Skocz do zawartości

wychwood river&stream 11'#4


Grubas

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Chyba mocno uogólniacie. Jest wielu zadowolonych użytkowników wszelakiego asortymentu tego brendu.

A kijek nimfowy dłuższy niż 11 stóp też się przydaje w wielu sytuacjach - swojego Paladina wcale nie chciał bym się pozbywać. Pozwala mi podejść ryby, które bym nigdy nie sięgnął krótszym kijem z linką.

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

 

Chyba mocno uogólniacie. Jest wielu zadowolonych użytkowników wszelakiego asortymentu tego brendu.

 

Dmychu np jest całe życie zadowolony z Jaxona Cantary :D  :lol: też byłem zadowolony z swojego opla do póki nie przesiadłem się do audi myślę że tak to można porównywać, może sprzęt nie jest zły ale po co go porównywać ze sprzętem klasy premium lub p****** głupoty o wieloletnich testach i innych rzeczach. :ph34r:

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tam używam sprzętu różnych klas.

Są metody jak np. sucha – gdzie za nic na swiecie bym nie zamienił swojego Loomisa na nic innego.

Jest majówka na małych rzeczkach – na której nie wyobrażam sobie już teraz innego łwoenia jak szklakiem, albo stara miekką Fibą.

Do cięższego łowienia na nimfy, na wiosnę, albo do lżejszego letniego strimera mam greys’y 10’ #4 i #5.

Ale do zyłki używam przezbrojonego jaxona – i jestem naprawdę bardzo zadowolony. A porównywałem je i z CTS, i tymi delikatnymi włoskimi specjalistycznymi kijami do nimfy. I naprawdę jaxon wpada całkiem dobrze. Poza tym używam go tylko kilka razy w roku, tak wiec nie ma sensu pakowac kasy w Sage .

Do ciężkich much na szczupaki, głowy itd. mam Ego – i tez jestem bardzo zadowolony. I jakoś nie widziałem różnicy pomiędzy nim – a sprzętem 2-3x droższym. Może wynikało to z moich a raczej ich braku - umiejętności.

Tak że wydaje i się ze miałem dość szerokie porównanie w sprzęcie – i sam z własnej woli zdecydowałem się na jaxona i ego w 2 przypadkach. Kwestia rozsądku i stosunku jakości do ceny.

Paweł, a  Audi jest fajne, jak nie jedziesz np. na wakacje na Ukrainę, albo gdzieś do Mołdawii albo w tamte okolice. Bo wtedy strach do sklepu wyjść żeby Ci auto nie odjechało. I wtedy myślisz że jednak ten opel w tym miejscu i tym czasie byłby lepszy :)

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Może by tak Admin przeniósł niniejszy wątek od jakiegoś momentu do wątku ogólnego o kijkach do krótkiej ?  :)

Bo tak jakoś sam zboczył w tę stronę (wątek ... nie Admin).

Używam w sumie czterech kijków do krótkiej nimfy. Nie są to kije drogie - uznałem że nie ma najmniejszego sensu ładować się w jeden kijek za 1,5-2,5 zł, skoro mogę mieć za dolną granicę tej kwoty cztery kijki dające mi możliwość sporego zróżnicowania i związaną z tym frajdę. 

9'#2/3 CTS Vintage - blank zbrojony w pracowni

10'#3 Flextec Streamtec

11'#4 Jaxon Monolith XT - przezbrajany całkowicie w pracowni

12'#5 Konger Paladin

Łowię tą metodą dosyć sporo - powiedzmy że jest to 50 % mojego łowienia muchowego. Z prostej przyczyny - szwędam się sporo po takich beskidzkich rzeczkach i rzeczółkach, gdzie łowienie tradycyjne z linką nie ma najmniejszego sensu i jest nieporozumieniem. A widoku łowiącego w ten sposób wedkarza nie uświadczysz - "tradycjonaliści" nawet się tam nie zapuszczają. Trudno się temu dziwić, bo łowienie na 15-20 cm wodzie z metrowym, całkiem pionowym odcinkiem sznurka smętnie zwisającym z ostatniej przelotki i łukowato wygiętym przyponem to można sobie całkowicie darować.

Od pewnego czasu używam łącznie z żyłką również linki do krótkiej nimfy. Głównie z kijkami 10' i 11'. To też niedroga linka Ego Ultra Slim DT0F (czerwona).

