :) , każdy łowi jak lubi.

Ja na muchę zaczynałem łowić gdzieś w latach 1992-93 , moją pierwszą wędką był kijek #7 , zresztą mój brat dalej tą wędką łowi :) , potem długie lata łowiłem #6/7 - i powiem szczerze było ok, faktycznie jak kolega wyżej pisze - dało się łowić praktycznie każdą metodą.

Używałem do tego linki pływającej DT6  - zresztą jedynej jaką przez długie lata posiadałem...Fanie było :)

Ale wracając do meritum - ja również na początek poleciłbym wędkę #6 , 9' - a później już można iść w stronę która w muchowej metodzie będzie Ci odpowiadać najbardziej. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wyobrażam sobie suszenia i zacinania ryby na żyłce 0.12mm z muchą #16-18 na kij AFTMA 7. Chyba że jest to stary szklak opisany AFTMA 5-7 :)

 

O delikatniejszym łowieniu już nie wspomnę.

Wiec #5 w dzisiejszej jakości materiałów blankow jest jak najbardziej ok.

Typowo do suchej muchy i ryb do 50cm (czyli większości) zszedlbym na pewno do #4

 

Podsumowując, gdy ktoś chce być ustawiony do łowienia wszystkiego (choćby zawodnik) to #4 i #6 i ma być. O kiju do nimfy (żyłki) nie wspominam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...