Linka dedykowana do krótkiej nimfy wniosła w moje łowienie sporą dawkę nowych możliwości łowienia - polecam każdemu.

Wracając do kijów ... nie istniej dla mnie ani uniwersalny kijek i jego długość do tej metody połowu. Tam, gdzie łowię kijem 9' z "partyzanta", użycie np. dłuższego kijka 10' i 11' jest często katorgą ... ale zastosowanie już kijka 12' ma jak najbardziej swój sens bo nie trzeba się tak skradać i czaić.

Na większej wodzie taka 9' mija się z celem i w ruch idzie naczęściej 11', na średniej 10', a na wodzie stojącej lub bardzo wolno płynącej świetnie się łowi 12' albo ...króciakiem 9' linką "z opadu".

Do kijków 10', 11', 12' używam kręcków z przedlużonym ramieniem, Airflo STX 4/6 i Konger Paladin 5/7. Bardzo dobrze współgrają z kijami. Pierwszy ma krótsze ramię i pasuje bardziej do 10'. Do kijka 9' świetnie pasuje bardzo lekki Monolith 2/3 Jaxona.

Tam gdzie najczęściej łowię, 30 cm pstrag albo 25-28 cm lipień są już naprawdę rybami sporymi. Ale trafiają mi się i takie powyżej 30 cm. Najczęściej wychodzone na czworakach.

Gdyby łowiących na tych ciórkach było więcej, to może tym mniej znajdował bym zwieszonych z niemal każdego mostku żyłek z hakami na końcu ... taki lokalny zwyczaj ...  :(

Pozdrawiam.

post-63414-0-57133000-1504260823_thumb.jpg

post-63414-0-63160000-1504260824_thumb.jpg

post-63414-0-49009500-1504260825_thumb.jpg

post-63414-0-87682800-1504260826_thumb.jpg

post-63414-0-78139800-1504260827_thumb.jpg

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Klimatowe dla mnie najlepszym kijem do nimfy jakim miałem przyjemność łowić był ESN fajnie ubzrojony w klasie 3# kij petarda ale kosmiczne pieniądze to kosztowało, aktualnie mam 11' 4# admire która jest już po za zasięgiem i ventusa 10' 3# i wystarczy więcej nie trzeba. Znowu zboczyliśmy z tematu jak zawsze  :blink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dmychu np jest całe życie zadowolony z Jaxona Cantary :D  :lol: też byłem zadowolony z swojego opla do póki nie przesiadłem się do audi myślę że tak to można porównywać, może sprzęt nie jest zły ale po co go porównywać ze sprzętem klasy premium lub p****** głupoty o wieloletnich testach i innych rzeczach. :ph34r:

Bardzo dobrze napisane. A Krzysiek po prostu kocha Cantarę i dlatego ją tak wielbi i chwali

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie obraźcie się , ale jak widzę zamurowanego kolesia stojącego w jednym miejscu i majtającego prawie tyczką z lewej na prawą/prawej na lewą  z precyzją godną robota w fabryce samochodów   to gdzieś mi ucieka Fly , a pozostaje jedynie fishing. 

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Hansolo ... nie zaczynajmy od nowa wałkowania tego co już w kilku wątkach było ... jeżeli nie podoba się komuś takie łowienie to można zachować to dla siebie ...  :)

A ja z chęcią zaproszę każdego żeby przeczołgać się z nim na czworakach z 1-2 kilometry, zobaczyć widoki niedostępne często dla łażących po górach i dla samych muszkarzy tradycjonalistów, sfotografować polującego bociana czarnego i pokazać że czasami są miejsca i woda, w której nie da się wędkować po prostu inaczej i nie ma to najmniejszego związku z "semaforem", "czaplą" czy jeszcze innymi okresleniami kogoś o kim piszesz. 

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dostałem kijaszek. Bardzo miłe pierwsze wrażenie. W porównaniu z Monolitem czulsza szczytówka i lepiej wyważony blank. Wykonanie bardzo przyzwoite. Dopałka też robi robotę. Z minusów na pewno nie ma katalogowych 107gram - nie wiem po co producenci umieszczają takie dane, chyba żeby zniechęcić do siebie klienta. No i tuba by się przydała w tej kasie :) Jak ktoś szuka kijka do krótkiej i chce coś odrobinę subtelniejszego niż Dżekson to polecam :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...